Poczta zaloguj się przez facebooka
Login:
Hasło:
Przypomnij hasłoZapamiętaj mnie

NAWIEDZONE MIEJSCA

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 13:41

POSZUKIWACZKA pisze:DLA ŚWIADOMOŚCI JESTEM OSOBĄ PO STUDIACH LEKARSKICH, ZDROWA UMYSŁOWO I POCZYTALNA, MAM 55 LAT I WIEM CO WIDZIAŁAM I PRZEZYWAŁA MOJA RODZINA!!!!



i używasz caps locka oraz niepoprawnych wyrazów ?





pomimo to urzekla mnie twoja historia , na serio .
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 13:42

POSZUKIWACZKA pisze: A I JESZCZE JEDNO

coś ci powiem niedowiarku. byłam świadkiem autentycznym DUCHÓW. u mnie w domu!!! więc mi nie pisz takich bzdur! masz szczęście że nie spotkałeś się z czym takim dziwnym jak duchy. nie każdemu one się ukazują. przychodzili do mnie znajomi spać ale one (DUCHY)nawet nie dały znać o sobie. wystarczyło że po tygodniu bycia u mnie znajomi odjechali i wszystko wróciło!!! akurat trafiłam na duchy rodzaju (JESTEŚMY TUTAJ)bo są różne typy.dla sprostowania ....to był ogromy dom(kiedyś mieszkał tam szlachcic)pałacyk....

WIEC DLATEGO DAŁAM TAKI TEMAT BO WIEM I WIERZE ŻE ISTNIEJĄ.

NIE BYŁEŚ ŚWIADKIEM MASZ PRAWO NIE WIERZYĆ ALE NIE PISZ ŻE TO JAKIEŚ BAJKI DLA DZIECI. co prawda ludzie są straszni i lubią koloryzować. jak sie nie przekonasz na zywo to nie uwierzysz!! ja zawsze wierzyłam i mialam do czynienia z nimi ... moze dlatego ze wierzyłam.


poradnia zdrowia psychicznego , odwiedzalas juz ?
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 13:48

(jesli jestes wierzący )czemu wierzysz w Boga??? widziałeś? czułeś??? napewno nie widziałeś (bo nikt nie widział)a wierzysz!!! i jak to wytłumaczysz? hmmm??.bo tak trzeba tak?? bo bibli tak mowi? a kościół się wypiera i nie pozwala wierzyc w takie rzeczy!!
to czemu do mnie do domu przyszedł ksiadz i swiecil mi cały dom???
a anioły to kto to??? jak nie "duchy"
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 13:50

Anonymous pisze:(jesli jestes wierzący )czemu wierzysz w Boga??? widziałeś? czułeś??? napewno nie widziałeś (bo nikt nie widział)a wierzysz!!! i jak to wytłumaczysz? hmmm??.bo tak trzeba tak?? bo bibli tak mowi? a kościół się wypiera i nie pozwala wierzyc w takie rzeczy!!
to czemu do mnie do domu przyszedł ksiadz i swiecil mi cały dom???
a anioły to kto to??? jak nie "duchy"


nie wierze w boga , to powinno ci wystarczyc . Anioły ...........,..... ehhh a podobno zyjemy w XXI wieku ..
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 13:54

Anonymous pisze:
Anonymous pisze:(jesli jestes wierzący )czemu wierzysz w Boga??? widziałeś? czułeś??? napewno nie widziałeś (bo nikt nie widział)a wierzysz!!! i jak to wytłumaczysz? hmmm??.bo tak trzeba tak?? bo bibli tak mowi? a kościół się wypiera i nie pozwala wierzyc w takie rzeczy!!
to czemu do mnie do domu przyszedł ksiadz i swiecil mi cały dom???
a anioły to kto to??? jak nie "duchy"


nie wierze w boga , to powinno ci wystarczyc . Anioły ...........,..... ehhh a podobno zyjemy w XXI wieku ..


I WSZSTKO JASNE. WIEC NIE WYPOWIADAJ SIE:)
(POSZUKIWACZKA) Z niedowiarkami nie ma co dyskutować, oni i tak zawsze wyśmieją, wyszydzą itp
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 16:02

anioly , bogowie , duchy , rozowe jednorozce , wszytko pieknie , tylko czemu nikt nigdy nie zarejestrowal ich obecnosci kamera ?
Gość
 

Postautor: Gość » 25 marca 2011, 16:03

a akurat wasze subiektywne majaczenia nie sa zadnym dowodem i nigdy nie beda .
Gość
 

Postautor: Gość » 26 marca 2011, 13:13

ja wierze :) i głąby niech żyją w nie świadomości:)
zapraszam do kalisza wlkp. na ulice poznańska, dom w srodku miasta prawie nikt nie mieszka tam od kilkunastu lat, wczesniej mieszkala tam moja rodzina, prawdopodobnie mozna tez wynajac na pare dni. powodzenia i szczescia zycze.
Gość
 

Postautor: Powiew prawdy » 26 marca 2011, 14:28

Jeszcze nie tak dawno kiedy w Polsce Służba Wojskowa była obowiązkowa najbardziej nawiedzonym miejscem było WKU (wojskowa komenda uzupełnień). Poborowi stojący przed "drzwiami prawdy" byli tak bladzi, że wyglądali jak duchy. Ich spojrzenia były niczym spojrzenia ZOMBI, byli bardziej przerażeni niż gdyby zobaczyli wszystkie duchy świata na raz. Takie wizyty były co rok, co rok walka o kolejne roczne odroczenie. Zazdroszczę moim młodszym kolegom, że nie muszą już mdleć na widok Listonosza.
Powiew prawdy
 

Postautor: Gość » 26 marca 2011, 17:23

Było to 20 lat temu. Rozbudowywałem parterowy dom. Dobudowywałem piętro i skrzydło z piwnicą. Pewnej nocy usłyszałem na piętrze (w stanie surowym ) kroki. Wyrażne, głośne i szybkie. Miałem tam materiały do wykończenia, więc pomyslałem - złodziej. Wziąłem przenośną lampę i poszedłem sprawdzić. Nikogo nigdzie nie było, mimo że w pomieszczeniu obok znów ktoś chodził. Wystraszyłem się ,ze moze być więcej niż jedna osoba. Pobiegłem po sąsiada, majora lotnictwa w stanie rezerwy. Weszliśmy razem na piętro, obeszliśmy wszystko dokładnie. Nikogo. Schodziliśmy na dół, kiedy usłyszeliśmy głośny chlupot w piwnicy. Stało tam dużo wody.Ktoś biegał po piwnicy. Czyli ktoś w międzyczasie zszedł na dół. Poszlismy sprawdzić. To było tylko jedno pomieszczenie....woda była niezmącona..było pusto. W tym czasie usłyszelismy hałas na zamieszkałym parterze, łoskot. Pobieglismy. Ze stołu spadł wazon....
To było raz w życiu, ale było....

Przed wojną w tym miejscu stał dom . Mieszkało tam małzeństwo żydów, handlowali materiałami. Po przejsciu frontu znaleziono ich spalonych , na belach materiału, w piwnicy ich domu.

Nie ekscytuję się tym co mnie spotkało. Wiem,że było ...
Gość
 

Postautor: Gość » 26 marca 2011, 17:58

Anonymous pisze:Było to 20 lat temu. Rozbudowywałem parterowy dom. Dobudowywałem piętro i skrzydło z piwnicą. Pewnej nocy usłyszałem na piętrze (w stanie surowym ) kroki. Wyrażne, głośne i szybkie. Miałem tam materiały do wykończenia, więc pomyslałem - złodziej. Wziąłem przenośną lampę i poszedłem sprawdzić. Nikogo nigdzie nie było, mimo że w pomieszczeniu obok znów ktoś chodził. Wystraszyłem się ,ze moze być więcej niż jedna osoba. Pobiegłem po sąsiada, majora lotnictwa w stanie rezerwy. Weszliśmy razem na piętro, obeszliśmy wszystko dokładnie. Nikogo. Schodziliśmy na dół, kiedy usłyszeliśmy głośny chlupot w piwnicy. Stało tam dużo wody.Ktoś biegał po piwnicy. Czyli ktoś w międzyczasie zszedł na dół. Poszlismy sprawdzić. To było tylko jedno pomieszczenie....woda była niezmącona..było pusto. W tym czasie usłyszelismy hałas na zamieszkałym parterze, łoskot. Pobieglismy. Ze stołu spadł wazon....
To było raz w życiu, ale było....

Przed wojną w tym miejscu stał dom . Mieszkało tam małzeństwo żydów, handlowali materiałami. Po przejsciu frontu znaleziono ich spalonych , na belach materiału, w piwnicy ich domu.

Nie ekscytuję się tym co mnie spotkało. Wiem,że było ...


no rzeczywiscie to niepodwazalny dowod na istnienie ....... bujnej wyobrazni i przeciągow . Ale przynajmniej probowales .
Gość
 

Postautor: Gość » 26 marca 2011, 22:06

Anonymous pisze:Było to 20 lat temu. Rozbudowywałem parterowy dom. Dobudowywałem piętro i skrzydło z piwnicą. Pewnej nocy usłyszałem na piętrze (w stanie surowym ) kroki. Wyrażne, głośne i szybkie. Miałem tam materiały do wykończenia, więc pomyslałem - złodziej. Wziąłem przenośną lampę i poszedłem sprawdzić. Nikogo nigdzie nie było, mimo że w pomieszczeniu obok znów ktoś chodził. Wystraszyłem się ,ze moze być więcej niż jedna osoba. Pobiegłem po sąsiada, majora lotnictwa w stanie rezerwy. Weszliśmy razem na piętro, obeszliśmy wszystko dokładnie. Nikogo. Schodziliśmy na dół, kiedy usłyszeliśmy głośny chlupot w piwnicy. Stało tam dużo wody.Ktoś biegał po piwnicy. Czyli ktoś w międzyczasie zszedł na dół. Poszlismy sprawdzić. To było tylko jedno pomieszczenie....woda była niezmącona..było pusto. W tym czasie usłyszelismy hałas na zamieszkałym parterze, łoskot. Pobieglismy. Ze stołu spadł wazon....
To było raz w życiu, ale było....

Przed wojną w tym miejscu stał dom . Mieszkało tam małzeństwo żydów, handlowali materiałami. Po przejsciu frontu znaleziono ich spalonych , na belach materiału, w piwnicy ich domu.

Nie ekscytuję się tym co mnie spotkało. Wiem,że było ...



identyczna sytuacje mialem. właśnie te kroki ...;/;/;/;/ i piłka.nic wiecej nie bede opisywal. ale naprawde WIERZĘ:/ci którzy nie wierzą i nie mają szacunku dla innych niech sie nie wypowiadaja
Gość
 

Postautor: Gość » 21 czerwca 2011, 10:39

Anonymous pisze:ja wierze :) i głąby niech żyją w nie świadomości:)
zapraszam do kalisza wlkp. na ulice poznańska, dom w srodku miasta prawie nikt nie mieszka tam od kilkunastu lat, wczesniej mieszkala tam moja rodzina, prawdopodobnie mozna tez wynajac na pare dni. powodzenia i szczescia zycze.




który dom na poznańskiej w Kaliszu i chciałabym się dowiedzieć coś na temat domu ułozonego w Pólku nie wiem czy to dzielnica Kalisza czy miejscowość na pewno leży pod Kaliszem pozdrawiam i czekam z niecierpliwością
Gość
 

Postautor: EwaPK » 23 czerwca 2011, 16:30

gdzie w Kaliszu są nawiedzone domy?? miejsca gdzie można wejść....
EwaPK
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zjawiska paranormalne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości