Poczta zaloguj się przez facebooka
Login:
Hasło:
Przypomnij hasłoZapamiętaj mnie

Pytanie odnosnie napletka

Postautor: Gość » 18 marca 2011, 12:00

Co w tym jest nienormalnego?
Dziwny pogląd.
Gość
 

Postautor: Gość » 5 kwietnia 2011, 15:40

.... co drugi rodzi się z krótkim napletkiem to nieprawda. Takich mężczyzn rodzi się co najwyżej 25%. ...

Niestety, ale nie masz racji. Wśród nieobrzezanych Europejczyków 20% facetów ma napletek wystający po za żołądź, 30% ma równy z żołędzią, u 30% w otworze napletka widać ujście cewki moczowej, reszta ma jeszcze krótsze. W tym u 1-3% krótsze niż 1/2 żołędzi. Tak więc, napletek nie przykrywający całkowicie żołedzi ma jednak 50% facetów.
I to wśród nich najczęściej trafiają się faceci, którzy chodzą z odsłoniętą żołędzią, gdyż mieli np. kłopoty z samoczynnym sciąganiem się napletka w czasie długiego marszu, joggingu, na siłowni czy innej aktywności sportowej. Sprzyja temu zwłaszcza noszenie bokserek.
Np. w Anglii napletek wystający więcej niz 1 cm po za żołądź jest uważany za wadę rozwojową i zaleca się jego skrócenie - czyli obrzezanie częściowe (partial circumcission).
Gość
 

Postautor: Gość » 5 kwietnia 2011, 15:54

.....bez pojęcia piszesz. Po to jest napletek żeby go nosić. Każdy mądry lekarz Ci powie że napletek chroni przez bakteriami i wirusami....

Niestyety, ale to ty piszesz bez pojęcia.
Jeżeli napletek chroni przed infekcjami to co najwyżej małych chłopców, a i u nich stosuje się obrzezanie jako najskuteczniejszą metodę zapobiegania częstym zapaleniom układu moczowego.
Udowodnione jest, że faceci chodzący ze ściągnietym napletkiem, podobnie jak obrzezani, rzadziej zarażają swoje partnerki grzybicami i innymi infekcjami pochwy a co ważniejsze: wirusem HPV.
Taką profikatkę stosują np. lekarze w Niemczech.
Tak więc zmiń lekarza na mniej "mądrego", za to bardziej oczytanego.
Gość
 

Postautor: Gość » 5 kwietnia 2011, 22:24

Anonymous pisze:.... co drugi rodzi się z krótkim napletkiem to nieprawda. Takich mężczyzn rodzi się co najwyżej 25%. ...

Niestety, ale nie masz racji. Wśród nieobrzezanych Europejczyków 20% facetów ma napletek wystający po za żołądź, 30% ma równy z żołędzią, u 30% w otworze napletka widać ujście cewki moczowej, reszta ma jeszcze krótsze. W tym u 1-3% krótsze niż 1/2 żołędzi. Tak więc, napletek nie przykrywający całkowicie żołedzi ma jednak 50% facetów.
I to wśród nich najczęściej trafiają się faceci, którzy chodzą z odsłoniętą żołędzią, gdyż mieli np. kłopoty z samoczynnym sciąganiem się napletka w czasie długiego marszu, joggingu, na siłowni czy innej aktywności sportowej. Sprzyja temu zwłaszcza noszenie bokserek.
Np. w Anglii napletek wystający więcej niz 1 cm po za żołądź jest uważany za wadę rozwojową i zaleca się jego skrócenie - czyli obrzezanie częściowe (partial circumcission).



To wszystko wynikło ze spisu powszechnego
Gość
 

Postautor: Gość » 6 kwietnia 2011, 13:47

..... To wszystko wynikło ze spisu powszechnego ......

Czasami warto poczytać co piszą inni, zwłaszcza po angielsku lub niemiecku. Wtedy okaże się, że tylko w Polsce jest to dziwne.
Tam taki "spis powszechny" zrobiono 10-20 lat temu: aboutcirc . com / skintype . htm
To nie jedyny link z danymi na ten temat. Proszę tylko sobie ich poszukać.
(musiałem zrobić spacje przy kropkach i / , bo mi nie chcialo tego przyjąć)
Gość
 

Postautor: Gość » 12 kwietnia 2011, 21:40

czy nachodzenie w napletka na żołądź w trakcie stosunku w prezerwatywie zmniejsza doznania kobiety?
w moim przypadku zakładam prezerwatywę na maksymalnie ściągnięty napletek, ale po kilku ruchach czuje, że żołądź chowa się w napletek a przy wsuwaniu do pochwy znowu się odsłania. Wygląda to tak jakby dochodziło do masturbacji tylko, że w pochwie. Czy to zwiększa czy zmniejsza doznania kobiety?
Gość
 

POMOC

Postautor: on21 » 13 kwietnia 2011, 13:33

Ja jestem obrzezany i napletek mam zsuniety i niestety tak musi byc i nie jestem żydem i podrażnienie to jest prawda moga mu sie nawet otwarte rany zrobic szczypać i krwawic także odradzam sa niby specjalne kremy ale to bezsens
on21
 

Re: Pytanie odnosnie napletka

Postautor: Gość » 19 maja 2011, 14:37

[Czy wy panowie też tak chodzicie? Mi szczerze powiedziawszy sie to nie podoba.[/quote]
A mi się mardzo podoba. Kiedyś miałam obrzezanego faceta. Normalny seks mi się nie bardzo podobał, bo mi przeszkadzało za duże tarcie w pochwie. Za to oralny był super: żadnych nieprzyjemnych zapachów itp. Przyznam również, że bardzo mi się podoba penis z odkrytą żołędzią. Teraz mam przyjacciela, który chodzi ze sciągnietym napletkiem (normalnie zakrywałby mu 3/4 żołędzi) i jest super: żadnego nieprzyjemnego tarcia w trakcie stosunku, żadnych zapachów przy oralnym i jeszcze widok, który mi się podoba.
Gość
 

brak napletka

Postautor: nie ważne » 23 czerwca 2011, 15:26

Anonymous pisze:
Anonymous pisze:
Anonymous pisze:
Anonymous pisze:Jeżeli duże wargi sromowe są wynikiem rozwiązłości, to tak samo chyba jest z długim napletkiem.
Dziewczyny, szukajcie sobie facetów z krótkim napletkiem, a nie tych intensywnie eksploatowanych.


\bez pojęcia piszesz. Po to jest napletek żeby go nosić. Każdy mądry lekarz Ci powie że napletek chroni przez bakteriami i wirusami. Po to jest żeby był. Gdyby był niepotrzebny to pewnie każdy mały chłopiec który się urodzi byłby bez napletka. Chrońcie swoje członki panowie i nie odsłaniajcie napletków. Stąd też biorą się częste zapalenia pęcherza przez co zarażacie również wasze partnerki przez współżycie.


Jaki związek ma twoja wypowiedź z poprzednią? Chyba, że nie pojąłeś sensu wypowiedzi, albo zapomniałeś co było napisane w pierwszym zdaniu, zanim dokończyłeś czytać drugie.

Co do drugiej części wypowiedzi, to się mylisz. Bardzo wielu mężczyzn ma krótkie napletki i zwykle odsłoniętą żołądź. Tacy się rodzą. Ja też tak mam i nigdy nie miałem problemów o których piszesz. To właśnie pod długimi napletkami częściej rozwijają się infekcje.


no cóż fakt niektórzy rodzą się z krótkim napletkiem aczkolwiek nie znaczy to że trzeba go od razu ściągać i łazić ze ściągniętym. Po to jest by był zasłonięty. Kolega wyżej słusznie napisał że po to jest by chronił przed infekcjami a to że ktoś tu napisał że jak jest zasłonięty to sa infekcje to totalna bzdura. Idź do urologa to ci powie. Poza tym ze ściągniętymi napletkami lub jak kto woli obrzezani byli Żydzi. Jesteście normalnymi facetami więc nie róbcie żydów z siebie a jak wam się to podoba albo chcecie mieć jakieś infekcje i zarażać przy tym wasze partnerki to wasza sprawa. Polecam jednak poradzić się jakiegoś lekarza a najlepiej urologa a nie wypisywać głupoty na forum.



Każdy urolog ci powie, że penis bez napletka jest bardziej estetyczny i czysty, ponieważ pod napletkiem rozprzestrzeniają się różne bakterie i grzyby (nawet jeżeli systematycznie myjesz penisa) A gdy nie posiadasz lub ściągasz napletek tych bakterii nie ma lub jest ich mniej. Każdy lekarz powie ci, że obrzezanie w tych czasach jest modne i higieniczne. Oczywiście są plusy jak i minusy obrzezania ale wiecej jest plusów.
Pomyśl sobie jeżeli masz żołądź zasłoniętą napletkiem to ile masz tam bakterii nawet tzw. sera. tam jest najwięcej grzybów i różnych infekcji, a gdy masz ściągnięty napletek lub go nie masz to tych bakterii nie ma. Ale jeżeli ty zasłaniasz się żydami to twoja sprawa oni robią to ze względów religijnych ale naprawde jest to dobre rozwiązanie.
Niektórzy muszą zrobić zabieg obrzezania ponieważ mają stulejkę lub za krótkie wędzidełko
nie ważne
 

Re: POMOC

Postautor: Gość » 23 czerwca 2011, 19:54

on21 pisze:Ja jestem obrzezany i napletek mam zsuniety i niestety tak musi byc i nie jestem żydem i podrażnienie to jest prawda moga mu sie nawet otwarte rany zrobic szczypać i krwawic także odradzam sa niby specjalne kremy ale to bezsens


ja tez jestem obrzezany i tez nie jestem zydem ale jak zyje juz kilkanascie lat bez napletka nie mialem zadnych otarc ani ran to mogę powiedziec ze swojej strony a co do seksu jesli partnerka jest ''sucha'' to trzeba tak zagrac zeby byla wilgotna i po sprawie :)
Gość
 

Postautor: Gość » 30 czerwca 2011, 00:02

Anonymous pisze:"W codziennej higienie pamiętać należy o regularnym zsuwaniu napletka i wypłukiwaniu spod niego mastki, będącej źródłem wielu zakażeń grzybiczych i innych infekcji prącia.Mastka podejrzewana jest o dział***** kancerogenne – nowotwory prącia praktycznie nie występują u osób obrzezanych"

żródło: Wikipedia


jak sie ktoś codziennie myje to infekcji nie bedzie miał
Gość
 

Postautor: Jaro » 4 lipca 2011, 11:27

Twoje pytanie wcale nie jest takie dziwne - część mężczyzn chodzi ze ściągniętym napletkiem , ale większość ma napletek czy to częściowo , czy całkowicie nasunięty na żołądź .
Wszystko zależy od budowy anatomicznej członka .
Dziwię się tyko czemu tak nagle zachciało mu się "byś seksi" i komu to pokazuje że on jest "bardziej seksi" , przecież dla Ciebie to nie jest obojętne i Tobie się nie podoba taka zmiana.
Też uważam że chodzenie na co dzień ze ściągniętym napletkiem to jakaś głupota.
Po to jest by był zasłonięty.
Szczerze przyznam, że nie wiem jak tak można latać z "łbem na wierzchu" ;) Jestem zaskoczony :> ,
a takie "nagie" penisy jakoś dziwnie dla mnie wyglądają .
Nigdy w życiu bym nie pozbawił swojego przyjaciela nakrycia głowy.
I niech nikt nie mówi że z "gołym łbem" jest higienicznie !
Chyba każdy ma mydło i wodę , ażeby codziennie wymyć dokładnie penisa .
Brudas czy to z odsłoniętym , czy nasuniętym napletkiem - zawsze pozostanie brudasem .
Matka natura nie jest taka ****** , po to nam dała napletek , ażeby był na żołędzi , ponieważ spełnia bardzo dużo funkcji .
Jaro
 

Postautor: Gość » 4 lipca 2011, 15:19

Matka natura jest taka, że dała mi bardzo skąpy napletek, taki, żeby nie był na żołędzi i wszystko jest ok, żadnych infekcji i otarć przez 40 lat.
Gość
 

Re: POMOC

Postautor: Gość » 19 lipca 2011, 15:13

" a co do seksu jesli partnerka jest ''sucha'' to trzeba tak zagrac zeby byla wilgotna i po sprawie :)[/quote] ..."

Nie masz racji. To jest nawet opisane w literaturze nt. obrzezania.
Obrzezany facet przy każdym ruchu "do tyłu" wyciąga z pochwy trochę śluzu, który gromadzi się w rowku za żołędzią. U nieobrzezanego miejsce to w trakcie ruchu "do tyłu" wypełnia napletek i taki facet nie "osusza" partnerki.
Dlatego, tak jak wiele kobiet, odczuwam suchość przy seksie z obrzezanym. Sprawdź na www(kropka)penis(kropka)com(kropka)pl/penis__obrzezanie/.
Gość
 

Postautor: Gość » 6 grudnia 2011, 13:39

... I niech nikt nie mówi że z "gołym łbem" jest higienicznie ! ..
Niestety nie masz racji.
Kiedyś, jako młoda mężatka miałam ciągle infekcje pochwy. W końcu trafiłam do starszej pani ginekolog, która przy kolejnej wizycie poprosiła bym przyszła z mężem. Gdy przyszlismy, bez ogródek powiedziała, że przyczyną nawrotów infekcji jest on. Poprosiła by zdjął spodnie i go obejrzała. Następnie wyjaśniła, że wprawdzie utrzymuje on prawidłowo higienę, ale przyczyną moich kłopotów jest prawdopodobnie szczep mikrobów bytujących pod jego napletkiem. Rozwiązaniem może być obrzezanie lub chodzenie ze ściągniętym napletkiem. Ona zaleca to drugie. Mąż się na to zgodził. Kazała mu odciągnąć napletek i po jego wewnętrznej stronie, tuż za żołędzią, nakleiła kawałek plastra ok. 2x2 cm. Kazała mu chodzić w obcisłych majtkach i przez kilka dni, co godzinę sprawdzać czy nie następuje obrzęk. Plaster miał odklejać tylko do seksu i na noc. Po ok. tygodniu mąż obudził się z odkrytą żołędzią - napletek przestał nasuwać się samoczynnie na żołądź i plaster przestał być potrzebny. Od tego czasu ani razu nie miałam żadnej infekcji. Metodę tą poleciłam wielu koleżankom, które miały podobne problemy. Wszystkie wyzbyły się nawracających infekcji.
Dlatego swoich synów wychowałam tak, że już w wieku 16 lat chodzili z odkrytą żołędzią. Moja córka też przekonała męża do tego.
Gość
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Intymnie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości