Poczta zaloguj się przez facebooka
Login:
Hasło:
Przypomnij hasłoZapamiętaj mnie

Psychika moja

Psychika moja

Postautor: zdruzgotana » 3 listopada 2011, 16:34

Hej jestemw liceum. Klasa uwziela sie na mnie (oprocz chlopakow i jednej przyjaciolki), odseparowali mnie dziewczyny stoja w swojej grupie ciagle glosno obgaduja wyzywaja, mecza psychicznie. Czuje sie nikim, jakaolwiek kartkowka to wymieniaja me imie i chca by nauczyciel mnie przesiadal, uparli sie na mnie. kiedys sciagalam to zebraly sie i doniosly nauczycielowi by mi zrobil pieklo (a same sciagaja ile wzlezie z kazdych przedmiotow). Nie daje juz rady, wychowawce mam glupiego zero kontaktu i szydera, trzyma sztabe z nauczycielami. ja juz wysiadam psychicznie na lekajcach lzy w oczach, ostatnio w zeszycie rysuje samobojcze akty... Choruje na lęki, kazda taka sytuacja sprawia ze bardzo zle sie czuje, patrz na mnie krzywo nasmiewaja sie, boje sie nauczyciela ktoremu doniosly co mam zrobic juz niedaje rady a nauczyciele to waidomo elita kazdy trzyma sztabe a potem smieja sie z problemow dodam ze mamy osiemnascie lat, starcilams ens chodzenia do szkoly, przenieisenie nie w chodzi wrachube bo jestem biedna niemam pieniedzy na dojazdy. Zalamalam sie psychicznie mam obrzydzenie do szkoly dlaczego tylu wrednych ludzi co ja mam zrobic, jak zyc w takiej klasie ktora mnie odseparowala a jak jestem chora to nigdy nie wiem co bylo nikt nie udzieli informacji, a nauczyciele nierozumieja wstawiaja jedynki i tyle...Tak bardzo boje sie juz wszystkiego
zdruzgotana
 

Postautor: Gość » 3 listopada 2011, 17:18

porozmawiaj z wychowawcą, przedstaw mu swój problem, może będzie ci w stanie pomóc, nie należy osądzać człowieka po pozorach.
Gość
 

A&A

Postautor: Gość » 3 listopada 2011, 18:05

Dziewczyno masz problem ale nie załamuj sie to troche ucichnie do puki wszyscy bedą widzieli ze cie to męczy to będa to robic .Spróbuj sie z tego smiać wiem ze ciezko ale na zewnątrz to im ukróci zabawę ,zwykle byłem w tej grupie dokuczających i wiem ze tak jest.Po latach przychodzi refleksja........ idz do pedagoga szkolnego on pomoże
Gość
 

Postautor: Gość » 3 listopada 2011, 19:48

nie przejmuj się jakimkolwiek opiniami plotkami to oni się kompromitują nie ty ja na wszytskie opinie rodziny nie rodziny znajomych nieznajomych mam w du... Idz prosto przed siebie natrząc za siebie a zobaczysz że że życie jest łatwiejsze. Pisze to z własnego doświadczenia. Najważniejsze w zyciu iść swoją drogą nie dać satysfakcji wrogom pozdrwia straszy kolega
Gość
 

Postautor: Gość » 5 listopada 2011, 22:04

Zgłoś się do psychologa szkolnego lub idz na NFZ do psychologa i niech pomoże rozwiązać Ci ten problem bo to wcale nie jest do zaakceptowania .Powodzenia życzę i napisz co zrobiłaś z tym fantem .Pozdrawiam
Gość
 

Re: Psychika moja

Postautor: JGDDYJ » 5 listopada 2011, 22:29

zdruzgotana pisze:Hej jestemw liceum. Klasa uwziela sie na mnie (oprocz chlopakow i jednej przyjaciolki), odseparowali mnie dziewczyny stoja w swojej grupie ciagle glosno obgaduja wyzywaja, mecza psychicznie. Czuje sie nikim, jakaolwiek kartkowka to wymieniaja me imie i chca by nauczyciel mnie przesiadal, uparli sie na mnie. kiedys sciagalam to zebraly sie i doniosly nauczycielowi by mi zrobil pieklo (a same sciagaja ile wzlezie z kazdych przedmiotow). Nie daje juz rady, wychowawce mam glupiego zero kontaktu i szydera, trzyma sztabe z nauczycielami. ja juz wysiadam psychicznie na lekajcach lzy w oczach, ostatnio w zeszycie rysuje samobojcze akty... Choruje na lęki, kazda taka sytuacja sprawia ze bardzo zle sie czuje, patrz na mnie krzywo nasmiewaja sie, boje sie nauczyciela ktoremu doniosly co mam zrobic juz niedaje rady a nauczyciele to waidomo elita kazdy trzyma sztabe a potem smieja sie z problemow dodam ze mamy osiemnascie lat, starcilams ens chodzenia do szkoly, przenieisenie nie w chodzi wrachube bo jestem biedna niemam pieniedzy na dojazdy. Zalamalam sie psychicznie mam obrzydzenie do szkoly dlaczego tylu wrednych ludzi co ja mam zrobic, jak zyc w takiej klasie ktora mnie odseparowala a jak jestem chora to nigdy nie wiem co bylo nikt nie udzieli informacji, a nauczyciele nierozumieja wstawiaja jedynki i tyle...Tak bardzo boje sie juz wszystkiego


Koniecznie udaj sie do pedagoga szkolnego, i wychowawcy, jesli wychowawca to zlekcewazy, to idż do dyrektora szkoły. Zapytaj, czy ma 10 minut czasu na rozmowe z Tobą i ze bardzo Ci zalezy. Nauczyciele często nie wiedzą co się dzieje. Widzą sprawę tylko z jednej strony. Tobie się wydaje, ze nie sa przychylni, ale on nie wiedzą o twojej sytuacji lub znają ja tylko z punktu widzenia klasy. Jesli to nie przyniesie efektu-przenies sie do innej szkoły i klasy. Takie przeniesienia tez mają miejsca-znam takie przypadki i potem jest dobrze.

Druga sprawa-piszesz, ze chłopaki i jedna dziewczyna są Ci przychylni, więc to juz coś.
JGDDYJ
 

Postautor: shyderca » 7 listopada 2011, 14:21

Są dwie opcje.

a) upatrzyli sobie Ciebie jako kozła (koźlicę ;-)) ofiarną.
b) zrobiłaś coś, za co Ciebie tak odsunęli.

Nieistotne wszakże, dlaczego to robią, to zdecydowanie sprawa dla pedagoga szkolnego - niektórzy są naprawdę poświęceni swojej pracy, więc myślę, że to dobry początek znalezienia wyjścia z tej trudnej sytuacji.

Powodzenia :-)
shyderca
Nowy
 
Posty: 56
Rejestracja: 19 lipca 2011, 15:20

Re: Psychika moja

Postautor: Gość » 7 listopada 2011, 20:15

zdruzgotana pisze:Hej jestemw liceum. Klasa uwziela sie na mnie (oprocz chlopakow i jednej przyjaciolki), odseparowali mnie dziewczyny stoja w swojej grupie ciagle glosno obgaduja wyzywaja, mecza psychicznie. Czuje sie nikim, jakaolwiek kartkowka to wymieniaja me imie i chca by nauczyciel mnie przesiadal, uparli sie na mnie. kiedys sciagalam to zebraly sie i doniosly nauczycielowi by mi zrobil pieklo (a same sciagaja ile wzlezie z kazdych przedmiotow). Nie daje juz rady, wychowawce mam glupiego zero kontaktu i szydera, trzyma sztabe z nauczycielami. ja juz wysiadam psychicznie na lekajcach lzy w oczach, ostatnio w zeszycie rysuje samobojcze akty... Choruje na lęki, kazda taka sytuacja sprawia ze bardzo zle sie czuje, patrz na mnie krzywo nasmiewaja sie, boje sie nauczyciela ktoremu doniosly co mam zrobic juz niedaje rady a nauczyciele to waidomo elita kazdy trzyma sztabe a potem smieja sie z problemow dodam ze mamy osiemnascie lat, starcilams ens chodzenia do szkoly, przenieisenie nie w chodzi wrachube bo jestem biedna niemam pieniedzy na dojazdy. Zalamalam sie psychicznie mam obrzydzenie do szkoly dlaczego tylu wrednych ludzi co ja mam zrobic, jak zyc w takiej klasie ktora mnie odseparowala a jak jestem chora to nigdy nie wiem co bylo nikt nie udzieli informacji, a nauczyciele nierozumieja wstawiaja jedynki i tyle...Tak bardzo boje sie juz wszystkiego



A do której szkoły chodzisz?Myślę po sposobie pisania,że masz z 13 lat.Ponieważ w wieku 18 lat człowiek ma już jakieś zdanie o sobie i jest ustabilizowany emocjonalnie.W mojej szkole też jest taki problem z pewną 13-latką tyle tylko,że dziewczyna ta jest tak zadumana w sobie a ambicje jej przewyższają ponad wszystkich w szkole.Ponadto ma bardzo chorą sytuacje w domu.
Gość
 

Postautor: Ona99 » 10 listopada 2011, 22:52

I widzisz nie jesteś sama. Bo jak klasa zauważy że jesteś inna niż wszyscy i masz inny pogląd na ich ***** żarty to już jesteś ofiarą. Mam to samo co ty w klasie ale niestety nie mogę się przenieś tak jak i ty . Oni wiedzą że ból psychiczny jest gorszy niż fizyczny . Jak chciałabyś o tym pogadać to podaj mail chociaż odezwę się na pewno :) pozdrawiam
Ona99
 

Postautor: Gość » 11 listopada 2011, 00:14

Wszystko w zyciu przemija,kiedys bedzisz sie z tego smiała.Ucz się,nauka to teraz potega i wejscie do lepszego swiata. Moze w przyszłosci osiągniesz znacznie wiecej niz Oni i pokazesz na co Cie stac? Pomyslisz:"widzicie,a jednak jestem od was lepsza!"
Wiem,ze w tym wieku dorosli,starsi, nie rozumieja twoich problemow.Najwazniejsze,to nie załamywac się. Przemęcz sie,czas szybko mija,nim sie obejrzysz skonczysz szkołe i bedzie lepiej.A swoja droga wiem,jakie dzieciaki potrafia byc potworne i to nawet w zerówce!!!
Trzymaj się! Wiedz,ze w zyciu najwazniejsze jest zdrowie i nie przejmuj sie tym,co inni o Tobie mówia i myslą.Połóż na tym ,jak to się mowi:"lache" :-)
Gość
 

Postautor: hej » 11 listopada 2011, 11:27

Ona99 pisze:I widzisz nie jesteś sama. Bo jak klasa zauważy że jesteś inna niż wszyscy i masz inny pogląd na ich ***** żarty to już jesteś ofiarą. Mam to samo co ty w klasie ale niestety nie mogę się przenieś tak jak i ty . Oni wiedzą że ból psychiczny jest gorszy niż fizyczny . Jak chciałabyś o tym pogadać to podaj mail chociaż odezwę się na pewno :) pozdrawiam


Okej, nie ma sprawy. Najlepiej podaj swoj nr kom, email lub gg. Pozdrawiam
hej
 

Postautor: Gość » 11 listopada 2011, 15:14

Anonymous pisze:Wszystko w zyciu przemija,kiedys bedzisz sie z tego smiała.Ucz się,nauka to teraz potega i wejscie do lepszego swiata. Moze w przyszłosci osiągniesz znacznie wiecej niz Oni i pokazesz na co Cie stac? Pomyslisz:"widzicie,a jednak jestem od was lepsza!"
Wiem,ze w tym wieku dorosli,starsi, nie rozumieja twoich problemow.Najwazniejsze,to nie załamywac się. Przemęcz sie,czas szybko mija,nim sie obejrzysz skonczysz szkołe i bedzie lepiej.A swoja droga wiem,jakie dzieciaki potrafia byc potworne i to nawet w zerówce!!!
Trzymaj się! Wiedz,ze w zyciu najwazniejsze jest zdrowie i nie przejmuj sie tym,co inni o Tobie mówia i myslą.Połóż na tym ,jak to się mowi:"lache" :-)



Gorzej z wcieleniem tego w życie ale bardzo dobra rada
Gość
 

Postautor: Gość » 12 listopada 2011, 18:10

Najlepiej udawac obojetnosc,jesli zobaczą,ze Cie to nie rusza i nie maja zabawy, znudzą sie i dadzą spokój.
powodzenia!
Gość
 

Re: Psychika moja

Postautor: tez to przechodzilem » 13 listopada 2011, 19:51

Też takie coś przechoidziłem, powiem Ci że samo im nie przejdzie, zalezy jak mocno się uczepili. Ja mialem masakryczne. Nawet policja byla wzywana. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że pojscie do nauczyciela czy pedagoga da Ci pewien "imunitet" jednak wtedy wieksza czesc klasy sie calkowicie od Ciebie odwroci ;/ Ja bynajmniej tak mialem, bylem traktowany jak odludek.(nawet niby koledzy ktorzy zemna gadali, po interwencji nauczyciela sie odwrocili, tylko dlatego bo sie bali zeby czasem ich nie spotkalo to co mnie spotkalo) Meczylem się całą srednią szkole i najgoszemu wrogowi tego nie zycze. Też w tym czasie mialem ogromna biede w domu. Plusem jest to że co Cie nie zabije to Cie wzmocni ;-)


Jesli masz mozliwosc zmainy szkoly to uwazam ze to najlepsze wyjscie ;-)
tez to przechodzilem
 

Re: Psychika moja

Postautor: shyderca » 15 listopada 2011, 10:17

Anonymous pisze:
zdruzgotana pisze:Hej jestemw liceum. Klasa uwziela sie na mnie (oprocz chlopakow i jednej przyjaciolki), odseparowali mnie dziewczyny stoja w swojej grupie ciagle glosno obgaduja wyzywaja, mecza psychicznie. Czuje sie nikim, jakaolwiek kartkowka to wymieniaja me imie i chca by nauczyciel mnie przesiadal, uparli sie na mnie. kiedys sciagalam to zebraly sie i doniosly nauczycielowi by mi zrobil pieklo (a same sciagaja ile wzlezie z kazdych przedmiotow). Nie daje juz rady, wychowawce mam glupiego zero kontaktu i szydera, trzyma sztabe z nauczycielami. ja juz wysiadam psychicznie na lekajcach lzy w oczach, ostatnio w zeszycie rysuje samobojcze akty... Choruje na lęki, kazda taka sytuacja sprawia ze bardzo zle sie czuje, patrz na mnie krzywo nasmiewaja sie, boje sie nauczyciela ktoremu doniosly co mam zrobic juz niedaje rady a nauczyciele to waidomo elita kazdy trzyma sztabe a potem smieja sie z problemow dodam ze mamy osiemnascie lat, starcilams ens chodzenia do szkoly, przenieisenie nie w chodzi wrachube bo jestem biedna niemam pieniedzy na dojazdy. Zalamalam sie psychicznie mam obrzydzenie do szkoly dlaczego tylu wrednych ludzi co ja mam zrobic, jak zyc w takiej klasie ktora mnie odseparowala a jak jestem chora to nigdy nie wiem co bylo nikt nie udzieli informacji, a nauczyciele nierozumieja wstawiaja jedynki i tyle...Tak bardzo boje sie juz wszystkiego



A do której szkoły chodzisz?Myślę po sposobie pisania,że masz z 13 lat.Ponieważ w wieku 18 lat człowiek ma już jakieś zdanie o sobie i jest ustabilizowany emocjonalnie.W mojej szkole też jest taki problem z pewną 13-latką tyle tylko,że dziewczyna ta jest tak zadumana w sobie a ambicje jej przewyższają ponad wszystkich w szkole.Ponadto ma bardzo chorą sytuacje w domu.


Czy to nie jest piękne? Pierwsze zdanie postu jest o tym. Udało Ci się go w ogóle przeczytać?

:-)
shyderca
Nowy
 
Posty: 56
Rejestracja: 19 lipca 2011, 15:20

Następna

Wróć do Problemy uczuciowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości