Poczta zaloguj się przez facebooka
Login:
Hasło:
Przypomnij hasłoZapamiętaj mnie

Rak Płuc-śmierć?

Rak Płuc-śmierć?

Postautor: poPrzejsciach » 16 lutego 2008, 12:38

Witam, mam do Was pytanie... Jak uważacie, czy można wyjść z choroby a dokładniej raka płuc? Czy są jakieś sposoby by z tego wyjść? Bliska mi osoba ma właśnie raka płuc i czy to oznacza tylko śmierć?
poPrzejsciach
 

Re: Rak Płuc-śmierć?

Postautor: Gość » 16 lutego 2008, 12:48

poPrzejsciach pisze:Witam, mam do Was pytanie... Jak uważacie, czy można wyjść z choroby a dokładniej raka płuc? Czy są jakieś sposoby by z tego wyjść? Bliska mi osoba ma właśnie raka płuc i czy to oznacza tylko śmierć?

Aha i jeszcze dodam ze jest on zlosliwy;(
Gość
 

Postautor: Gość » 16 lutego 2008, 18:56

to zalezy od stadium zaawansowania! prosty przykład to minister Religa, on też miał operację usunięcia złosliwego raka płuc! ale bardzo często to oznacza niesty śmierć w najbliższym czasie! mam pytanko, czy ta osoba paliła papierosy i czy dużo?? tak w ramach przestrogi pytam!
Gość
 

Postautor: Gość » 16 lutego 2008, 23:02

moja Mama zmarła:-( nie udało sie po kilku latach walki.......ale bądź dobrej myśli
Gość
 

Re: Rak Płuc-śmierć?

Postautor: Gość » 2 marca 2008, 00:35

poPrzejsciach pisze:Witam, mam do Was pytanie... Jak uważacie, czy można wyjść z choroby a dokładniej raka płuc? Czy są jakieś sposoby by z tego wyjść? Bliska mi osoba ma właśnie raka płuc i czy to oznacza tylko śmierć?


Proponuję spróbować przepisu,( oczywiscie oprócz normalnego leczenia)
Proszę w Google wyszukać "ostra kuchnia". Po otworzeniu tego portalu, z
lewej strony trzeba kliknąć na"papryki suszone". Wybrać pozycję: "chili
suszone birds eye". Wybrana chili ma najwyższy stopień - 10- w skali
Scolvillea. Zamówić 5 torebek po 50 g. Zalać je 1 litrem oleju. z pestek winogron .( zmielic w młynku )Przechowywać w lodówce , kilka razy dziennie wstrząsać Pić po 7 - 10 dniach 5 razy po łyżeczce, ( przegryżć kromeczka posmarowaną grubo masłem , które zmniejsza uczucie palenia w gardle i żołądku. Uwaga na ręce i oczy bo bardzo pali !!!

Pozdrawiam i proszę to zrobić jak najszybciej.
Gość
 

Postautor: Gość » 2 marca 2008, 09:42

Droga założycielko tematu mogę co jedyne tylko ci współczuć i powedzieć że ja to też przechodziłam. Mój tata też miał raka, umarł.
Ale pamietaj dopóki człowiek żyje, zawsze jest nadzieja. Trzymaj sie tej nadziei i modl się o zdrowie dla tej bliskiej ci osoby. Wspieraj ją.
Pozdrawiam.
Gość
 

Postautor: Gość » 2 marca 2008, 13:00

raczej jest to nieuleczalna choroba i skończy się śmiercią! istnieją znikome przypadki wyleczenia!
Gość
 

Postautor: Gość » 2 marca 2008, 13:13

nie martw się! z t a chorobą srednio dwa, trzy latka się żyje! ale ostatnie miesiace życia to niestety męczarnia- umiera się przez uduszenie!
Gość
 

Postautor: gość » 2 marca 2008, 15:25

Witaj
brakuje w waszych wypowiedziach wiary i nadzieji
przecież wiadomo, że dziś nowotwory są w wielu przypadkach wyleczalne
ja mam same pozytywne doświadczenia jak do tej pory
moja kuzynka w wieku 3 latek miała raka płuc- przeszła operację usunięcia części jednego płuca, następnie miała chemie
dziś Wiola ma już 24 lata i jest wspaniałą kobietą
pamiętam że długo walczyła ale było warto.
Mam bliską koleżankę z pracy, która leczyła się przed 6-ściu laty, dziś jest dobrze
nie traćmy nadzieji, szansa jest duża
gość
 

Postautor: Gość » 2 marca 2008, 22:26

Anonymous pisze:Droga założycielko tematu mogę co jedyne tylko ci współczuć i powedzieć że ja to też przechodziłam. Mój tata też miał raka, umarł.
Ale pamietaj dopóki człowiek żyje, zawsze jest nadzieja. Trzymaj sie tej nadziei i modl się o zdrowie dla tej bliskiej ci osoby. Wspieraj ją.
Pozdrawiam.

Najpierw poczytaj o kapsaicynie , o najnowszych badaniach w , a pózniej obrzucaj epitetami . Nie odwodzę od leczenia medycyna konwencjonalna, tylko proponuję coś dodatkowego.
Gość
 

Postautor: poPrzejsciach » 14 marca 2008, 23:24

Niestety osoba ta juz umarla:(:(:(.... Nie dalo sie nic zrobic... Temat niewazny, dziekuje za wsparcie....
poPrzejsciach
 

Postautor: Gość » 15 marca 2008, 10:04

czyli tak jak pisałem! rak płuc jest raczej wyrokiem! czy tamta osoba paliła papierosy????
Gość
 

Postautor: Gość » 15 marca 2008, 10:33

Temat jest ważny, moze jakiemuś nastolatkowi przegladającemu to forum coś uswiadomi.
To nie bujda, ze palenie papierosów może powodować raka płuc. A ro straszna choroba, wiąże się równiez z bólem fizycznym.

poPrzejsciach najszczersze wyrazy współczucia dla
Gość
 

Postautor: poPrzejsciach » 18 marca 2008, 16:26

Tak, osoba paliła. Niestety. Myślę, że to właśnie niektórym ludziom uświadomi, że nie warto palić.
poPrzejsciach
 

Postautor: Gość » 19 marca 2008, 01:13

poPrzejsciach pisze:Tak, osoba paliła. Niestety. Myślę, że to właśnie niektórym ludziom uświadomi, że nie warto palić.


Właśnie wróciłam z oddziału onkologicznego i z tego co zaobserwowałam , to rak płuc dotyka osoby palące, jak i te które nigdy nie paliły, ani nie przebywały na co dzień wśród palaczy.( może nawet częściej ) Ale na pewno palenie nie wychodzi na zdrowie !
Gość
 

Następna

Wróć do Ogólna dyskusja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości