Cierniewski pogrąża Tura
Dodano: , Żródło: LM.pl
MKS Tur Turek, walczący o utrzymanie w II lidze, nie zdołał utrzymać remisu w spotkaniu z Jarotą Hotel Jarocin. W 88. minucie decydującą bramkę strzelił Patryk Cierniewski.
Od początku meczu bardziej aktywny w ofensywie był zespół gości. Jednak obrona Jaroty funkcjonowała bardzo dobrze i żadna z akcji Tura nie przyniosła poważniejszego zagrożenia bramce Dariusz Brzostowskiego. Po początkowych minutach gospodarze otrząsnęli się z wrażenia i zaczęli coraz śmielej napierać na bramkę Tura. Jednak kolejne strzały Łukasza Białożyta i Karola Danielaka powędrowały obok siatki gości. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie Jarota kontynuowała ataki na bramkę Michała Kołby. W 56. minucie wspólną akcję rozegrali Bartłomiej Pawłowski i Damian Pawlak, jednak piłka zatrzymała się na bramkarzu Tura. Dziesięć minut później Bartłomiej Pawłowski dwukrotnie usiłował zaskoczyć Michała Kołbę, jednak obie próby nie przyniosły bramkowego rezultatu. W 85. minucie na boisku zameldował się Patryk Cierniewski, a jego zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę. Już chwilę później rezerwowy Jaroty przeprowadził indywidualną akcję zakończoną zdobyciem, jak się wkrótce okazało, zwycięskiej bramki.
Piętnasta porażka Tura oznacza dalszą niepewność co do utrzymania zespołu w II lidze. Turkowianie zajmują obecnie czternaste miejsce i mają na koncie 34 punkty – zaledwie dwa oczka więcej niż szesnasta Calisia Kalisz. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki i o degradacji lub utrzymaniu Tura zadecydują prawdopodobnie jego pojedynki z bezpośrednimi rywalami w tej walce – Zagłębiem Sosnowiec i Nielbą Wągrowiec. W najbliższą środę rozegrana zostanie natomiast 32. kolejka ligowa, w której turkowianie podejmą u siebie Chojniczankę Chojnice.
MKS Tur Turek: Michał Kołba - Piotr Wieczorek, Michał Mikołajczyk, Kamil Wenger, Adrian Łucki, Norbert Dregier, Bartosz Biel, Krystian Nowak (59' Tomasz Kowalski), Cezary Książek, Paweł Adamiec, Łukasz Staroń (69' Piotr Gląba).
Od początku meczu bardziej aktywny w ofensywie był zespół gości. Jednak obrona Jaroty funkcjonowała bardzo dobrze i żadna z akcji Tura nie przyniosła poważniejszego zagrożenia bramce Dariusz Brzostowskiego. Po początkowych minutach gospodarze otrząsnęli się z wrażenia i zaczęli coraz śmielej napierać na bramkę Tura. Jednak kolejne strzały Łukasza Białożyta i Karola Danielaka powędrowały obok siatki gości. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie Jarota kontynuowała ataki na bramkę Michała Kołby. W 56. minucie wspólną akcję rozegrali Bartłomiej Pawłowski i Damian Pawlak, jednak piłka zatrzymała się na bramkarzu Tura. Dziesięć minut później Bartłomiej Pawłowski dwukrotnie usiłował zaskoczyć Michała Kołbę, jednak obie próby nie przyniosły bramkowego rezultatu. W 85. minucie na boisku zameldował się Patryk Cierniewski, a jego zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę. Już chwilę później rezerwowy Jaroty przeprowadził indywidualną akcję zakończoną zdobyciem, jak się wkrótce okazało, zwycięskiej bramki.
Piętnasta porażka Tura oznacza dalszą niepewność co do utrzymania zespołu w II lidze. Turkowianie zajmują obecnie czternaste miejsce i mają na koncie 34 punkty – zaledwie dwa oczka więcej niż szesnasta Calisia Kalisz. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki i o degradacji lub utrzymaniu Tura zadecydują prawdopodobnie jego pojedynki z bezpośrednimi rywalami w tej walce – Zagłębiem Sosnowiec i Nielbą Wągrowiec. W najbliższą środę rozegrana zostanie natomiast 32. kolejka ligowa, w której turkowianie podejmą u siebie Chojniczankę Chojnice.
MKS Tur Turek: Michał Kołba - Piotr Wieczorek, Michał Mikołajczyk, Kamil Wenger, Adrian Łucki, Norbert Dregier, Bartosz Biel, Krystian Nowak (59' Tomasz Kowalski), Cezary Książek, Paweł Adamiec, Łukasz Staroń (69' Piotr Gląba).
Przeczytaj również:II liga oddala się od Sokoła. We wtorek decydujący mecz w Kleczewie






