Areszt dla 24-latka po zdarzeniu w Turku. Nowe informacje prokuratury o śledztwie

Na trzy miesiące do aresztu trafił 24-letni Kacper P. – partner 19-letniej Julii Ch., która została śmiertelnie potrącona w Turku. Mężczyzna odpowiada za usiłowanie rozboju.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę około godz. 3.00 na parkingu przed jednym z bloków na os. Wyzwolenia w Turku. Młoda kobieta wysiadła z samochodu, którym jechały łącznie cztery osoby. W tym momencie do auta podszedł jej 24-letni partner, który miał grozić nożem 33-letniemu pasażerowi, żądając od niego wydania przedmiotów wartościowych. Kierowca BMW, próbując uciec, wykonał manewr cofania i wtedy potrącił, a potem przejechał 19-latkę. Kobiety nie udało się uratować.
Wczoraj przeprowadzona została sekcja zwłok, ale Prokuratura Rejonowa w Turku nie chce zdradzać jej wstępnych wyników. Opinia biegłych, która wyjaśni przyczyny śmierci 19-latki, ma być znana najwcześniej za dwa tygodnie.
Partner zmarłej – Kacper P. – po ucieczce z miejsca zdarzenia został zatrzymany w powiecie konińskim i wczoraj przesłuchany. Usłyszał zarzut usiłowania rozboju z użyciem noża. Nie przyznał się do winy. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie 24-latka. Dzisiaj (środa) sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie, a jak informuje Łukasz Sobczak – zastępca prokuratora rejonowego w Turku – Kacper P. w sądzie również nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Kierowca BMW, który śmiertelnie potrącił 19-letnią Julię, złożył zeznania jako świadek. Jak mówi prokurator Sobczak, nie ma on postawionych zarzutów. W sprawie tragicznego zdarzenia na os. Wyzwolenia gromadzony jest materiał dowodowy, a śledztwo prowadzone jest w kierunku wypadku ze skutkiem śmiertelnym.







