Bez okularów przyszyje guzik. Helena Przybylska skończyła 100 lat

fot. konin.pl
Ma bardzo dobrą pamięć, rozwiązuje krzyżówki, szyje bez okularów. Helena Przybylska z konińskiego Międzylesia świętowała setne urodziny.
Urodziła się 3 listopada 1925 roku w Dobrosołowie, gm. Kazimierz Biskupi. W 1947 roku wyszła za mąż za Władysława Przybylskiego, z którym wiodła szczęśliwe życie przez 70 lat. Wspólnie wychowali troje dzieci: dwóch synów i córkę. Pani Helena doczekała się czwórki wnuków, siedmiorga prawnuków i dwojga praprawnuków.
Jubilatka prowadziła z mężem gospodarstwo rolne na osiedlu Międzylesie. Obecnie mieszka w swoim domu z córką. Cieszy się dość dobrym zdrowiem, ma bardzo dobrą pamięć i chętnie rozmawia o dawnych czasach. Kiedyś szyła ubrania dla dzieci, a teraz, bez okularów, może jeszcze przeszyć oderwany guzik czy zacerować dziurę.
– Do wszystkiego miałam zdolności, wszystkiego nauczyłam się sama. Wystarczyło, że spojrzałam i już wiedziałam, jak coś zrobić. Nie było rzeczy, której nie potrafiłabym zrobić – mówi Helena Przybylska.
Jubilatce w dniu urodzin towarzyszyła córka, wnuczka oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Koninie, Magdalena Kuznowicz-Górniak, która w imieniu prezydenta miasta złożyła życzenia, wręczyła dyplomy i bukiet kwiatów.






