Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościBiła i kopała konie. Usłyszała zarzut, grozi jej do trzech lat więzienia

Biła i kopała konie. Usłyszała zarzut, grozi jej do trzech lat więzienia

Dodano: , Żródło: LM.pl
Biła i kopała konie. Usłyszała zarzut, grozi jej do trzech lat więzienia
Prokuratura

Sędzia jeździectwa Aleksandra Ch., którą nagrano, gdy bije i kopie znajdujące się pod jej opieką konie, usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Grozi jej do trzech lat więzienia.

O Aleksandrze Ch. zrobiło się głośno pod koniec sierpnia. Właścicielka koni opublikowała nagrania ze stajni w Kępie (gm. Ślesin), na których widać, jak kobieta uderza konie batem, bije je i kopie. Dodatkowej kontrowersji sprawie dodawał fakt, że opiekująca się zwierzętami kobieta jest sędzią jeździectwa.

Prokurator nałożył zakaz

We wtorek Aleksandra Ch. usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami – poinformowała prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie. Zdaniem śledczych 22 i 24 sierpnia kobieta miała umyślnie znęcać się nad dwoma końmi sportowymi, uderzając je rękami i batem oraz kopiąc, m.in. w okolice głowy i szyi. – Powodując u zwierząt ból i cierpienie oraz narażając je na powstanie obrażeń ciała, w szczególności urazów oka, powiek i brzucha – poinformowała prok. Aleksandra Marańda.

Podejrzana nie przyznała się do winy i odmówiła wyjaśnień. Prokurator nałożył na nią zakaz wykonywania wszelkich zawodów i prowadzenia wszelkiej działalności związanej z końmi. Kobiecie grozi do trzech lat więzienia.

PZJ zawiesił sędzię

Już wcześniej na opublikowane nagrania zareagował Polski Związek Jeździecki. W komunikacie potwierdził, że Aleksandra Ch. posiada uprawnienia jeździeckie. Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny zawiesił ją na trzy miesiące, a finalne konsekwencje mają zostać wyciągnięte po formalnym zakończeniu postępowania.

– Wszelkie działania naruszające dobrostan koni są absolutnie niedopuszczalne i sprzeczne z etyką jeździecką. Związek traktuje takie sytuacje z najwyższą surowością – podkreślił PZJ.

Związek dodał, że skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Podobne zawiadomienia skierowali też właścicielka koni oraz Dolnośląski Inspektorat Opieki nad Zwierzętami z Wrocławia.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole