Skocz do zawartości

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościChcą „zatrzymać polityków przed durnymi pomysłami”

Chcą „zatrzymać polityków przed durnymi pomysłami”

Wybory 2023

Dodano:
Chcą „zatrzymać polityków przed durnymi pomysłami”
Wybory 2023

Mówi, że do Konina ściągnęło go serce, czyli ukochana żona. Kiedy tu przyjechał, otworzył biznes hotelarsko-gastronomiczny (takie ma wykształcenie), ale pandemia koronawirusa zmusiła go do zmiany branży. I wtedy otworzył w Koninie... Akademię Nauki da dzieci.

Grzegorz Huzarski jest trzeci na liście kandydatów do parlamentu Polski Liberalnej Strajk Przedsiębiorców i decyzję o włączeniu się do polityki podjął, kiedy okazało się, że podniesienie przez rząd kosztów prowadzenie działalności gospodarczej (poprzez zniesienie możliwości odliczania składki zdrowotnej od dochodu) zmusiło go do poszukania dodatkowego zatrudnienia. Teraz od rana pracuje jako piekarz, a popołudniami prowadzi zajęcia z dziećmi.

Ponieważ pierwszy na liście tej partii Krystian Piotrzkowski nie mógł wziąć udziału w rozmowie Dwie na Jedynkę (zadeklarował natomiast udział w debacie 10 października), kilka słów również o nim. Ma 35 lat i jest mieszkańcem niewielkiej miejscowości Jezierce pod Poznaniem. Od kilkunastu lat prowadzi firmę budowlaną. „Zamierzam zatrzymać polityków przed durnymi pomysłami i rozdawnictwem pieniędzy ciężko zarobionych przez obywateli. Kandyduję, żeby wprowadzić zmiany ułatwiające prowadzenie działalności gospodarczej” - deklaruje. Choć ślub zawarł w Kanie Galilejskiej, uważa, że Kościół powinien być utrzymywany przez wiernych.

Dziesiątka zajmuje się sprzedażą pomp ciepła, klimatyzacji oraz rekuperacji, ale musi dorabiać, świadcząc w weekendy usługi okolicznościowe takie jak na przykład Fotobudka. Tomasz Bajka od urodzenia mieszka we Wrześni i interesuje się muzyką. Uważa, że dobrowolny ZUS powinien zostać wprowadzony natychmiast.

Marta Szydłowska ze Śremu (2. na liście) mieszka z rodziną (piątka cudownych dzieci) w Śremie koło Poznania. Jest opiekunem medycznym i pracuje na oddziale chirurgii. „Polityka interesowała mnie od zawsze, ale to co się dzieje obecnie w kraju, ten cały system inwigilacyjny oraz zepchnięcie kobiet do drugiej kategorii, spowodowało, że podjęłam decyzję startowania w wyborach” - tłumaczy.

Od pozostałych kandydatów 38-letni Maciej Kaczmarek (8. na liście) różni się tym, że podkreśla swój optymizm. Może wynika to z tego, że zawiesił działalność gospodarczą (profil elektryczny), żeby móc wychowywać dwuletnią córkę? Pochodzi spod Pyzdr ale mieszka obecnie z rodziną pod Słupcą. W wolnym czasie chętnie odwiedza basen i jest początkującym darterem. Interesuje się rynkami finansowymi i kinematografią. „Cechują mnie spokój i pozytywne podejście”.

Podobnie jak kilku z powyższych również Łukasz Snela (4. na liście) jest dwuzawodowy. Prowadzi bowiem firmę instalującą alarmy i monitoring, a jednocześnie pracuje jako wychowawca nietuzinkowej - jak pisze - młodzieży w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. A wszystko to zgodne jest z jego wykształceniem pedagoga i... informatyka. W wolnym czasie - którego nie ma za dużo - lubi wybrać się z synem i córką na ryby.

Piąty na liście Mateusz Kazimierski prowadzi jednocześnie warsztat samochodowy i gospodarstwo rolne w Myszakówku. Uważa, że nadmiar przepisów prawnych bardzo utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej i rolnej. Jeśli nic się w tej materii nie zmieni, małe firmy i gospodarstwa rolne będą upadać - mówi. Dlatego kandyduje do Sejmu.

Piotr Szablewski z Trzemeszno (6. na liście) od dwudziestu lat jest mechanikiem samochodowym. Popiera dobrowolny ZUS i pensję brutto dla pracownika. Hobbistycznie zajmuje się modelarstwem kartonowym.

W Słupcy mieszka natomiast dziewiąty na liście Polski Liberalnej Maciej Organiściak. Jest świeżo upieczonym prawnikiem i pracuje w kancelarii adwokacko-radcowskiej w Poznaniu, więc codziennie dojeżdża pociągiem do pracy w stolicy Wielkopolski. Żeby nie marnować czasu, w podróży czyta książki. Lubi pracę w ogrodzie i spacery. Mówi, że kandyduje, bo „najwyższy czas na odmłodzenie polskiej sceny politycznej”.

Ostatni na liście Liberalnej Polski jest 36-letni Michał Gawroniak ze Śremu. Jest informatykiem programistą po Politechnice Poznańskiej i od dwunastu lat zarządza warsztatem elektroniki samochodowej. Prywatnie mąż i ojciec półtorarocznej córeczki. Pasjonat wędrówek górskich, gry w brydża i szachy oraz wycieczek rowerowych.

Tylko ten ostatni kandydat podaje, że należy do partii Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców. Przy nazwiskach pozostałych widnieje notka: „nie należy do partii politycznej”. Wszyscy też jako zawód podają: „zarządzający przedsiębiorstwem”.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole