Co sprzedawano w tym sklepie? Zagadka sprzed 70 lat
Konin dawniej i dziś

Prezentowanego wnętrza niemal nikt już dzisiaj nie rozpozna, bo z handlowego pejzażu Konina sklep zniknął jakieś siedemdziesiąt lat temu. W kadrze trudno dojrzeć asortyment, ale może ktoś odgadnie, co można było tam kupić?
Tym razem w opisie zdjęcia opublikowanego we wtorek (fot. 1) posłużę się komentarzem internauty, który podpisał się imieniem Jacek:
„Aleje 1 Maja, po lewej stronie widoczny fragment bloku przy ul. Broniewskiego 2, w którym mieszkałem od urodzenia. Po prawej sklep Barburka, później przeniesiony na ul 22 Lipca i nazywał się Barbórka. I to z tej lokalizacji pamiętam ten sklep. Najpierw chyba warzywniczy albo ogólnospożywczy, potem kraina latających kufli, następnie zwykły bar, pustostan i obecnie sklep medyczny”.
Wrócę jeszcze do pisowni nazwy sklepu, o którą przy każdej nadarzającej okazji część Czytelniczek i Czytelników się wykłóca. Otóż sto lat temu przyjęto zasadę, że wyrazy, w których „ó” nie wymienia się na „o”, powinny być zapisywane z „u” otwartym. Jednak w 1971 roku Komisja Języka Polskiego wprowadziła korektę pisowni wyrazu „barburka”, by zadośćuczynić śląskiej tradycji, w której imię Barbara przyjmuje postać Barbora. I dlatego powstały wcześniej, bo w latach sześćdziesiątych, sklep na rogu Alei 1 Maja i ulicy Dworcowej nosił nazwę „Barburka”, a po przeniesieniu na początku lat siedemdziesiątych na piąte osiedle już „Barbórka”.
Dzisiaj to miejsce zmieniło się nie do poznania (fot. 2). Proszę przyjrzeć się uważnie, że na zdjęciu sprzed 60 lat nie ma... „Supersamu” i to dlatego tak wyraźnie widać blok internauty Jacka. Nie ma też ani galeriowca, ani Domów Towarowych „Centrum”.
Wróćmy do nowej zagadki. Zapewne żyje już niewiele osób, które mogą pamiętać wnętrze sklepu (fot. 3), więc jeśli nikt nie odgadnie, co tam sprzedawano, następnym razem opublikuję fotografię ulicy, przy której się znajdował.










