COP po remoncie. Klimatyzacja, nowy sprzęt i odnowione wnętrza dla NGO

Klimatyzacja, monitory i odnowione ściany. Centrum Organizacji Pozarządowych w Koninie po remoncie.
Jest miejscem spotkań stowarzyszeń i fundacji już od 12 lat. Centrum Organizacji Pozarządowych, które znajduje się w sercu konińskiej starówki, przeszło niedawno spore zmiany.
– Po pierwsze, zamontowaliśmy we wszystkich pomieszczeniach klimatyzację. To jest może drobna rzecz, ale była konieczna. Te okresy wiosenno-letnie są coraz cieplejsze i dzięki tym urządzeniom będzie się organizacjom pracowało w bardziej komfortowych warunkach – mówi Bartosz Jędrzejczak, kierownik COP.
To nie jedyne novum w COP-ie. Nie ma już tam tablic i rzutników, a wszystkie zajęcia oraz warsztaty mogą odbywać się z wykorzystaniem monitorów.
– Wymyśliliśmy sobie, że będziemy na tym sprzęcie też wyświetlać wszelkie plakaty, organizacje, informacje, które się pojawiają na temat tego, co jest ważne dla trzeciego sektora. Także powoli się cyfryzujemy – podkreśla Jędrzejczak.
Poza tym ściany w COP zostały odmalowane, a z przestrzeni organizacje i nieformalne grupy, które mają podpisane porozumienie, mogą korzystać przez cały tydzień.
– W ubiegłym roku odbyło się ok. 450 spotkań, ale bywały lata, że dochodziło do ok. 600 spotkań. Trzeba mieć świadomość, że mamy jedno główne pomieszczenie, więc zajęcia czy jakieś aktywności organizacje organizują rotacyjnie – mówi Bartosz Jędrzejczak. – Średnio rocznie podpisujemy ok. 20 porozumień i mamy 100–130 organizacji, z którymi współpracujemy. Mamy też coraz więcej grup nieformalnych, które tutaj mają swój adres. Byliśmy jednym z pierwszych miejsc w Polsce, gdzie użyczany był i nadal jest adres urzędowy potrzebny do rejestracji organizacji – dodaje.
Centrum służy też jako miejsce realizacji projektów międzypokoleniowych, a marzeniem pracowników COP jest system elektroniczny ułatwiający dostęp do placówki.
– Chodzi o kod na telefon czy maila i można sobie otworzyć biuro. Ułatwiłoby nam to koordynację pracy. Organizacje nie musiałyby chodzić na portiernię, by odbierać kluczy, tylko o dowolnej porze przyjść i skorzystać z pomieszczeń – mówi Bartosz Jędrzejczak.
Kolejnym marzeniem jest powiększenie COP tak, żeby umożliwić korzystanie z placówki kilku stowarzyszeniom i fundacjom naraz.
Pogoda bywa kapryśna – kliknij teraz i sprawdź prognozę, żeby nie dać się jej przechytrzyć!








