Skocz do zawartości
LM.plWiadomościCzy miasto przejmie budynek po byłym hotelu Central?

Czy miasto przejmie budynek po byłym hotelu Central?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Czy miasto przejmie budynek po byłym hotelu Central?
Zamiana nieruchomości

Działki za budynek po hotelu Central – taki jest plan miasta na uporządkowanie sytuacji właścicielskiej jednej głównych nieruchomości w centrum nowego Konina oraz szeregu gruntów na terenach inwestycyjnych.

Bałagan – tak w skrócie można określić sytuację właścicielską nieruchomości w dwóch częściach Konina. Mowa tu o terenach w okolicy dawnej Huty Aluminium oraz budynku przy skrzyżowaniu ul. Dworcowej oraz Al. 1 Maja, w którego jednej części mieści się hotel Konin, a w drugiej części mieścił się kiedyś hotel Central. Wszystkie te nieruchomości (i grunty, i budynek) w częściach są własnością miasta, a w części grupy Boryszew SA, byłego właściciela huty.

Działki za hotel

Teraz władze miasta chcą ten galimatias uporządkować poprzez wymianę nieruchomości. W ramach projektu uchwały Boryszew SA otrzymałby pięć działek o powierzchni niemal 8,7 ha na terenach inwestycyjnych w Międzylesiu. Miasto w zamian weszłoby w posiadanie części budynku po dawnym hotelu Central. W ten sposób cały budynek stałby się majątkiem miejskim: w części bezpośrednio we własności miasta, w części (tam, gdzie jest hotel Konin) w miejskiej spółce PTHU Konin.

Ponadto miasto otrzymałoby jeszcze niecałe 4,8 ha gruntów w Malińcu oraz milion złotych. Nabycie gruntów pozwoliłoby stworzyć tam pełnoprawne inwestycyjne działki. – Obecnie dysponujemy działkami niekształtnymi wymieszanymi ze sobą, których nie da się sprzedać po atrakcyjnej cenie – tłumaczy Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina. Jak podkreślał, budżet miasta zasilałyby również wyższe wpływy z tytułu podatku od nieruchomości.

Jeden właściciel łatwiej znajdzie nabywcę

Budynek po hotelu Central, choć nieużywany od dziesięciu lat, ma być w lepszej kondycji, niż hotel Konin. Podział obu części to w dużej mierze fikcja – jedynie korytarze rozdzielone są drzwiami przeciwpożarowymi, infrastruktura w pewnej części jest nawet wspólna. Przejęcie brakującej części budynku, zdaniem władz miasta, pomogłoby w końcu podjąć decyzję o jego przyszłości. Od dwóch lat PTHU próbuje bowiem hotel Konin sprzedać. Do tej pory sześć przetargów, organizowanych samodzielnie i w porozumieniu z Boryszew SA (na sprzedaż całego budynku lub jego części), nie przyniosło rezultatów. Sytuacji nie ułatwia pandemia koronawirusa. – Rynek związany z zakupem hoteli całkowicie wygasł. Wszyscy, którzy byli zainteresowani, wycofali się – mówi Paweł Adamów.

Jak wyjaśniał zastępca prezydenta Konina, miasto chce po przejęciu budynku działać dwutorowo. Po pierwsze – nadal próbować go sprzedać, tym razem już w całości. – Powinno nam się łatwiej szukać potencjalnego nabywcy, gdy jest jeden właściciel – mówił Paweł Adamów.

Dramatem tego budynku było to, że na tak małej powierzchni było dwóch właścicieli. Jeżeli uda się ten majątek scalić to możliwości decyzyjne są zupełnie inne. Ktoś, kto chciałby to kupić w połowie to przyjdzie, zobaczy i podziękuje – oceniał Marek Waszkowiak (PiS).

Spółka PTHU Konin będzie istnieć dalej

Z drugiej strony miasto próbuje organizować sobie plan B, gdyby budynku sprzedać się nie udało. Ma on służyć na cele społeczne, czyli np. funkcje medyczne, czy dom seniora. Konin zresztą składał już wniosek na stworzenie w tym miejscu Centrum Zdrowia Psychicznego. Za pierwszym razem nie dostał dofinansowania, wyników kolejnego naboru z WRPO jeszcze nie ma. – Czekanie i nastawianie się na sprzedaż za pół darmo to nie jest polityka. Jeżeli pokażemy, że chcemy sprzedać hotel za wszelką cenę to nie uzyskamy dobrej ceny – oceniał Paweł Adamów.

Radni Konina na poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Finansów i Infrastruktury pytali nie tylko o przyszłość budynku po przejęciu go przez miasto, ale również dalsze funkcjonowanie spółki PTHU Konin, która obecnie hotelem Konin zarządza. – Czy rozwiążemy w końcu spółkę PTHU, co zaleca od wielu lat NIK? – zastanawiał się Jakub Eltman (niezrzeszony).

Przez ostatnie miesiące spółka wyszła generalnie na prostą. Nie przynosi wielkich zysków, ale jest w stanie bilansować swoje koszty, mimo że była pandemia – mówił Paweł Adamów. – Do opinii NIK podchodzę ostrożnie. Mnóstwo samorządów prowadzi działalność hotelową, były kontrole NIK-u, ale nikt z takiej działalności nie zrezygnował.

Komisja Finansów i Infrastruktury pozytywnie zaopiniowała projekt wymiany nieruchomości przy ośmiu głosach za i dwóch wstrzymujących się. Ostateczną decyzję podejmie w środę Rada Miasta Konina.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole