Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościCzy prezydent Konina wzmocni ochronę po wydarzeniach w Poznaniu?

Czy prezydent Konina wzmocni ochronę po wydarzeniach w Poznaniu?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Czy prezydent Konina wzmocni ochronę po wydarzeniach w Poznaniu?
Konin

W Koninie czuję się bezpiecznie i chcę się tak czuć dalej – mówi prezydent Piotr Korytkowski i zapowiada, że nie będzie wzmacniał ochrony w związku z wtorkowymi wydarzeniami w Poznaniu. Jacek Jaśkowiak został podczas sesji obrzucony ciastem.

Podczas wtorkowej sesji absolutoryjnej w Poznaniu prezydent tego miasta został obrzucony ciastem przez jednego z mieszkańców. Jaskowi Jaśkowiakowi nic groźnego się nie stało, ale prezydent stolicy Wielkopolski zapowiedział wypracowanie nowych zasad bezpieczeństwa na sesjach. Mówił w tym kontekście m.in. o kontrolach przy wejściu czy identyfikacji osób uczestniczących w obradach.

Sesja absolutoryjna w Koninie jeszcze się nie odbyła. Radni o stanie miasta i udzieleniu wotum zaufania prezydentowi debatować będą 24 czerwca. Piotr Korytkowski zapowiada, że w związku z wydarzeniami w Poznaniu nie planuje dodatkowych zabezpieczeń.

Nie zamierzam wprowadzać żadnych obostrzeń związanych z jakąś ochroną osobistą czy powodować, aby Straż Miejska stała u mojego boku. W Koninie czuję się bezpiecznie i chcę się tak czuć dalej – stwierdził prezydent Konina. Jak powiedział, na sesjach często dyskusja jest ożywiona, ale kończy się ona na słowach, a nie fizycznych atakach. – Nie wyobrażam sobie takiego zachowania w Koninie i nie chciałbym, by coś takiego miało miejsce.

Piotr Korytkowski potępił wtorkowe zdarzenie w Poznaniu. Ocenił je jako „niesmaczne”. – Nie wiem, czy to było obliczone na osiągnięcie efektu skali publikacji filmu, czy miało wskazywać pewne rozterki części społeczeństwa w związku z pracą prezydenta, czy może miało jakiś inny cel. Jedno jest pewne, że jest to w jakimś stopniu eskalowanie pewnego hejtu i nienawiści, a my przecież chcemy z tym walczyć – stwierdził.

Wtorkowy atak skrytykował również wójt gminy Powidz. – Można się różnić, być po dwóch stronach politycznej barykady, ale to nie uprawnia żadnej ze stron do sięgania po akty agresji – stwierdził Jakub Gwit. – Różnice są czymś co powoduje rozwój, ale do tego trzeba mądrego podejścia i pokoju w sercu. Życzymy sobie tego nawzajem.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole