Skocz do zawartości
LM.plWiadomości„Fajnie jest wstać rano i nie móc się doczekać, kiedy się spotka tych ludzi”

„Fajnie jest wstać rano i nie móc się doczekać, kiedy się spotka tych ludzi”

Dodano: , Żródło: LM.pl
„Fajnie jest wstać rano i nie móc się doczekać, kiedy się spotka tych ludzi”
Wywiad

Takie reagowanie na rynek pracy wymaga sporo elastyczności.

Zgadza się. Od kilku lat próbujemy uruchomić zawód „technik chłodnictwa i klimatyzacji” i mamy tylko dwóch albo trzech chętnych. Firmy, które instalują klimatyzacje albo pompy ciepła, są w stanie wchłonąć właściwie każdą liczbę osób. Proponujemy zawody, w których, obserwując rynek i zapotrzebowanie, moglibyśmy kształcić, ale muszą być jeszcze chętni. W tych zawodach, w których kształcimy, też można by otwierać np. dwie klasy.

Na ile na wyniki przekłada się atmosfera w szkole?

Myślę, że atmosfera jest bardzo dobra. Oczywiście, sytuacja, jaka jest w tej chwili nie sprzyja integracji, ale my staramy się w małych grupach robić różne rzeczy, które się do jej poprawy przyczyniają. Mamy dobre relacje z uczniami. Oczywiście nie jestem obiektywny, musieliby się wypowiedzieć uczniowie, ale jesteśmy otwarci, słuchamy się nawzajem. Nad atmosferą pracujemy wszyscy. Fajnie jest wstać rano do szkoły, czy do pracy i nie móc się doczekać, kiedy się spotka tych ludzi, których się wczoraj widziało.

Jak wyważyć dobrą atmosferę z jednej strony, a z drugiej – pewną dyscyplinę, wymaganie pewnych zachowań?

Różne są szkoły na ten temat. Są tacy, którzy twierdzą, że nauczyciel powinien być kolegą ucznia. Uważam, że nie. Powinien być partnerem, powinien go słuchać, ale hierarchia powinna być zachowana. Nauczyciel wie, mając wieloletnie doświadczenie, jak pokierować młodą osobą, by ona osiągnęła sukces. Jesteśmy po to, by kształtować ich zawodowo i wychowawczo. Najlepiej, jeśli sami dajemy dobry przykład swoim postępowaniem.

Dużym wyzwaniem w zarządzaniu waszą szkołą jest też dbanie o bazę. Czego jeszcze nie macie, a co chcielibyście mieć?

Marzy nam się oddzielny budynek, do którego moglibyśmy przenieść albo otworzyć nowe warsztaty kształcenia zawodowego. Pojawiło się zielone światło dla kompleksu boisk sportowych. Jesteśmy na etapie realizacji projektu. To pierwszy krok, by później starać się o środki na jego budowę. Marzą nam się też środki na doposażenie pracowni. To są naprawdę duże pieniądze, bo kształcenie zawodowe nie jest tanie. Przykładem może być technik informatyk, do którego kształcenia wróciliśmy po kilku latach. Trzeba stworzyć ośrodek egzaminacyjny, pracownie, w których uczniowie będą uczyć się zawodu. Mamy już plany na ten rok i następne lata. W przeciągu dwóch, trzech lat uda się to przedsięwzięcie zakończyć na tip-top.

Macie jakieś perełki – takie pracownie, z których naprawdę jesteście dumni?

To na pewno pracownia budowlana…

Taki fundament waszej szkoły, z tego się przecież wywodzicie.

Tak. Uczniowie uczą się tam murować, np. narożniki budynku, czy kominy oraz robót wykończeniowych w budownictwie. Mamy doskonale wyposażoną pracownię logistyczną, dwie pracownie gastronomiczne. Jedną udało się wyremontować w tym roku. Jesteśmy na etapie wdrażania projektu, wyposażenia pracowni obsługi konsumenta. Tak naprawdę, to każdy zawód ma swoją pracownię, wszystkie spełniają wymogi ośrodka egzaminacyjnego. Ale wiadomo, pewne rzeczy, na których pracują uczniowie, wymagają wymiany. Paca, kielnia czy wkrętarka, które są używane przez stu uczniów, zużywają się, jest zatem konieczność kupowania nowego sprzętu.

Czego wam życzyć na kolejny rok? Oprócz tego, żebyście znów się znaleźli w rankingu Perspektyw?

Żeby nikt nam nie przeszkadzał w tym, co robimy.

strona 2 z 2
strona 2/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole