Skocz do zawartości
LM.plWiadomościFirmy z Turku za budową kolei. Koninianie protestują i zakładają stowarzyszenie

Firmy z Turku za budową kolei. Koninianie protestują i zakładają stowarzyszenie

Dodano: , Żródło: LM.pl
Firmy z Turku za budową kolei. Koninianie protestują i zakładają stowarzyszenie
Kolej Konin - Turek

Grupa przedsiębiorstw z powiatu tureckiego podpisała apel z poparciem dla budowy linii kolejowej Konin – Turek. Tymczasem mieszkańcy Konina powołali stowarzyszenie, które ma organizować protest przeciwko planowanemu przebiegowi tej inwestycji.

Budowa nowej linii kolejowej Turek-Konin, w ramach programu „Kolej+”, to szansa na największą inwestycję infrastrukturalną w Wielkopolsce Wschodniej ostatnich dekad. (…) Dlatego wyrażamy poparcie dla powstania połączenia kolejowego łączącego ośrodki aglomeracji konińsko-tureckiej, w których gospodarka oparta o węgiel brunatny dobiega końca. Bez dużych inwestycji wspierających przekształcenia gospodarki regionu nie zapobiegniemy zapaści tej części Wielkopolski – to fragment apelu, który wsparły największe firmy powiatu tureckiego.

Wśród przedsiębiorstw, które podpisały się pod pismem są Grupa FLOKK (największy pracodawca w Turku),  Miranda Sp. zo.o. z Grupy Zbrojeniowej Lubawa (drugi największy pracodawca), MP Production Sp. z.o.o. (Messer Polska; największy inwestor w ŁSSE na terenie Turku oraz jeden z największych producentów gazów skroplonych), EK Elektrokabel Fabryka Kabli Karolak i synowie (firma dostrzega szansę na alternatywny środek transportu dla ciężkich surowców i towarów) oraz Sintur Sp. zo.o. Ponadto pozytywnie do projektu budowy kolei do Turku odnieśli się także przedstawiciele Roland International Polska Sp. z o.o.,  Energa Green Development (grupa Orlen) oraz Neo Energy Group. Już w ubiegłym roku projekt budowy linii kolejowej poparł prezes ZE PAK S.A. Piotr Woźny.

Koninianie powołali stowarzyszenie

Tymczasem w Koninie organizują się mieszkańcy przeciwni przebiegowi kolei przez wschodnią część miasta. Założyli stowarzyszenie Varta – Stowarzyszenie Wielkopolski Wschodniej. Grupa została już zarejestrowana, jej prezesem został Adam Gapski. Stowarzyszenie ma w planach organizację protestu, obecnie zbierane są podpisy pod petycją w tej sprawie. Jak podkreśla Adam Gapski, mieszkańcy nie są przeciwni budowie kolei w ogóle, ale nie podoba im się poprowadzenie linii blisko ich domów. W Koninie kolej, według wstępnych planów, ma biec we wschodniej jego części – nad kanałem Warta – Gopło i ul. Jana Pawła II oraz wzdłuż ul. Granicznej. Według nich lepszym rozwiązaniem byłby drugi wariant prowadzący przez gminę Kramsk. Szerzej swoje zdanie mają przedstawić w najbliższych dniach.

Już wcześniej przeciwko inwestycji protestowali mieszkańcy Brzeźna w gminie Krzymów.

Trwają negocjacje

Decyzja, czy linia kolejowa Konin – Turek będzie budowana ma zapaść w najbliższych dniach. Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, trwają negocjacje między władzami wojewódzkimi, a samorządami lokalnymi ws. finansowania inwestycji. Rozmowy rozbijają się o ok. piętnaście milionów, których żadna ze stron nie chce wyłożyć. Czasu na decyzję dużo nie zostało – już raz przesunięty został termin złożenia odpowiedniego wniosku do PKP PLK S.A. Do poniedziałku samorządy Wschodniej Wielkopolski mają ponownie zadeklarować kwoty, które wyłożą na finansowanie budowy.

85% kosztów inwestycji ma pokryć budżet państwa w ramach programu Kolej+. Pierwotne szacunki mówiły, że budowa pochłonąć może ok. 600 mln zł. Obecnie wiadomo już, że będzie to co najmniej 800 mln, jeśli nie miliard złotych. Linia kolejowa ma biec przez Słodków, Imiełków, Grzymiszew, Tuliszków, Kiszewy, Żdżary, Żychlin, Brzeźno i wschodnie tereny Konina.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole