Dzisiaj jest czwartek 17 października 2019, imieniny: Małgorzaty, Ryszarda, Gabrieli WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18035) SPORT FORUM FIRMY (5383) PRACA (43) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
13 / 12oC
Jutropogoda
15 / 14oC
Pojutrzepogoda
16 / 13oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Po miesiącu przerwy Medyk wraca do Konina, by podj ... (0)Konin. Dzieci z Przedszkola nr 11 uczyły się Kolej ... (0)

Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 11.10.2015 16:49

Dzień wolny od zajęć młodzież miała również 8 marca, kiedy przypadał, na ogólnopolską skale wówczas świętowany, Międzynarodowy Dzień Kobiet. Nie był to jednak dzień wolny od szkoły. Uczniowie uczestniczyli w uroczystej akademii, na którą składały się recytacje oraz „występy wokalno-muzyczne tematycznie związane z życiem kobiet”. W drugiej połowie marca „przodownicy nauki i pracy społecznej naszej szkoły wzięli udział w specjalnie dla nich zorganizowanej wycieczce do Warszawy.” Jej uczestnicy zwiedzili Zamek Królewski i Dworzec Centralny, który był wtedy architektoniczną atrakcją. Młodzież obejrzała też w Teatrze Narodowym słynną i bardzo kontrowersyjną w tamtym czasie inscenizację Balladyny, w której Goplana i jej dwaj przyboczni wjechali na scenę na motocyklach.

1 maja młodzież wraz z nauczycielami wzięła udział (obowiązkowo) w pochodzie. Dzień wcześniej w szkole odbyła się uroczysta akademia, podczas której „referat tematycznie związany ze świętem 1-majowym wygłosił pierwszy sekretarz szkolnej organizacji partyjnej tow. Wojciech Adaszewski”. Matury trwały od 5 do 28 maja. Nie przystąpiło do nich tylko dwoje ze 183 abiturientów. Egzamin zdało 165 osób, czyli 91,2 proc. Listy pochwalne wręczono rodzicom trzech absolwentek: Danuty Grobelskiej, Agnieszki Gruchalskiej i Bożeny Przybylskiej.

Chaberkowy garnitur i czerwone krajki

Cztery lata później do matury przystąpił rocznik Jacka Wiśniewskiego. Dwa miesiące przed egzaminami maturalnymi szkoła otrzymała sztandar, a chorążym został, w uznaniu dla doskonałych wyników w nauce, właśnie Jacek Wiśniewski (fot. nr 2). – Najgorsze było to, że kupiono wtedy dla pocztu sztandarowego garnitury w koszmarnym kolorze chaberkowym. Jak tylko oddawałem sztandar, natychmiast przebierałem się we własne ubranie.

Na zdjęciu z uroczystości wręczenia sztandaru (fot. nr 3), która odbyła się w Oskardzie, widać uczniów w mundurach Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej, jak w latach 1973-1981 nazywała się organizacja harcerska w ówczesnych szkołach średnich. Do mundurów w kolorze kawy z mlekiem nosiło się czerwone krajki.

Uczeń to też człowiek

Następny rok szkolny był dla Zdzisława Maciejewskiego ostatnim na stanowisku dyrektora II LO, który zrezygnował z powodów zdrowotnych. Jego miejsce zajął jego dotychczasowy zastępca Zygmunt Szatkowski, przez wszystkie pokolenia uczniów nazywany Szatanem (obaj panowie są na fot. nr 4 z 1972 r i nr 5 z zakończenia roku szkolnego w 1980 r.). A był to rok 1981, kiedy wiele stanowisk obejmowali ludzie nie należący do rządzącej PZPR, co wcześniej było zjawiskiem raczej rzadkim. I tak też się stało w przypadku Zygmunta Szatkowskiego (fot. nr 6), który zresztą nie należał również do Solidarności.

Urodzony pod Wągrowcem, do Konina przyjechał w 1951 r., skierowany nakazem pracy do Liceum Pedagogicznego,  które mieściło się wtedy jeszcze przy ulicy Kaliskiej, gdzie dzisiaj funkcjonuje Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Jednym z pierwszych zadań, jakie mu powierzono, było układanie planów lekcji, co wymagało niezwykłej precyzji i godzenia wielu sprzecznych oczekiwań, toteż chętnych do tego zajęcia zawsze brakowało. - I te plany robiłem aż do przejścia na emeryturę w 1986 r. – uśmiecha się do wspomnień Zygmunt Szatkowski. – Dyrektor Szatkowski był zwiastunem dobrej nowiny – pamięta Jacek Wiśniewski. – Kiedy pojawiał się w drzwiach klasy z opuszczonymi na nos okularami, już wiedzieliśmy, o co chodzi. „Czwarta a?”, pytał. „W środę nie macie trzech ostatnich lekcji.”

strona 2 z 5
1 2 3 4 5
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • 2LO_5
  • 2LO_6
  • 2LO_7
  • 2LO_8
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • 2LO_10
  • 2LO_11

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

Gender był już w latach osiemdziesiątych :)
Dodano: 11.10.2015 17:09    Przez: ~Wisłocka
ale ci dzender punkali dziewczyny
Dodano: 12.10.2015 10:59    Przez: ~za darmo albo za wino
skodzinka 1100 MB, ciekawe czyja?
Dodano: 11.10.2015 18:07    Przez: ~ciekawski
Co za tytuł? Czyżby lm promowało śmierć i obłąkanie? Czy może pisal to ktoś kto źle wspomina II liceum w latach 80. Może go nie ukończył... W każdym razie taki tytuł jest nie na miejscu i ogłupia zainteresowanych tym artykułem oraz szczególnie obraża i rani tych, którzy wtedy uczyli lub nauczali w II LO.
Dodano: 11.10.2015 20:01    Przez: ~g
A artykuł aby przeczytał? Jak przeczyta, to się dowie, skąd Szatan!
Dodano: 11.10.2015 22:58    Przez: ~:D
Osobne - niezwykłe miejsce w mojej pamięci zajmuje Pan od przysposobienia obronnego, który przedstawił się nam następująco:" Imię mam nietypowe , nazwisko mam nietypowe- a nazywam się Bazyli Ornawka."Miałam to szczęście,że z Panem tym spotkałam się już jako matka - uczył mojego syna .Byłam wtedy na życiowym zakręcie.I choć od czasów szkoły minęło wiele lat - przywitał mnie serdecznie - pamiętając ,że mnie uczył w II LO. Rozmowy z Nim nie zapomnę nigdy i być może dla Niego była ona bez znaczenia - jednak mnie dała "kopa" , który pozwolił działać i rozwikłać wiele trudnych spraw. Dziękuję za to serdecznie - bo nigdy nie miałam ku temu okazji.
Dodano: 11.10.2015 20:05    Przez: ~Danusia
Dodam, że sympatycznie wspomniany p. Ornawka jest do obejrzenia na pierwszym zdjęciu z popiersiem Świerczewskiego. Ten pan po lewej w ciemnych okularach i z brodą. Chyba się nie mylę? Warto by wspomnieć innych nauczycieli z lat 70, wielu z nich miało w sobie "coś", co czyniło z każdego osobę oryginalną, nie do pomylenia z inną. Ten typ nauczyciela już wtedy zanikał, niestety. A z wyborem imienia Świerczewskiego dla LO nie było jak w tekście, że młodzież dała się zindoktrynować i zagłosowała na niego w większości. Z maszyny losującej musiała wypaść kartka z jego nazwiskiem, bo innej lokalna PZPR nie uwzględniała. Wybieraliśmy, kogo się chciało, a wygrywał on. Chęci uczniów i nauczycieli nie były istotne. Część mojej klasy głosowała w ramach cichego protestu na Jimmiego Hendrixa, już nieżyjącego. Nie tylko mojej klasy, Hendrix ogólnie dostał sporo głosów, ale partyjni koledzy Świerczewskiego mieli inny plan. Powtarzam ówc ...
Dodano: 14.10.2015 21:01    Przez: ~melanż
Uzupełniam zdanie obcięte powyżej, choć zmieściłem się w limicie znaków:Powtarzam ówczesne plotki, do dokumentów nie zaglądałem, zwłaszcza tajnych.
Dodano: 14.10.2015 21:14    Przez: ~melanż
Moja mama pisała maturę w 1984 r. :)!
Dodano: 11.10.2015 22:02    Przez: ~DDD.
Bardzo mnie dziwi podanie jednego zawodu fizjoterapeuty i rehabilitantki..... Toc rehabiltantka to stara nazwa....
Dodano: 11.10.2015 22:56    Przez: ~fizjoterapeutka
A mnie nie dziwi bezkarność tej klasy. Kiedyś były "klasy" i klasy. Klasy z dziećmi ludzi zasobnych i ludzi normalnych. Nasz rocznik wie o co chodzi... I tyle w temacie. Pozdrawiam resztę normalsów z tego rocznika :)
Dodano: 12.10.2015 08:40    Przez: ~ten rocznik
Jestem z tego rocznika i nie wiem o co chodzi . To była świetna klasa, bardzo zgrana , poza wyjątkami , które można wychwycić w artykule . Pamiętam , że robili na tamte czasy na prawdę śmieszne i fajne żarty i z pewnością byli odskocznią od szarej rzeczywistości . Nie pamiętam natomiast by ktokolwiek nazywał mnie normalsem tylko z tego powodu , iż nie była to moja klasa. A już insynuowanie iż była to klasa inaczej traktowana z jakichkolwiek względów pozostawiam bez komentarza . Ale mogłabym napisać lata mijają a kompleksy nie.
Dodano: 12.10.2015 09:57    Przez: ~LK
Jaka bezkarność ? Były lata ,że połowa klasy miała nieodpowiednie i naganne zachowanie. Mądrzy nauczyciele rozumieli i kwitowali uśmiechem ( pewnie sami kiedyś też byli szaleni) a byli i tacy którzy potrafili udowodnić że "mniej niż zero )
Dodano: 22.05.2016 07:48    Przez: ~m
Ciekaw jestem co na to mówili rodzice ?Czy oni byli świadomi negatywnych zachowań, wybryków ich dzieci ?
Dodano: 12.10.2015 11:26    Przez: ~Rodzic 2
Panu Dyrektorowi Szatkowskiemu dziękują uczniowie z tamtych lat. Był Pan lubiany przez uczniów i szanowany za traktowanie nas ze zrozumieniem. Zawsze miał Pan czas , by wysłuchać naszych pomysłów. Lata 1981-1985 to były dobre czasy.
Dodano: 12.10.2015 18:42    Przez: ~dziękujemy
A może napiszecie również,że pan Jacek W. współtwórca MAWI był aktywnym działaczem obrzydliwie ideologicznej organizacji HSPS i jeszcze w Ogólniaku wstąpił do PZPR pod opiekuńczymi skrzydłami wychowawcy.Dziwne,bo uczył się wspaniale i nic nie musiał..ale chciał,podobnie jak prezes wodociągów i były wiceprezydent Zbigniew S. znany ze współpracy z introligatorami.Pozdrawiam wszystkich niezależnych absolwentów,a w szczególności i na pierwszym miejscu Pana Dyrektora Szatkowskiego,który zawsze był człowiekiem,a w tych trudnych czasach również niezależnym.
Dodano: 13.10.2015 07:01    Przez: ~absolwent 1979
Do HSPS należeli wszyscy
Dodano: 13.10.2015 14:52    Przez: ~Matura 1980
Piszesz bzdury.W mojej klasie była tylko jedna osoba.
Dodano: 13.10.2015 23:39    Przez: ~IVf 1980
Idea HSPS była taka, że drużynę stanowiła cała klasa, więc albo w klasie należeli wszyscy, albo nikt.
Dodano: 14.10.2015 10:44    Przez: ~Matura 1980
Totalna bzdura.Proszę sprawdzić klasy F rocznik 1975-1979 oraz rocznik klasy F1976-1980.Pozdrawiam klasę pana Wojciecha ,bo tylko stamtąd mogą wychodzić takie brednie.Przeciążenie od noszenia sztandaru..
Dodano: 14.10.2015 12:23    Przez: ~Klasa IV F 1980
Akurat jestem z innego liceum, ale pozdrowienia mogę przyjąć. :P Co do HSPS - moja wiedza pochodzi z samego źródła, bo w swojej klasie byłem drużynowym. W Wiki też można przeczytać: "Program opierał się na koncepcji klasodrużyn, w których cała klasa szkolna była uznawana za drużynę harcerską".
Dodano: 14.10.2015 17:25    Przez: ~Matura 1980
W roczniku 1976-1980 mieliśmy w klasie IV F jednego członka(przepraszam za wyrażenie)HSPS(tfuj).Miał na imię Miron i Ci którzy uczyli się wtedy kojarzą i wiedzą,ze nie kłamię,bo to był znany i bardzo sympatyczny kolega.A naprawdę było cieżko odmówić władzy i byliśmy szykanowani jako klasa,ale Miron w naszej klasie nie był szykanowany,bo w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów wtedy była tolerancja.Pozdrawiam.
Dodano: 15.10.2015 08:28    Przez: ~Klasa IV F 1980
1 z 2
12>>

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.