Dzisiaj jest poniedziałek 14 października 2019, imieniny: Alana, Kaliksta, Fortunaty WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18844) SPORT FORUM FIRMY (5379) PRACA (39) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
21 / 14oC
Jutropogoda
18 / 15oC
Pojutrzepogoda
15 / 12oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Przy magistracie powstaje furtka. Piesi będą mogli ... (0)Seniorska koszykówka wróciła. Wysoka porażka MKS M ... (0)

Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 11.10.2015 16:49

Zygmunt Szatkowski uczył matematyki i robił to dobrze, czego dowodem wspomnienia licznych absolwentów tak Liceum Ogólnokształcącego jak i Pedagogicznego, w tym i nauczycielki języka polskiego niżej podpisanego – Barbary Michalak - która bez strachu i z przyjemnością szła na jego lekcje, choć od zainteresowań tym przedmiotem była daleka. - Lubiłem to – przyznaje mój rozmówca. - Gdybym miał jeszcze raz wybierać zawód i przedmiot do nauczania, to wybrałbym to samo. Byłem wierny jednej zasadzie: uczeń to też człowiek.

Szatan, syn Szatana

Jako jeden z trudniejszych momentów w swojej nauczycielskiej karierze wspomina czas, kiedy uczył klasę, w której był jego syn Krzysztof. - Władze nie chciały się zgodzić, żebym tej klasy nie prowadził, bo to była klasa matematyczno-fizyczna. Całe cztery lata go uczyłem, tylko maturę zdawał u kogoś innego.

Krzysztof Szatkowski też zyskał przydomek Szatan, co razem z Wojciechem Golusińskim, kolegą z ławki (dzisiaj profesorem, uznanym specjalistą w dziedzinie laryngologii) wykorzystywali do robienia dowcipów. – Wojtek wpadał do szkolnej ubikacji, gdzie chłopacy palili papierosy, z okrzykiem: Szatan idzie! Chłopaki wyrzucali w panice papierosy, po czym wchodziłem ja – opowiada ze śmiechem Krzysztof Szatkowski

Remont nad głowami uczniów

Dyrektor Szatkowski lubiany i ceniony był też za swój spokój. - Dużo młodzieży i nauczycieli się spóźniało, więc zapowiedziałem, że punkt ósma będę zamykał drzwi wejściowe do szkoły - wspomina. - Kazałem postawić w przedsionku osiem krzeseł i o ósmej zamknęliśmy drzwi. Pamiętam, że spóźniło się wtedy troje nauczycieli i sześcioro czy siedmioro uczniów. Ja sobie pospacerowałem po korytarzu i o 8.15 otworzyłem. „Proszę na zajęcia”, powiedziałem tylko. I koniec, bez komentarza. Już więcej nikt się nie spóźnił.

Za czasów Zygmunta Szatkowskiego szkoła powiększyła się o drugie piętro i nową stołówkę.  – Choć nie powinienem, podjąłem się przeprowadzenia modernizacji i remontu budynków szkolnych, przy kontynuowaniu normalnych zajęć na dwóch niższych kondygnacjach – wspomina Zygmunt Szatkowski. - Powinni wyprowadzić młodzież i prowadzić prace w pustym budynku, ale nie było gdzie przenieść szkoły.

Zanim postawiono nowe piętro, budynek stał bez dachu, a na parterze i pierwszym piętrze odbywały się lekcje (fot. nr 7). – Kiedy padało, chodziliśmy po szkole z parasolami – wspomina Paweł Preus, który przyszedł do II Liceum w tym samym czasie, kiedy dyrektorem szkoły został Zygmunt Szatkowski.

Klasa z piekła rodem

Klasa Pawła Preusa (chodził do niej również obecny przewodniczący Rady Miasta Konina Wiesław Steinke, pierwszy z prawej na fot. nr 8 z zajęć w ogródku prof. Susła) przeżyła w pierwszym roku nauki wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. – Ucieszyliśmy się, że nie idziemy do szkoły – pamięta Krzysztof Tomczak. – Tyle tylko, że trzeba było wcześniej do domu wracać (obowiązywała bowiem tak zwana godzina milicyjna – dop. red.). Niektórzy nosili oporniki, ale odbywało się to wszystko bez większych emocji. Polityką się nie interesowaliśmy. – Draka się zrobiła, kiedy przyczepiliśmy do popiersia Lenina znaczek Solidarności – pamięta Grzegorz Kochaniecki – ale myśmy to zrobili dla wygłupu i mieliśmy ubaw, kiedy się miotali, żeby znaleźć sprawcę.

strona 3 z 5
1 2 3 4 5
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • 2LO_5
  • 2LO_6
  • 2LO_7
  • 2LO_8
  • Szatan i diabelska klasa czyli burzliwe lata 80. w II LO
  • 2LO_10
  • 2LO_11

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

Gender był już w latach osiemdziesiątych :)
Dodano: 11.10.2015 17:09    Przez: ~Wisłocka
ale ci dzender punkali dziewczyny
Dodano: 12.10.2015 10:59    Przez: ~za darmo albo za wino
skodzinka 1100 MB, ciekawe czyja?
Dodano: 11.10.2015 18:07    Przez: ~ciekawski
Co za tytuł? Czyżby lm promowało śmierć i obłąkanie? Czy może pisal to ktoś kto źle wspomina II liceum w latach 80. Może go nie ukończył... W każdym razie taki tytuł jest nie na miejscu i ogłupia zainteresowanych tym artykułem oraz szczególnie obraża i rani tych, którzy wtedy uczyli lub nauczali w II LO.
Dodano: 11.10.2015 20:01    Przez: ~g
A artykuł aby przeczytał? Jak przeczyta, to się dowie, skąd Szatan!
Dodano: 11.10.2015 22:58    Przez: ~:D
Osobne - niezwykłe miejsce w mojej pamięci zajmuje Pan od przysposobienia obronnego, który przedstawił się nam następująco:" Imię mam nietypowe , nazwisko mam nietypowe- a nazywam się Bazyli Ornawka."Miałam to szczęście,że z Panem tym spotkałam się już jako matka - uczył mojego syna .Byłam wtedy na życiowym zakręcie.I choć od czasów szkoły minęło wiele lat - przywitał mnie serdecznie - pamiętając ,że mnie uczył w II LO. Rozmowy z Nim nie zapomnę nigdy i być może dla Niego była ona bez znaczenia - jednak mnie dała "kopa" , który pozwolił działać i rozwikłać wiele trudnych spraw. Dziękuję za to serdecznie - bo nigdy nie miałam ku temu okazji.
Dodano: 11.10.2015 20:05    Przez: ~Danusia
Dodam, że sympatycznie wspomniany p. Ornawka jest do obejrzenia na pierwszym zdjęciu z popiersiem Świerczewskiego. Ten pan po lewej w ciemnych okularach i z brodą. Chyba się nie mylę? Warto by wspomnieć innych nauczycieli z lat 70, wielu z nich miało w sobie "coś", co czyniło z każdego osobę oryginalną, nie do pomylenia z inną. Ten typ nauczyciela już wtedy zanikał, niestety. A z wyborem imienia Świerczewskiego dla LO nie było jak w tekście, że młodzież dała się zindoktrynować i zagłosowała na niego w większości. Z maszyny losującej musiała wypaść kartka z jego nazwiskiem, bo innej lokalna PZPR nie uwzględniała. Wybieraliśmy, kogo się chciało, a wygrywał on. Chęci uczniów i nauczycieli nie były istotne. Część mojej klasy głosowała w ramach cichego protestu na Jimmiego Hendrixa, już nieżyjącego. Nie tylko mojej klasy, Hendrix ogólnie dostał sporo głosów, ale partyjni koledzy Świerczewskiego mieli inny plan. Powtarzam ówc ...
Dodano: 14.10.2015 21:01    Przez: ~melanż
Uzupełniam zdanie obcięte powyżej, choć zmieściłem się w limicie znaków:Powtarzam ówczesne plotki, do dokumentów nie zaglądałem, zwłaszcza tajnych.
Dodano: 14.10.2015 21:14    Przez: ~melanż
Moja mama pisała maturę w 1984 r. :)!
Dodano: 11.10.2015 22:02    Przez: ~DDD.
Bardzo mnie dziwi podanie jednego zawodu fizjoterapeuty i rehabilitantki..... Toc rehabiltantka to stara nazwa....
Dodano: 11.10.2015 22:56    Przez: ~fizjoterapeutka
A mnie nie dziwi bezkarność tej klasy. Kiedyś były "klasy" i klasy. Klasy z dziećmi ludzi zasobnych i ludzi normalnych. Nasz rocznik wie o co chodzi... I tyle w temacie. Pozdrawiam resztę normalsów z tego rocznika :)
Dodano: 12.10.2015 08:40    Przez: ~ten rocznik
Jestem z tego rocznika i nie wiem o co chodzi . To była świetna klasa, bardzo zgrana , poza wyjątkami , które można wychwycić w artykule . Pamiętam , że robili na tamte czasy na prawdę śmieszne i fajne żarty i z pewnością byli odskocznią od szarej rzeczywistości . Nie pamiętam natomiast by ktokolwiek nazywał mnie normalsem tylko z tego powodu , iż nie była to moja klasa. A już insynuowanie iż była to klasa inaczej traktowana z jakichkolwiek względów pozostawiam bez komentarza . Ale mogłabym napisać lata mijają a kompleksy nie.
Dodano: 12.10.2015 09:57    Przez: ~LK
Jaka bezkarność ? Były lata ,że połowa klasy miała nieodpowiednie i naganne zachowanie. Mądrzy nauczyciele rozumieli i kwitowali uśmiechem ( pewnie sami kiedyś też byli szaleni) a byli i tacy którzy potrafili udowodnić że "mniej niż zero )
Dodano: 22.05.2016 07:48    Przez: ~m
Ciekaw jestem co na to mówili rodzice ?Czy oni byli świadomi negatywnych zachowań, wybryków ich dzieci ?
Dodano: 12.10.2015 11:26    Przez: ~Rodzic 2
Panu Dyrektorowi Szatkowskiemu dziękują uczniowie z tamtych lat. Był Pan lubiany przez uczniów i szanowany za traktowanie nas ze zrozumieniem. Zawsze miał Pan czas , by wysłuchać naszych pomysłów. Lata 1981-1985 to były dobre czasy.
Dodano: 12.10.2015 18:42    Przez: ~dziękujemy
A może napiszecie również,że pan Jacek W. współtwórca MAWI był aktywnym działaczem obrzydliwie ideologicznej organizacji HSPS i jeszcze w Ogólniaku wstąpił do PZPR pod opiekuńczymi skrzydłami wychowawcy.Dziwne,bo uczył się wspaniale i nic nie musiał..ale chciał,podobnie jak prezes wodociągów i były wiceprezydent Zbigniew S. znany ze współpracy z introligatorami.Pozdrawiam wszystkich niezależnych absolwentów,a w szczególności i na pierwszym miejscu Pana Dyrektora Szatkowskiego,który zawsze był człowiekiem,a w tych trudnych czasach również niezależnym.
Dodano: 13.10.2015 07:01    Przez: ~absolwent 1979
Do HSPS należeli wszyscy
Dodano: 13.10.2015 14:52    Przez: ~Matura 1980
Piszesz bzdury.W mojej klasie była tylko jedna osoba.
Dodano: 13.10.2015 23:39    Przez: ~IVf 1980
Idea HSPS była taka, że drużynę stanowiła cała klasa, więc albo w klasie należeli wszyscy, albo nikt.
Dodano: 14.10.2015 10:44    Przez: ~Matura 1980
Totalna bzdura.Proszę sprawdzić klasy F rocznik 1975-1979 oraz rocznik klasy F1976-1980.Pozdrawiam klasę pana Wojciecha ,bo tylko stamtąd mogą wychodzić takie brednie.Przeciążenie od noszenia sztandaru..
Dodano: 14.10.2015 12:23    Przez: ~Klasa IV F 1980
Akurat jestem z innego liceum, ale pozdrowienia mogę przyjąć. :P Co do HSPS - moja wiedza pochodzi z samego źródła, bo w swojej klasie byłem drużynowym. W Wiki też można przeczytać: "Program opierał się na koncepcji klasodrużyn, w których cała klasa szkolna była uznawana za drużynę harcerską".
Dodano: 14.10.2015 17:25    Przez: ~Matura 1980
W roczniku 1976-1980 mieliśmy w klasie IV F jednego członka(przepraszam za wyrażenie)HSPS(tfuj).Miał na imię Miron i Ci którzy uczyli się wtedy kojarzą i wiedzą,ze nie kłamię,bo to był znany i bardzo sympatyczny kolega.A naprawdę było cieżko odmówić władzy i byliśmy szykanowani jako klasa,ale Miron w naszej klasie nie był szykanowany,bo w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów wtedy była tolerancja.Pozdrawiam.
Dodano: 15.10.2015 08:28    Przez: ~Klasa IV F 1980
1 z 2
12>>

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.