Dzisiaj jest czwartek 22 sierpnia 2019, imieniny: Cezarego, Zygfryda, Marii WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (19471) SPORT FORUM FIRMY (5345) PRACA (66) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
22 / 16oC
Jutropogoda
22 / 16oC
Pojutrzepogoda
24 / 18oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
W zeszłym roku omal nie spadły, w sobotę zagrają z ... (0)Dojazdy MZK do konińskich szkół na godzinę 08.00. ... (0)

O człowieku, który wygrał dla Konina konkurs pięciu milionów

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 13.08.2017 12:15

Państwo Ryszewscy trenowali szermierkę w Ostrowie Wielkopolskim, skąd w 1963 r. przyjechali do Konina. Zenon Ryszewski dostał z kopalni przydział na mieszkanie w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 6 i to tam uczył się ich najstarszy syn Leszek, stąd obecność pani Edyty w komitecie rodzicielskim. – Zaczęłam od rozmowy z kierownikiem Bernardem Andrzejakiem, bez którego życzliwości niczego byśmy nie osiągnęli, ale to dopiero pojawienie się w szkole Stanisława Cieślaka, który był prężnym, otwartym nauczycielem, dało nam nadzieję na ruszenie do przodu.

I rzeczywiście na początku potrzebna była duża otwartość i odwaga, bo – jak się okazało – szermierki nie było w programie szkolnym. - W tej sytuacji zaproponowałem Ryszewskiemu, że on będzie trenował, a ja będę na tych zajęciach jako formalny opiekun – wspominał narodziny konińskiej szermierki w 1966 r. Stanisław Cieślak. Liczba chętnych przekroczyła wszelkie przewidywania, bo na pierwsze zajęcia przed salą gimnastyczną zjawiło się ponad sto osób, tymczasem państwo Ryszewscy mieli z sobą tylko po parze floretów i szabli oraz cztery maski. To właśnie tutaj w Szkole Podstawowej nr 6 szlifował pod ich okiem swój talent najbardziej utytułowany koniński szablista Tadeusz Piguła, wielokrotny mistrz Polski, mistrz Europy i medalista mistrzostw świata (na zdjęciu poniżej od lewej: Andrzej Kostrzewa, Zenon Ryszewski, Stanisław Cieślak i Tadeusz Piguła).

Niezmordowany, niepokonany

Po odejściu w 1970 r. z Szóstki Stanisław Cieślak przez pięć lat pracował jeszcze w Zespole Szkół Zawodowych, po czym podjął pracę w zarządzie Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Koninie. Przez wszystkie te lata był niezmordowanym organizatorem imprez sportowych i rekreacyjnych, osobiście wydeptywał wszystkie ścieżki, by zdobyć na nie fundusze, i jeśli nie mógł dostać się gdzieś drzwiami, to wchodził oknem.

Sam poznałem go dopiero w latach dziewięćdziesiątych, kiedy ze zdjęciami i spisanymi odręcznie relacjami ze swoich imprez odwiedzał wszystkie konińskie redakcje, żeby popularyzować ruch i wszelką aktywność fizyczną. Nigdy nie usiedział spokojnie w jednym miejscu, wciąż chciał coś organizować, gdzieś biegać, z kimś rozmawiać. Również udar dopadł go w trakcie przygotowań do kolejnej imprezy. Ale nie poddał się chorobie, wciąż jeszcze coś organizował, przychodził do redakcji.

- Cieszę się, że przyszedłeś, że ktoś się tym zainteresował, bo ja nie miałem nigdy czasu, żeby to jakoś spisać - powiedział mi trzy lata temu, kiedy przyjechałem do jego domu na umówioną rozmowę.

Kiedy dowiedziałem się o jego śmierci, wykorzystanie naszej rozmowy sprzed trzech lat do napisania tego wspomnienia było oczywistością. Z zastrzeżeniem, że to zaledwie cząstka rzeczy, które o Stanisławie Cieślaku można powiedzieć i napisać.

Stanisław Cieślak zmarł 27 lipca 2017 r. w wieku 78 lat.

Robert Olejnik

Poszukuję zdjęć z udziału drużyny Szkoły Podstawowej nr 6 w Konkursie 5 Milionów lub 1001 Gra. Będę wdzięczny za ich udostępnienie.

strona 4 z 4
1 2 3 4

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Polski a w tym wypadku koniński kociołek zawiści . I to w obliczu śmierci tak zasłużonego dla Konina człowieka jakim był Stasiu Cieślak . Panie Olejnik ja Pana podziwiam ,ze mimo wypowiedzi tych miernot robi Pan to co robi . Odkrywa Pan karty historii Konina . I robi Pan to naprawdę dobrze i profesjonalnie . I niech tak pozostanie . Ja i mnie podobni którzy z Koninem związani są grubo ponad pól wieku są Panu za to wdzięczni . I niech Pan mi wierzy jest nas wielu . Niech ten zapasł " odkrywcy " na przekór właśnie tym wszystkim miernotom w Panu pozostanie .
Dodano: 13.08.2017 15:32    Przez: ~starszy
Wielki szacunek dla Stanisława
Dodano: 13.08.2017 13:47    Przez: ~Uczeń
Ty taka prawda i prawica Jungingen to zwykły obszczymur wszechwiedzący ale bohatera artykułu nie mieszać z błotem.
Dodano: 13.08.2017 14:20    Przez: ~Konin
Prawdziwy Społecznik, takich ludzi już teraz chyba nie ma. Szacunek.
Dodano: 14.08.2017 06:28    Przez: ~Ko5
Mieszkam w Koninie od urodzenia.Pamietam Pana Stanislawa od wielu lat,pamietam konkurs pieciu milionow.Ten czlowiek to instytucja wywalali go dzwiami,to wchodzil przyslowiowym oknem.W tamtych czasach byl osoba bardzo znana i ogolnie ceniona.To co wypisuje zlosliwie gowniarstwo,przechodzi zwykle ludzkie pojecie.Co drugi chce byc bardziej swiety od papieza.Jeden z drugim mieszka tutaj ze dwadziescia lat a wszystko widzial,wszystko wie najlepiej.Ci co pisza o miescie,jego histori opisujac szczegolowo i z pazurem to wszystko co minelo,czesto bezpowrotnie zasluguja na szacunek,przynajmniej moj.Sloik,prostak zawsze nim pozostanie.Pozdrawiam.
Dodano: 14.08.2017 12:31    Przez: ~zgred z pamiecia

KOMENTARZE

Tak wielki szacunek Dla Pana Cieślaka PAMIĘTAM CZASY KOLONI KOPALNIANYCH W KOŁOBRZEGU PRZYŁAPAŁ MNIE NA OŚRODKU WCZASOWYM W NOCY NA IMPREZCE POZNAŁ MNIE NA KORYTARZU ( ACHA I TO BYŁ ZNAJOMY MOJEGO OJCA) GROZIŁO MI WYDALENIE, do DOMKU i WPIER.....NICZ darował mi rozumiał i NIE TYKO człowiek TO WSPANIAŁY, WYCHOWAWCA SPORT ITD.JEST JESZCZE JEDEN FACET TEGO KALIBRU JUREK JASIŃSKI MŁODY CZŁOWIEK W LATACH71 74 LATA NAUCZYCIEL W SZKOŁA PODSTAWOWA NR 7 TE BATY POMOGŁY PANIE JASIŃSKI I JESZCZE OD P PANA KORALEWSKIEGO JESTEŚCIE TEGO SAMEGO KALIBRU SZACUNEK I UZNANIE
Dodano: 14.08.2017 00:24    Przez: ~Błażej L. uczeń szkoły p
ten sam kalibert nauczycieli to P. Michał za szk. podstawowej nr 4 dzieciaki go uwielbiają
Dodano: 14.08.2017 01:05    Przez: ~rodzic ucznia antka
Prawdziwy Społecznik, takich ludzi już teraz chyba nie ma. Szacunek.
Dodano: 14.08.2017 06:28    Przez: ~Ko5
Robert byłeś wtedy za mały żeby rozumieć i przeżywać te wydarzenia tak jak to opisujesz
Dodano: 14.08.2017 08:03    Przez: ~mmm
A skąd ty, Joanna, możesz to wiedzieć?
Dodano: 14.08.2017 17:19    Przez: ~?
Mieszkam w Koninie od urodzenia.Pamietam Pana Stanislawa od wielu lat,pamietam konkurs pieciu milionow.Ten czlowiek to instytucja wywalali go dzwiami,to wchodzil przyslowiowym oknem.W tamtych czasach byl osoba bardzo znana i ogolnie ceniona.To co wypisuje zlosliwie gowniarstwo,przechodzi zwykle ludzkie pojecie.Co drugi chce byc bardziej swiety od papieza.Jeden z drugim mieszka tutaj ze dwadziescia lat a wszystko widzial,wszystko wie najlepiej.Ci co pisza o miescie,jego histori opisujac szczegolowo i z pazurem to wszystko co minelo,czesto bezpowrotnie zasluguja na szacunek,przynajmniej moj.Sloik,prostak zawsze nim pozostanie.Pozdrawiam.
Dodano: 14.08.2017 12:31    Przez: ~zgred z pamiecia
Kto posze te artykuły? Ani ładu, ani składu
Dodano: 15.08.2017 21:24    Przez: ~Masakra
Może naucz się najpierw dobrze pisać i czytać, bo bez tego cały twój trud idzie na marne
Dodano: 15.08.2017 23:47    Przez: ~:D
witamtak się składa , że pamiętam te czasy wtedy chodziłem do szkoły podstawowej w Kawnicach nauczycielem WF był Pan Fibakiewicz , który nas uczył , też startowaliśmy w tym konkursie " 5 milionów" , ale jako szkoła wiejska przegraliśmy z szóstką , wtedy to była najlepsza szkoła w koninie
Dodano: 25.08.2017 14:23    Przez: ~kawniczanin
pamiętam te czasy wtedy byłem uczniem szkoły podstawowej w Kawnicach WF uczył nas Pan Fibakiewicz przegraliśmy z szkołą nr, 6 w finale powiatowym , pozdrawiam wszystkich z rocznika 1952 pa
Dodano: 25.08.2017 14:31    Przez: ~kawnicznin
Chodziłem do SP 4. Byłem w grupie zawodników konkursu 1001 gra. Przegraliśmy z SP 6. niewielką różnicą punktów. Dzieciaki z "szóstki" oprócz przygotowania fizycznego były fantastycznie zmotywowane. Wszystkie "żyły" zawodami. W naszej szkole "chodziły" legendy o tym co wyprawiają na przerwach, jak intensywnie trenują. Była fajna zabawa. Szkoda, że teraz takich konkursów nie ma.Może udałoby się wskrzesić stary dobry pomysł. Na przełomie lat 60/70 organizowane były turnieje międzyszkolne na poziomie szkół średnich. I LO, LO w Morzysławiu, Technikum Górnicze, Technikum Elektryczne. Prezentowały się zespoły, kabarety, domorośli poeci i kompozytorzy. Jednym z uczestników był również późniejszy laureat Oskara - Jan AP Kaczmarek. Dzięki temu, oprócz przygotowania zawodowego szkoła wychowywała.
Dodano: 30.08.2017 10:16    Przez: ~Franek
2 z 2
<<12

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.