Dzisiaj jest czwartek 14 listopada 2019, imieniny: Rogera, Serafina, Agaty WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (19199) SPORT FORUM FIRMY (5412) PRACA (43) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
8 / 3oC
Jutropogoda
10 / 8oC
Pojutrzepogoda
13 / 6oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Zamość. Nocny pożar. Spalił się dach w budynku mie ... (0)Nowe formy ewangelizacji w Koninie. Ławeczka spotk ... (1)

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

Dodano: 9.05.2018 20:20
Źródło: LM.pl

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Naval.

Spotkanie z Navalem (pseudonim) zorganizowane zostało w ramach cyklu ,,Konin lub książki". Były GROM-owiec, a obecnie autor już trzech publikacji o swoich wojskowych doświadczeniach, w rozmowie z konińskim dziennikarzem Sławomirem Zasadzkim opowiadał o różnych aspektach swojej służby i życia zarówno w trakcie, jak i już po opuszczeniu wojska.

Do GROM-u, jednostki specjalnej polskiego wojska, Naval wstąpił niemal na samym jej początku, w późnych latach 90. Jak wspomina, selekcję, czyli bardzo wstępny etap kwalifikacji do GROM-u przeszło wtedy zaledwie osiemnastu spośród 500 kandydatów. - Chciałem być wtedy po prostu żołnierzem. W 1993 roku do wojska szli frajerzy, głupcy albo prawdziwi ochotnicy - wspomina Naval.

Selekcja, czyli seria trudnych testów wytrzymałościowych, fizycznych i psychicznych to moment, w którym każdy z ochotników musi zadecydować, czy tak naprawdę chce być w GROM-ie. - Na filmach często widać instruktorów, którzy wrzeszczą na kandydatów. Tak naprawdę wygląda to inaczej. Mówią: ,,Po co się będziesz męczył. Jest ci zimno, jesteś zmęczony. A my cię podwieziemy na sam przystanek". W takiej sytuacji sam musisz zadecydować, że zostajesz i idziesz dalej - opowiada Naval. - Najważniejsza jest zmiana mentalna. W Polsce wiele rzeczy robimy, bo nam się udało. Ja się nie dostałem do jednostki, bo mi się udało, zapracowałem na to.

W GROM-ie Naval służył przez czternaście lat, z czego aż siedem spędził na zagranicznych misjach. - Nie jedziemy po to, żeby strzelać i zabijać, tylko ratować ludzkie życie - odpowiadał Naval pytany w środę, czy trudno jest przejść z treningów na pole walki. - Czy mamy ułańską fantazję? Oczywiście, że tak. Pokazały to operacje w Iraku, gdy inni, widząc promil niebezpieczeństwa, nie decydowali się rozpoczynać akcji. Mamy takie powiedzenie, że śmiały zwycięża.

Czy po latach czuje, że był jedynie pionkiem w wielkiej machinie wojenno-politycznej? Naval przekonuje, że dziś patrzy na wydarzenia z początku wieku inaczej, niż kilkanaście lat temu. - Byliśmy źli na to, co się wydarzyło w Nowym Jorku [atak na WTC - przyp. red.]. Nasza cywilizacja zachwiała się w posadach. Szliśmy więc z odwetem. Dziś patrzę na to inaczej i zastanawiam się, czy szliśmy tam ze strefą stabilizacyjną, czy może okupacyjną. Żołnierz jest jednak narzędziem. Możesz mieć światopogląd, ale musisz robić swoją robotę.

Teraz Naval jest już w ,,cywilu", na emeryturze. Jak przekonuje, wojska mu nie brakuje. - Zrobiłem swoje w tej firmie i wystarczy - mówi. Do wydarzeń sprzed kilkunastu lat jednak chętnie wraca i opisuje je w swoich książkach. Do tej pory wydał trzy: ,,Przetrwać Belize", ,,Ostatnich gryzą psy. Jak zostałem szturmowcem GROM-u?" i ,,Zatoka. Grom na wodach Zatoki Perskiej". 

Pomysł na pisanie o swoich doświadczeniach zrodził się jeszcze podczas służby w GROM-ie. - Jadąc na Belize pomyślałem, by zapisywać wydarzenia z każdego dnia. Może coś później z tego pamiętnika wyjdzie? - opisuje początki swojej przygody z pisarstwem Naval. Kolejną pozycję, czwartą już w dorobku, zapowiada na jesień tego roku. 

Na podstawie doświadczeń jego i jego kolegów stworzono również postacie GROM-owców w grze Medal of Honor: Warfighter. Jego przygoda z rozgrywką skończyła się jednak dość szybko. - Użyłem nicka Naval i już po chwili dostałem wiadomość od innego gracza: ,,Nie używaj tego nicka, bo to wstyd" - żartował w środę Naval. - Staraliśmy się z kolegami stosować nasze taktyki w grze, ale życie, a rozgrywka to dwa różne światy.

Oprócz pisania książek były GROM-owiec czynnie uprawia również sport. Ma na swoim koncie ultramaratony, w tym jeden - 160-kilometrowy. - W wojsku wiedziałem, po co biegam. A tutaj zastanawiam się, na cholerę to robię - żartował na spotkaniu Naval. Udziela się również biznesowo: doradza w kwestiach bezpieczeństwa, prowadzi szkolenia i organizuje wyprawy survivalowe.

Podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej, oprócz wysłuchania niezwykle ciekawych wspomnień odznaczonego Złotą Odznaką GROM-u (i kilkoma innymi medalami) żołnierza, wszyscy chętni mogli kupić książki Navala i zdobyć jego autograf. Chętnych nie brakowało.



Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej
Slajd 1/15

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 1 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 2 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 3 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 4 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 5 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 6 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 7 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 8 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 9 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 10 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 11 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 12 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 13 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

Spotkanie z byłym GROM-owcem w Miejskiej Bibliotece Publicznej

slajd 14 z 15

O szkoleniu i latach spędzonych w GROM-ie, trzech wydanych książkach oraz o tym, jak to jest być pierwowzorem postaci w grze komputerowej opowiadał w środę w Miejskiej Bibliotece Publicznej Paweł ,,Naval" Mateńczuk.

następny slajdpoprzedni slajd

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Naval to pozytywny,dowcipny człowiek, z ogromnym dystansem do swoich osiągnięć.bardzo ciekawe spotkanie,świetnie poprowadzone, rzeczywiście szkoda,że za mało rozpropagowane w mediach..
Dodano: 9.05.2018 21:23    Przez: ~dixi
Była informacja o spotkaniu w wiadomościach na lm, w kulturze, na stronie biblioteki i innych portalach.
Dodano: 9.05.2018 21:09    Przez: ~Gość+
Fajnie. Info po czasie ;')
Dodano: 9.05.2018 20:45    Przez: ~Ok
Choć nie popieram wojny, mam szacunek do każdego żołnierza. Ciężka robota, wyczerpująca psychicznie.
Dodano: 10.05.2018 09:58    Przez: ~Tales z Konina

KOMENTARZE

Fajnie. Info po czasie ;')
Dodano: 09.05.2018 20:45    Przez: ~Ok
Była informacja o spotkaniu w wiadomościach na lm, w kulturze, na stronie biblioteki i innych portalach.
Dodano: 09.05.2018 21:09    Przez: ~Gość+
Boże !!! i tyn gruby,czerwony Janas !!!!
Dodano: 09.05.2018 23:34    Przez: ~FOTO 2
Szczerze to pierwszy raz o nim słysze. A nie jestem jakimś nolifem. Hmmm dziwne ... to kazdy może napisać książke i będzie zapraszany wszedzie ?
Dodano: 10.05.2018 08:06    Przez: ~30+
Ty wyzej ... to napisz...
Dodano: 10.05.2018 08:59    Przez: ~Pn
Lm tak jak to często bywa powiadomił że było, a nie będzie.
Dodano: 09.05.2018 21:02    Przez: ~czytelnik
Naval to pozytywny,dowcipny człowiek, z ogromnym dystansem do swoich osiągnięć.bardzo ciekawe spotkanie,świetnie poprowadzone, rzeczywiście szkoda,że za mało rozpropagowane w mediach..
Dodano: 09.05.2018 21:23    Przez: ~dixi
Fajnie było poznać i posłuchać Navala. I całe spotkanie byłoby super, gdyby nie prowadzący rozmowę - chyba chciał uchodzić za intelektualistę oraz kogoś bardzo elokwentnego, niestety nie miał pojęcia o czym mówi.
Dodano: 09.05.2018 21:35    Przez: ~cziko
albo byliśmy na dwóch różnych spotkaniach, albo ktoś tu wylewa jakieś osobiste animozje wobec osoby Pana Zasadzkiego. Akurat prowadzący bardzo dobrze przygotował się do spotkania (co niestety nie zawsze jest normą w przypadku prowadzenia takich imprez) i doskonale wiedział, o czym mówi.Naprawdę nie zauważyłam żadnych nadmiernych popisów elokwencji z jego strony ... Zauważyłam za to pewnego irytującego, bardzo starszego pana , który niegrzecznie komentował po nosem niemal każdą wypowiedź pana Z.Pewnie to ów Cziko był :/
Dodano: 09.05.2018 22:11    Przez: ~Aga
Droga p. Ago, niestety źle Pani zidentyfikowała osobę. Przytoczona przez Panią sytuacja jednak potwierdza, nie tylko ja uważam, iż moderator mówił od rzeczy i sprawiał wrażenie dyletanta. Nie jest to osobista wycieczka pod adresem Pana dziennikarza, staram się obiektywnie ocenić jego wiedzę i przygotowanie do spotkania.
Dodano: 09.05.2018 22:41    Przez: ~cziko
ok, to w którym momencie Pani/Pana zdaniem prowadzący nie przygotował się do spotkania, czy wykazał brak wiedzy?
Dodano: 09.05.2018 22:46    Przez: ~Aga
Zgłoś się do dyr. Janaska. Z pewnością powierzy ci - skoro znasz się na tym - prowadzenie kolejnego spotkania.A ja - też chętnie skorzystam z twojego profesjonalizmu w tym zakresie. Podpowiedz, co było nie tak, geniuszu...?
Dodano: 09.05.2018 22:55    Przez: ~S. Zasadzki
Pan dziennikarz nie zadał Navalowi żadnego merytorycznego pytania. Czy to nie jest wystarczające?
Dodano: 09.05.2018 23:01    Przez: ~cziko
Podaj przykład jednego z tych niezadanych pytań...Bo rozumiem, że jak skończył się mój popis niekompetencji - zasypałeś Navala pytaniami z zakresu literatury, obronności, wojskowości, geopolityki oraz uzbrojenia?Aaa... no i przedstaw się; szkoda, by taki znawca jak ty pozostawał w cieniu tak niekompetentnego prowadzącego jak ja. Póki co - jesteś zwykłym internetowym trollem.
Dodano: 09.05.2018 23:30    Przez: ~S. Zasadzki
do cziko: cyt:"Pan dziennikarz nie zadał Navalowi żadnego merytorycznego pytania. Czy to nie jest wystarczające?" hmm...baardzo "metytoryczne" uzasadnienie
Dodano: 10.05.2018 01:36    Przez: ~Aga
Gdyby Naval odpowiadał na temat tj. na zadane mu przez prowadzącego pytanie to nikt by się niczego nie dowiedział...
Dodano: 10.05.2018 06:48    Przez: ~cziko
Moje pytania do 1/3 tematu (bo 2/3 trzeba dać człowiekowi opowiedzieć co chce, co uznaje za ważne sam) to: 1. Śmigła: "rampy" Caracal a Black Hawk; wersje 60 a 70 BH; czy brał udział w niszczeniu Mi w Afganistanie i jego opinia; pytanie krótkie i zamknięte by nie tracić czasu. 2. Bieżące: wydatki MON i konkretne pytanie o ograniczone fundusze aby sam najbardziej zainteresowany powiedział co by kupił: śmigła dla specjalistów czy OPL, rakiety, drony. 3. Ważne: czy mieli i jak ocenia drony w działaniach specjalnych: rozpoznanie ale też atak i obrona przed dronem jakie np: produkuje PL. 4. Najważniejsze pytania o walk i utrzymanie terenu z partyzantami w sytuacji gdy ma się przewagę powietrzną oraz hipotetycznie gdy się jej nie ma: np: Rosja nad Polską chronioną z NATO tylko w powietrzu. Byście się dowiedzieli dużo ciekawego o Caracalach, WOT, co jest w wojsku najpotrzebniejsze, czy liczy się mobilizacja czy tylko specjalistyczna armia zawodowa.
Dodano: 10.05.2018 09:19    Przez: ~loa
o... widzę, że "grubasek" jeszcze bryluje w bibliotece ;) ale chyba już nie długo... wybory tuż, tuż ;)
Dodano: 09.05.2018 22:16    Przez: ~ok...
Za Piłsudskiego Polska prowadziła politykę równowagi. Równowagi zarówno z sąsiadem ze wschodu jak i zachodu. Po jego śmierci jednak tego zaniechano. Dosyć powiedzieć, że do niemal do ostatnich dni sierpnia słuchano się zachodu, byle tylko nie ogłaszać mobilizacji, by nie drażnić Hitlera. Potem jeszcze łudzono się, że zachód przyjdzie z pomocą. Głupia naiwność. Potem przyszedł sąsiad ze wschodu i zaczęły się peany na jego cześć. Gdy to się "zmierzło" USA nagle okazały się, że są najlepsze. Polacy mają taką mentalność, że jak "szanowany" zachód ucho podłechce to są wniebowzięci. Poszły więc wojska polskie do Iraku, Afganistanu bo tak chciał nowy, wielki brat. Choć to nawet nie brat(słowiański) co najwyżej piąta woda po kisielu. Znowu brakuje polityki równowagi. Jest wręcz poniżająca podległość i oni mają nas za kelnerów. Miało nie być obcych wojsk wojsk a amerykańskie pałętają się po polskich drogach. Po co i kiedy wyjdą? Ps. obecna anglizacja jest większa niż dawna rusyfikacja.
Dodano: 09.05.2018 22:33    Przez: ~Arjawarta
O spotkaniu było mówione i wisiały plakaty, więc nie rozumiem rozgoryczenia. Co do artykułu to fatalne zdjęcia. Pozdrawiam.
Dodano: 09.05.2018 22:52    Przez: ~Uczestnik
Choć nie popieram wojny, mam szacunek do każdego żołnierza. Ciężka robota, wyczerpująca psychicznie.
Dodano: 10.05.2018 09:58    Przez: ~Tales z Konina
Sam służyłem Ojczyźnie w tym czasie. Za nazwanie mnie frajerem pozwę go do sądu. Dariusz C.
Dodano: 10.05.2018 18:59    Przez: ~Dariusz C.

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.