Dzisiaj jest poniedziałek 20 sierpnia 2018, imieniny: Bernarda, Sobiesława, Samuela WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (22146) SPORT FORUM FIRMY (5209) PRACA (72) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
20 / 18oC
Jutropogoda
22 / 15oC
Pojutrzepogoda
23 / 19oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Grodziec. Przepełniony bus. Kilka osób jechało w b ... (20)Zdżary. Nietrzeźwy kierowca ciężarówki. Wpadł na a ... (9)

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

Dodano: 5.08.2018 09:00
Źródło: LM.pl

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Jego specjalnością są biegi ekstremalne, a przede wszystkim - biegi górskie. To wyjątkowe wyzwania, w których zawodnicy muszą pokonywać trasy liczące kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów i to nie w terenie płaskim, ale w biegnących raz w górę, raz w dół górach. Tego typu zmagania trwają czasem pół, a czasem nawet cały dzień. Wyzwaniem staje się nie tyle zajęcie jak najwyższego miejsca, ale w ogóle ukończenie trasy.

W rozmowie z naszym portalem Marcin Szczepaniak opowiada o początkach swojej przygody z tego typu biegami, o przygotowaniach i o tym, jaki moment na trasie jest najfajniejszy. A także zaprasza - na bieg, który sam organizuje w sierpniu w Kazimierzu Biskupim. Tym razem nie górski, ale biegnący malowniczymi trasami Puszczy Bieniszewskiej.

 

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków
Slajd 1/15

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 1 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 2 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 3 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 4 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 5 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 6 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 7 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 8 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 9 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 10 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 11 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 12 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 13 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

Kilkadziesiąt godzin, kilkaset kilometrów, kilka tysięcy kroków

slajd 14 z 15

Zamiast biegać na pięć, czy dziesięć kilometrów woli trasy kilkudziesięcio- lub nawet kilkusetkilometrowe. Zamiast biegać po asfaltowej drodze, biega po górach. A zamiast rywalizacji z innymi, woli mierzyć się z samym sobą. To Marcin Szczepaniak, ekstremalny biegacz z Konina.

następny slajdpoprzedni slajd

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:bieg,   bieganie,   Marcin Szczepaniak,   bieg górski,   trening,   bieg ekstremalny

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.