Dzisiaj jest niedziela 18 sierpnia 2019, imieniny: Heleny, Bronisława, Ilony WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18725) SPORT FORUM FIRMY (5345) PRACA (64) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
21 / 19oC
Jutropogoda
21 / 16oC
Pojutrzepogoda
22 / 17oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Rozczarowujący remis Górnika. Punkt, który nie daj ... (0)III liga. Górnik Konin - Nielba Wagrowiec [RELACJA ... (0)

Jak arcybiskup do Kazimierza Biskupiego ślubu udzielać przyjechał

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 19.03.2019 20:10

Ślub Marii Mańkowskiej i Andrzeja Mycielskiego odbył się na początku lipca 1928 roku, ale trzy miesiące wcześniej, w Wielkanoc, obie rodziny spotkały się w kazimierskim pałacu, żeby się poznać. I było to wielkie wydarzenie towarzyskie.

Zwykle obiad u Mańkowskich składał się z pięciu dań a sam posiłek trwał mniej więcej godzinę. Do stołu zasiadało każdego dnia co najmniej dwadzieścia osób, co nie powinno dziwić, bo przecież właściciele majątku Kazimierz Biskupi mieli aż dziewięcioro dzieci. Na początek podawano – jak zapisał w swoich wspomnieniach Andrzej Mycielski, mąż najstarszej córki Stanisława Mańkowskiego - pożywną zupę, do której jedzono często czajcze lub mewie jaja na twardo. Potem na stół wjeżdżały paszteciki, coś z dziczyzny albo wielki szczupak, świeżo wyłowiony na przykład z Jeziora Gosławskiego. Na koniec właściwego posiłku „podawano jarzynę”, a całość wieńczył deser.

Stoły uginały się pod ciężarem

Jednak wielkanocny obiad, na który zaproszono rodziców i siostrę pana młodego, zrobił na Andrzeju Mycielskim wielkie wrażenie: „Kto wtedy nie był tam i nie widział tych długich stołów w sali jadalnej i tych rozmiarów święconego, nie mógłby nawet w przybliżeniu zdać sobie sprawy, co to było” – odnotował po latach w swoich wspomnieniach.

Z jego opisów wynika, że stoły uginały się pod ciężarem półmisków pełnych „wspaniałego mięsiwa, polędwic, szynek i pasztetów”, a „wielkanocnych jaj w jaskrawe wzory malowanych” nie sposób było zliczyć. Zapewniał, że jeszcze nie widział „takiej obfitości najprzeróżniejszych ciast i wypieków, [ustawionych w – dop. aut.] długie rzędy świetnych mazurków i lukrowanych olbrzymich bab”.

Tenis przy pałacu

Po świątecznym obiedzie starsi usiedli do brydża w bibliotece, gdy w salonie Józef Mańkowski stryj pana domu, śpiewał przy fortepianie dumki podolskie. „My, młodzi, całe popołudnie graliśmy z wielką pasją w tenisa na pięknym korcie opodal domu, podczas gdy grupa pijących kawę przypatrywała się nam z terasy. I tak płynęły miło godziny beztroskie aż do zachodu słońca i do kolacji.” Wieczorem odbył się w kazimierskim pałacu bal.

strona 1 z 3
1 2 3
  • Jak arcybiskup do Kazimierza Biskupiego ślubu udzielać przyjechał

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

W miejscu obecnego stadionu
Dodano: 19.03.2019 21:53    Przez: ~Lo
Ciekawe wspomnienia. A wie ktoś gdzie było to jezioro Kurzyniec?
Dodano: 19.03.2019 21:19    Przez: ~mn
Parobek jadał szczaw i mirabelki i popijał siwuchą, dzięki temu menu nie chorował na podagrę.
Dodano: 20.03.2019 08:48    Przez: ~b-en
Bardzo ładny był ten Pałac .... szkoda że kopalnia wszystko zabrała... trzeba było zostawić tak ładny budynek ...
Dodano: 20.03.2019 11:45    Przez: ~litos

KOMENTARZE

Ciekawe wspomnienia. A wie ktoś gdzie było to jezioro Kurzyniec?
Dodano: 19.03.2019 21:19    Przez: ~mn
W miejscu obecnego stadionu
Dodano: 19.03.2019 21:53    Przez: ~Lo
a co jadał parobek i chłop ?? - pewnie kawior i popijał szampanem...
Dodano: 20.03.2019 06:03    Przez: ~zx
Parobek jadał szczaw i mirabelki i popijał siwuchą, dzięki temu menu nie chorował na podagrę.
Dodano: 20.03.2019 08:48    Przez: ~b-en
Tak się zastanawiam czy szyk zdania w tytule jest poprawny ??????????
Dodano: 20.03.2019 07:03    Przez: ~Wujo
jakbyś więcej czytał Wuja to byś wiedział o co chodzi
Dodano: 20.03.2019 09:41    Przez: ~mmm
To się nazywa szyk przestawny. Taka archaizująca konstrukcja dość często jest stosowana w tytułach pewnego rodzaju opowieści.
Dodano: 20.03.2019 10:52    Przez: ~Polonista
Pan redaktor Robert Olejnik takim właśnie dziennikarstwem powinien się zająć (w tym jest nie najgorszy), a zajmuje się polityką i szczuciem jednych na drugich. Panie redaktorze, proszę to przemyśleć póki całkiem się Pan nie pogrąży.
Dodano: 20.03.2019 11:30    Przez: ~pozdrawiam...
Krytyka poczynań władz to nie szczucie, to jeden z obowiązków tego zawodu. Bez krytyki politycy robią to, co SLD robiło z Koninem przez ćwierć wieku...
Dodano: 20.03.2019 12:06    Przez: ~Stefan
Bardzo ładny był ten Pałac .... szkoda że kopalnia wszystko zabrała... trzeba było zostawić tak ładny budynek ...
Dodano: 20.03.2019 11:45    Przez: ~litos
bardzo ciekawe opisy, gratulacje
Dodano: 20.03.2019 12:00    Przez: ~Leon
Artykuł napisany przez mojego autora !! niemniej brakuje mi odpowiedzi na pytania??Jak była traktowana służba przez państwo/gości ??? Czy pokojówki były wykorzystywane seksualnie przez nich ?? Jakie zadłużenie miało opisana posiadłość ???
Dodano: 20.03.2019 12:47    Przez: ~M..k
Jak to miło czasem pochwalić się własną głupotą, Tylko czemu druga kwestia ma tylko dwa pytajniki. Pewnie to zagadnienie nieco mniej cie nurtuje.
Dodano: 20.03.2019 22:33    Przez: ~uyh
do- uyh- Twój komentarz to chyba szczyt posiadanej inteligencji !!! ?????
Dodano: 22.03.2019 17:02    Przez: ~M..k
Tak w owym czasie balowali szlachciury, a ci co im służyli przymierali głodem, chodzili półnago i boso, ryli na pańskich polach od rana do zachodu słońca śpiewając " zachodźże słoneczko, skoro masz zachodzić ".Trepy na nogach były wówczas luksusem. Dzieci wyrobników umierały z chorób i niedożywienia.Początkiem lat sześćdziesiątych, jako nastolatek, we wakacje bywałem przed tym pałacem, kiedy były w nim organizowane kolonie letnie dla dzieci i młodzieży.
Dodano: 20.03.2019 17:46    Przez: ~Wasyl
Chyba innemu panu służyłeś, Wasyl.
Dodano: 20.03.2019 22:29    Przez: ~jm
Panstwo Mycielcy mieli trojke dzieci: Jerzego (Jurek), Elzbietke (Bisia), jak rowniez najmlodszego synka Andrzeja (Andrzejek). Jerzy Feliks hr. Mycielski, Elżbieta Wanda M hr. Mycielska z Mycielina h. Dołęga, Andrzej Mieczysław Karol hr. Mycielski.
Dodano: 23.04.2019 09:39    Przez: ~Jade Ivens

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.