Dzisiaj jest piątek 18 października 2019, imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17902) SPORT FORUM FIRMY (5384) PRACA (46) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
14 / 13oC
Jutropogoda
15 / 12oC
Pojutrzepogoda
17 / 13oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Wypadek w Brzeźnie. Pracownik utknął na wysokości ... (0)Piłkarska kolejka: Czy Górnik w końcu wygra na wła ... (0)

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 21.05.2019 22:39

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Po czterech latach wojennego zastoju KTW pozostały jedynie dwie łodzie, więc swoją działalność rozpoczynało niemal od zera. Pierwszym po odzyskaniu niepodległości prezesem stowarzyszenia został rejent Edward Sikorski, którego dom sąsiadował z przystanią KTW przez ulicę. Wodniacy zajmowali tam miejską działkę, a siedzibę mieli w domu Władysława Rybczyńskiego przy ul. Wodnej.

Wchłonęli Unię wraz z majątkiem

Główną przeszkodą dla realizacji planów Towarzystwa był brak funduszy na zakup sprzętu, więc w 1920 roku opłatę członkowska podwyższono do 85 marek rocznie. Razem z jednorazową składką zgromadzono w sumie prawie 14 tys. marek. Dzięki temu w październiku 1922 roku KTW kupiło od miasta działkę, na której funkcjonowała przystań i kawałek przyległego do niej terenu. Za 1800 metrów kwadratowych gruntu zapłacono 25.000 marek.

W tym samym roku doszło do połączenia, a właściwie wchłonięcia przez KTW Towarzystwa Sportowego „Unia” razem z całym jego majątkiem, członkami i sekcją piłki nożnej oraz lekkoatletyki. Te dwie ostatnie miały – jak pisze Maciej Łuczak w swoim opracowaniu „Wioślarstwo w Koninie w latach 1900-1978” - charakter efemeryczny i nie przetrwały próby czasu.

Choć członków przybyło i w 1923 roku podniesiono miesięczną składkę członkowską do 3000 marek (w Polsce szalała wtedy hiperinflacja), KTW borykało się z problemami finansowymi.

Statkiem na parę w piękny rejs

Rok później, kiedy doszło do reformy walutowej i wymiany marek na złote, konińscy wodniacy, których liczba przekroczyła dwieście osób, podjęli decyzję o budowie własnej siedziby oraz zakupili jedenaście łodzi. W 1925 roku, roku jubileuszu ćwierćwiecza funkcjonowania Konińskiego Towarzystwa Wioślarskiego, jego prezesem został Władysław Stasiński. Razem z uroczystościami rocznicowymi, które zorganizowano 10 maja, odbyło się otwarcie przystani, z której odpływały statki parowe i motorówki, wożące pasażerów na wycieczki po Warcie. Znów przypomnę czytelnikom, że wtedy nie było jeszcze wałów, odgradzających miasto od rzeki i lustro wody znajdowało się na poziomie ulicy, co doskonale widać na pocztówce z 1915 roku.

strona 1 z 3
1 2 3
Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny
Slajd 1/8

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 1 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 2 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 3 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 4 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 5 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 6 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

Kiedy po rzece pływały parostatki, a do Warty skakano z trampoliny

slajd 7 z 8

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Konińskie Towarzystwo Wioślarskie mogło już swobodnie rozwijać swoją działalność. I w ciągu kilku lat stało się centrum wodniackiej rekreacji koninian i ich życia towarzyskiego.

następny slajdpoprzedni slajd

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

W tamtych czasach można było zwodować swoją łódź, w obecnych się nie da bo JEDYNE miejsce do wodowania łodzi na bulwarze jest nieużywalne, woduje się pod prąd a kąt zjazdu do wody zniechęca potencjalnych śmiałków.
Dodano: 22.05.2019 07:36    Przez: ~hahahahahahahahahahaha
Panie Robercie, artykuł bardzo mi się podoba. Na budynku istnieje jeszcze logo KTW. Bardzo lubię te wspomnienia. Niepotrzebnie tylko straszy ta ciotka, która wyskakuje co chwilę i psuje to dobre wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
Dodano: 22.05.2019 03:19    Przez: ~Edward

KOMENTARZE

Panie Robercie, artykuł bardzo mi się podoba. Na budynku istnieje jeszcze logo KTW. Bardzo lubię te wspomnienia. Niepotrzebnie tylko straszy ta ciotka, która wyskakuje co chwilę i psuje to dobre wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.
Dodano: 22.05.2019 03:19    Przez: ~Edward
co to za babsko ,Panie R nie życzę sobie .....
Dodano: 22.05.2019 11:01    Przez: ~włodek
Od ilości łodzi zakręciło mi się w głowie. Nieźle się przodkom powodziło.
Dodano: 22.05.2019 07:05    Przez: ~brat
Tak, przodkom się powodziło, ale nielicznym. Stary Włodarczyk opowiadał gdy jeszcze żył, że jak poszła biedna młodzież robotnicza popatrzeć przez płot, jak elita się na przystani, na majówce bawi, to dozorca ich psami wyszczuwał.
Dodano: 22.05.2019 22:51    Przez: ~Luniu
W tamtych czasach można było zwodować swoją łódź, w obecnych się nie da bo JEDYNE miejsce do wodowania łodzi na bulwarze jest nieużywalne, woduje się pod prąd a kąt zjazdu do wody zniechęca potencjalnych śmiałków.
Dodano: 22.05.2019 07:36    Przez: ~hahahahahahahahahahaha
Informuję ze istnieje praca końcowa na instruktora wodnego o historii towarzystw i klubów wodnych na terenie Konina skupionych nad rzeka Wartą może posiada jedna kopię ZW WOPR -pani Małgorzata Chuda ona będzie miała informacje kto to opracował i napisał ,ja widziałem ta pracę jakieś 30 lat temu, wiem ze to istniało , może istnieje bardzo ciekawa i godna do rozpowszechnienia. z niej wynikało(np. ze istniało przed wojną 6 klubów i towarzystw wodnych ,było około 100 kajaków na Warcie ,te i inne ciekawostki byle zwarte w tej pracy. Pytanko do Władz dlaczego dziś Miasto nie powołało do życia choć jeden klub kajakowy czy wioślarski warunki doskonale tylko to wykorzystać. jedyne co zrobiono to slip który jest pod prąd ,z reszta jak wszystko w tym Mieście ( istnieje nie ograniczony potencjał) cdn..
Dodano: 22.05.2019 09:31    Przez: ~xxx
cd.1 Mówienie że nie ma pieniędzy to tylko wymówka wieżę ze Miasto może być inicjatorem rozwoju wodniactwa w Koninie -myślę ze wiele osób prywatnie to by nawet wsparło finansowo na zakup np. .10 do 15 kajaków profesjonalnych -sportowych,10 sztuk małych żaglówek typu MAK do nauki ,V-ce Prezydent Nowak znalazł by 1 lub 2 etaty na opłacenie profesjonalnego trenera. Tylko trzeba chcieć. zaplecze sanitarne można by urządzić w CKU.
Dodano: 22.05.2019 09:36    Przez: ~xxx
ponoć wiara czyni cuda.......
Dodano: 22.05.2019 10:58    Przez: ~bosman
miasto tak dba o turystykę że poza sezonem osr. Gosławice jest... zamknięty. Byłem w niedzielę z miesiąc temu. Brama zamknięta. Nie wejdziesz. Chciałem zwodować łódź by popływać. A tu klops. Potem się dziwić że Ślesin, Mikorzyn, obłożony ludźmi. Przecież to o pomstę do nieba woła. Wynika z tego że poza sezonem na jezioro Pątnowskie nie ma wejścia. Zostaje przystań klubu żeglarskiego, tylko co z wędkarzami np. Jak nie miastko, bo widać że ono nic nie może, to może PZW niech się tym zajmie.
Dodano: 22.05.2019 12:37    Przez: ~Gienek
Na jednym ze zdjęć rozpoznaję ówczesnego nauczyciela gimnazjum i liceum pana wówczas Lusthausa późniejsze nazwisko Halicz, obecnego na I Zjeździe Absolwentów i Wychowanków w roku 1968 (?) - późniejszego profesora Uniwersytetu Łódzkiego.
Dodano: 22.05.2019 20:25    Przez: ~staredzieje
Może ktoś napisze kto jest obecnie prezesem Konińskiego Klubu Kajakowego i Sportów Wodnych LOK?
Dodano: 22.05.2019 20:42    Przez: ~kajko

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.