Dzisiaj jest niedziela 18 sierpnia 2019, imieniny: Heleny, Bronisława, Ilony WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18728) SPORT FORUM FIRMY (5345) PRACA (64) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
21 / 19oC
Jutropogoda
21 / 16oC
Pojutrzepogoda
22 / 17oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Rozczarowujący remis Górnika. Punkt, który nie daj ... (0)III liga. Górnik Konin - Nielba Wagrowiec [RELACJA ... (0)

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 27.05.2019 20:14

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Każda epoka ma swoich outsiderów i dziwaków, których mało kto albo wręcz nikt nie rozumie. I tylko nieliczni przebijają się na szczyty, stając się z czasem prekursorami nowych prądów w sztuce. Konin też miał takich, choć o powszechnie znane nazwiska raczej trudno.

Blimp

Wystawę i koncert, poświęcony historii konińskiego undergroundu, zorganizował Mariusz Harmasz, pomysłodawca trzyletniego projektu „Wczasy w Koninie”, który otworzył przed mieszkańcami Konina drzwi domu Reymondów. I jak sam zastrzegł, zaprezentowane zdjęcia i grafiki to tylko wycinek tego, co na temat konińskiej sztuki niekonwencjonalnej można powiedzieć i pokazać.

Najwięcej pamiątek pochodziło z lat dziewięćdziesiątych, w których działał również zespół Blimp, jako pierwszy w Polsce grający post-rocka. Zafascynowani dokonaniami między innymi King Crimson, że poprzestanę na wymienieniu najbardziej znanej z inspirujących ich formacji, Radosław Dziubek (elektronika, perkusja) i Jacek Wanat (bas, smyczki) nagrali w 1994 roku materiał na swoją pierwszą płytę „Kruk”, wydaną później przez wytwórnię Obuh Records. W miniony piątek w domu Reymondów oprócz dwóch wymienionych muzyków wziął jeszcze udział Michał Giżycki, grający na klarnecie i klarnecie basowym.

Zachodnie miazmaty

Piątkowe spotkanie w domu Reymondów było raczej próbą zasygnalizowania, że w Koninie byli i są ludzie, uprawiający sztukę, którą można zakwalifikować jako undergroundową. Sądzę, że kronika działań takich twórców zostanie dopiero napisana, choć pierwsze kroki poczynił już Andrzej Majewski, autor obszernego i solidnie udokumentowanego opracowania „Muzyka w moim mieście”.

strona 1 z 3
1 2 3
Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu
Slajd 1/30

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 1 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 2 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 3 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 4 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 5 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 6 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 7 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 8 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 9 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 10 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 11 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 12 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 13 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 14 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 15 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 16 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 17 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 18 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 19 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 20 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 21 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 22 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 23 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 24 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 25 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 26 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 27 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 28 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

Do Reymondów przyjechali goście z konińskiego undergroundu

slajd 29 z 30

Nie sądzę, żeby państwo Reymondowie byli zadowoleni z koncertu, jaki w piątek odbył się w największym pomieszczeniu na parterze ich domu w Koninie. Bo muzyka zespołu Blimp to była solidna dawka undergroundu, o jakim przed wojną nie śniło się najbardziej nawet postępowym mieszkańcom grodu nad Wartą.

następny slajdpoprzedni slajd

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:Konińskie Wspomnienia,   dom Reymondów

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

W latach 80. sporo pisałem na łamach "PK" o środowisku konińskich narkomanów. Z tego co pamiętam "makiwara" to był wywar z suszu makowego, który służył do picia (jeśli ktoś był w stanie wypić to świństwo zanim zwymiotował), a "kompot" to była substancja wytwarzana też z suszu, ale - po obróbce chemicznej - podawana dożylnie. Czyli "kompot" i "makiwara" to nie synonimy. Polscy narkomani (także koninianie) w "sezonie" wytwarzali też silny, zawierający morfinę, narkotyk z mleczka makowego (Papaver somniferum), czyli opium.
Dodano: 27.05.2019 22:09    Przez: ~Jacek Wiśniewski

KOMENTARZE

W latach 80. sporo pisałem na łamach "PK" o środowisku konińskich narkomanów. Z tego co pamiętam "makiwara" to był wywar z suszu makowego, który służył do picia (jeśli ktoś był w stanie wypić to świństwo zanim zwymiotował), a "kompot" to była substancja wytwarzana też z suszu, ale - po obróbce chemicznej - podawana dożylnie. Czyli "kompot" i "makiwara" to nie synonimy. Polscy narkomani (także koninianie) w "sezonie" wytwarzali też silny, zawierający morfinę, narkotyk z mleczka makowego (Papaver somniferum), czyli opium.
Dodano: 27.05.2019 22:09    Przez: ~Jacek Wiśniewski
Masz rację, już poprawiam :)
Dodano: 27.05.2019 22:14    Przez: ~Robert Olejnik
To i tak dzisiaj nie ma żadnego znaczenia. Nie słyszałem żeby policja ganiała ludzi po makowych polach. A wtedy ganiała. I to jak! Ja tak gwoli ścisłości, a nie żeby się czepiać :)
Dodano: 27.05.2019 22:20    Przez: ~Jacek Wiśniewski
your decision...
Dodano: 27.05.2019 22:22    Przez: ~mak
Na jednym ze zdjec jest WAWER...uczył muzyki w szkole podst nr 8....grał nam na gitarze PRZEZYJ TO SAM....TO byly lekcje muzyki...Juz dawno nie zyje
Dodano: 27.05.2019 23:19    Przez: ~uczennica
To był Gość!
Dodano: 28.05.2019 19:08    Przez: ~Robert
Prawdopodobnie na pierwszym zdjęcou jest "PAN" Gitarzysta Koniński Jarosław N pozdrawian
Dodano: 28.05.2019 09:50    Przez: ~Marcin
Hej, pierwsze zdjęcie to Panu, Kura, Heniu i druga gitara chyba Zbychu W. Perkusista to może Andrzej J.? Pozdrawiam.
Dodano: 28.05.2019 12:33    Przez: ~Zbychu G.
A kto był ze starej załogi punkowej, takiej z początku i połowy lat 90-tych ?
Dodano: 28.05.2019 20:27    Przez: ~Disorder
jeśli byś wytężył wzrok ,to kilka osób było incognito
Dodano: 28.05.2019 23:17    Przez: ~old punk never die

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.