Dzisiaj jest wtorek 26 maja 2020, imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18226) SPORT FORUM FIRMY (5491) PRACA (16) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
17 / 7oC
Jutropogoda
17 / 11oC
Pojutrzepogoda
18 / 8oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

KORONAWIRUS:
Polecamy:

Trzeci stopień zagrożenia pożarem w lasach. „Czekamy na deszcz"

Dodano: 9.04.2020 11:29
Źródło: LM.pl

Najwyższy, trzeci stopień zagrożenia pożarowego obowiązuje w lasach w większości Polski, również w regionie konińskim. - Wszyscy się cieszą, że jest ładna pogoda, a my się nie cieszymy - my czekamy, żeby popadało - mówi Grzegorz Bąk z Nadleśnictwa Konin.

W trzystopniowej skali zagrożenia pożarowego kolor czerwony oznacza stopień najwyższy i zagrożenie pożarowe - duże. Właśnie takim kolorem zaznaczona jest większość mapy Polski, w tym praktycznie cały region koniński. - Wiosna zawsze jest okresem, gdy jest sucho, ale w tym roku jest naprawdę bardzo, bardzo sucho - ocenia Grzegorz Bąk z Nadleśnictwa Konin.

Stopień zagrożenia pożarowego ocenia się na podstawie wykonywanych dwa razy dziennie pomiarów. Badane są trzy czynniki - wilgotność ściółki, wilgotność względna powietrza i współczynnik opadowy. Wszystkie trzy obecnie są bardzo niskie. To efekt braku dużych opadów od dłuższego czasu, ale także braku pokrywy śnieżnej zimą. - To się wszystko ponakładało i dlatego wszędzie są takie wysokie stopnie zagrożenia pożarowego - tłumaczy Grzegorz Bąk.

W tym roku w konińskich lasach doszło już do trzech pożarów. W Grąblinie spłonęło 0,18 ha lasu, w Bieniszewie 0,2 ha, a w Głodowie 0,03 ha. Jedyne wyjście w tej sytuacji to czekać na deszcz, leśniczy nie mają bowiem innych narzędzi, by stopień zagrożenia zmniejszać. - Wszyscy się cieszą, że jest ładna pogoda, a my się nie cieszymy - my czekamy, żeby popadało - mówi Grzegorz Bąk. Poprawa sytuacji jest dla leśników ważna, marzec i kwiecień to bowiem czas odnowień i nowych nasadzeń. - Te małe roślinki też potrzebują wody. Nam by pasowały, gdyby cały kwiecień padało. 

Sytuacji pomaga nieco zakaz wchodzenia do lasów nałożony w związku z epidemią koronawirusa. Większość pożarów powodowana jest bowiem przez ludzi - czy to celowe podpalenia, czy też przypadkowe zaprószenia ognia. Po pierwszych obostrzeniach nałożonych przez rząd mieszkańcy regionu konińskiego tłumnie ruszyli do lasów. Obecnie większość ludzi stosuje się już do nałożonych później zakazów. - Nie ma nagminnych przypadków łamania - informuje Grzegorz Bąk. 

Notorycznym wiosennym problemem jest również wypalanie traw. W obecnej sytuacji to podwójne zagrożenie - nie tylko pożarowe, ale i epidemiczne. Do ognia wzywani są bowiem strażacy, którzy na brak pracy narzekać nie mogą. Stąd apel Nadleśnictwa Konin: - Apelujemy o rozwagę. Nie tylko w lasach, ale wszędzie - również na łąkach i innych terenach zielonych.

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.