Dzisiaj jest piątek 16 kwietnia 2021, imieniny: Bernadetty, Cecyliana, Kseni WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (17447) SPORT FORUM FIRMY (5593) PRACA (64) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
5 / 4oC
Jutropogoda
9 / 6oC
Pojutrzepogoda
12 / 8oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Konin. Zbiórka pieniędzy na środki ochrony osobist ... (5)Program "Nasz nowy dom" odmienił życie rodzinie w ... (3)

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 27.02.2021 13:59

Największą przysługą, jaką oddało mi I Liceum Ogólnokształcącego w Koninie, do którego chodziłem w latach 1976-1980, było zniechęcenie mnie do studiów na politechnice.

Do średniej szkoły szedłem bowiem z postanowieniem, że zostanę budowlańcem, a droga do tego celu wiedzie poprzez doskonalenie znajomości matematyki i fizyki - przedmiotów, które jeszcze w szkole podstawowej należały do moich ulubionych. Pod koniec drugiej klasy liceum wiedziałem już, że zostanę dziennikarzem. A wszystko to zawdzięczam między innymi mojej nauczycielce... matematyki.

Numer w dzienniku

Naszło mnie na wspomnienia o szkole, bo w ubiegłym roku minęło czterdzieści lat od matury mojego rocznika, a z powodu koronawirusa nie odbyło się planowane przez nas z tej okazji spotkanie. W tym roku natomiast minie aż czterdzieści pięć lat, kiedy po raz pierwszy usiadłem w ławce I LO. Przyzwyczajony do przestronnej architektury tysiąclatki (Szkoła Podstawowa nr 6 w Koninie została wybudowana jako jedna z „tysiąca szkół na tysiąclecie państwa polskiego”) z początku lat sześćdziesiątych, w powstałym tuż przed wojną budynku I Liceum Ogólnokształcącego poczułem się nieco przytłoczony ciemnymi boazeriami na ścianach. Onieśmielali mnie też starsi koledzy i dorosłe już z perspektywy piętnastolatka koleżanki.

Ale najbardziej niepokoiły mnie lekcje z nowymi nauczycielami. Po szkole podstawowej, gdzie większość belfrów lepiej lub gorzej mnie znała, nagle znalazłem się wśród ludzi, dla których byłem tylko numerem w dzienniku, a moje wcześniejsze szkolne zasługi nie miały dla nich żadnego znaczenia.

Daremne żale, próżny trud

Początki nie były jednak wcale takie najgorsze, czego dowodem może być ważny dla mnie do dziś fakt, że profesor (tak wtedy zwracaliśmy się do wszystkich nauczycieli) Ireneusz Sarbak, zwany przez uczniów Wujem, chciał nawet postawić mi na zakończenie pierwszego półrocza czwórkę z chemii. Jego usiłowania okazały się bezskuteczne, bo nie byłem przygotowany na pytania, które mi pewnego przedpołudnia z zaskoczenia zadał. Jako szczęśliwy posiadacz trójki z plusem i czwórki (wiem to z dzienniczka ucznia, których komplet z wszystkich czterech lat zachowałem do dzisiaj) byłem spokojny, że na półrocze będę miał dostateczny bez problemu i przestałem się uczyć przedmiotu, który do dzisiaj pozostaje dla mnie wiedzą tajemną.

- Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud nie wróci do istnienia – skwitował moje męki pod tablicą swoim ulubionym cytatem z Asnyka pan profesor i postawił mi trzy z dwoma minusami. I była to całkiem przyzwoita ocena, bo gorszych była jeszcze cała gama: dwa plus, goła dwójka (też nie była taka zła), dwa z minusem i dwoma minusami. Ale dowodem na sięgnięcie chemicznego dna były dopiero dwóje z wykrzyknikami, których liczba świadczyła o stopniu ignorancji delikwenta.

strona 1 z 3
1 2 3
Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR
Slajd 1/8

Bluzy HSPS na naszych grzbietach wskazują, że musiał to być poniedziałek. Papieros w ustach to prowokacja, żeby Sławek Papiera mógł wykonać ten charakterystyczny gest zawstydzania delikwenta.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 1 z 8

Bluzy HSPS na naszych grzbietach wskazują, że musiał to być poniedziałek. Papieros w ustach to prowokacja, żeby Sławek Papiera mógł wykonać ten charakterystyczny gest zawstydzania delikwenta.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 2 z 8

Jakaś zbiórka HSPS. Druga albo trzecia klasa, a więc lata 1977-1979.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 3 z 8

Z Dorotą (z lewej - dzisiaj uczy w I LO polskiego) i Mirką redagowaliśmy klasową gazetkę.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 4 z 8

Klasowa wycieczka do Czechosłowacji i Niemieckiej Republiki Demokratycznej w 1978 mniej więcej roku. Pojechała z nami też Iwona Różycka (w środku) z klasy biologicznej.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 5 z 8

Studniówka w 1980 r.

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 6 z 8

Zjazd absolwentów I LO w 2008 roku

Zostałem dziennikarzem, zamiast iść do kamieniołomów lub PGR

slajd 7 z 8

Podczas zjazdu absolwentów I LO w 2008 roku wszyscy chcieliśmy mieć zdjęcie z laureatem Oscara

następny slajdpoprzedni slajd

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@portal.lm.pl, tel. 730 000 130

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:Konińskie Wspomnienia,   I LO w Koninie



DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Panie redaktorze Olejnik, a kto bawi się w cenzora na LM-ie i usuwa komentarze krytykujące PO i Lewicę ?
Dodano: 27.02.2021 16:25    Przez: No kto ?
Szanowny Panie Redaktorze. Bardzo dziękuję za Pana ciekawe artykuły związane z naszym miastem.Mam propozycję może opisze Pan w formie konińskiego pitawalu dwie, zapewne ciekawe, kryminalne sprawy z lat 50/60 ubiegłego wieku. Zapewne pamięta Pan zabójstwa na ulicy Górniczej i w lesie pomiędzy Niesłuszem, a Rudzicą. Może te artykuły zmienią co niektórym pogląd na pracę dziennikarza. Pozdrawiam.
Dodano: 28.02.2021 13:00    Przez: heno
avatar chciał napisać artykuł to ma do tego prawo jak ktoś ma BÓL to niech nie czyta i tyle
Dodano: 28.02.2021 10:13    Przez: Tonny Soprano
Swietnie sie to czyta, mlodsze pokolenie - rocznik '79 z I LO rowniez ma podobne wspomnienia, notabene bylismy ostatnimi, ktorzy swoja studniowke swietowali w murach szkoly :-) tego nie da sie zapomniec. . . a wszystkim nie-absolwentom tej szkoly, ktorzy w swej zlosliwosci i przede wszystkim zadrosci wypisuja paszkwile zycze aby w nastepnym zyciu mieli wiecej szczescia i rozumu (nie mylic z talentem).
Dodano: 28.02.2021 12:17    Przez: Mariusz Ciszak

KOMENTARZE

avatar Panie Olejnik czemu ma służyć ten artykuł? Samouwielbienie do siebie ma Pan mega. Pisząc to jeszcze w Konińskie wspomnienia, udowodnił Pan, że jest wręcz Bogiem... Moje pytanie do Pana jest czy Pan cierpi na depresję?
Dodano: 27.02.2021 15:46    Przez: komornikKoninski
Życiorys jak życiorys ale jak można być człowiekiem, który nie wierzy w Boga i nie popiera PiS-u ?
Dodano: 27.02.2021 16:22    Przez: Tego nie rozumiem
Panie redaktorze Olejnik, a kto bawi się w cenzora na LM-ie i usuwa komentarze krytykujące PO i Lewicę ?
Dodano: 27.02.2021 16:25    Przez: No kto ?
To nie redaktor tylko brukowy dziennikarz
Dodano: 28.02.2021 11:22    Przez: słoń
desperat ...? hmmm.... sposób na użalanie się ....???
Dodano: 27.02.2021 19:39    Przez: krufka
avatar chciał napisać artykuł to ma do tego prawo jak ktoś ma BÓL to niech nie czyta i tyle
Dodano: 28.02.2021 10:13    Przez: Tonny Soprano
Brat czy kuzyn red. Olejnika ?
Dodano: 01.03.2021 12:10    Przez: ???
Swietnie sie to czyta, mlodsze pokolenie - rocznik '79 z I LO rowniez ma podobne wspomnienia, notabene bylismy ostatnimi, ktorzy swoja studniowke swietowali w murach szkoly :-) tego nie da sie zapomniec. . . a wszystkim nie-absolwentom tej szkoly, ktorzy w swej zlosliwosci i przede wszystkim zadrosci wypisuja paszkwile zycze aby w nastepnym zyciu mieli wiecej szczescia i rozumu (nie mylic z talentem).
Dodano: 28.02.2021 12:17    Przez: Mariusz Ciszak
Szanowny Panie Redaktorze. Bardzo dziękuję za Pana ciekawe artykuły związane z naszym miastem.Mam propozycję może opisze Pan w formie konińskiego pitawalu dwie, zapewne ciekawe, kryminalne sprawy z lat 50/60 ubiegłego wieku. Zapewne pamięta Pan zabójstwa na ulicy Górniczej i w lesie pomiędzy Niesłuszem, a Rudzicą. Może te artykuły zmienią co niektórym pogląd na pracę dziennikarza. Pozdrawiam.
Dodano: 28.02.2021 13:00    Przez: heno
Dlaczego red. R. Olejnik tak bardzo broni i wspiera obecnego dyr. MBP w Koninie Damiana Kruczkowskiego, czyżby ich łączyły więzy krwi ?
Dodano: 01.03.2021 13:12    Przez: Synagoga

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.