Skocz do zawartości
LM.plWiadomościKleczew. Przyznał się do zabójstwa kolegi. „Chciał go nastraszyć”

Kleczew. Przyznał się do zabójstwa kolegi. „Chciał go nastraszyć”

Dodano: , Żródło: LM.pl
Kleczew. Przyznał się do zabójstwa kolegi. „Chciał go nastraszyć”

Zarzut zabójstwa usłyszał osiemnastolatek, który w zeszły czwartek w Kleczewie miał zabić swojego rówieśnika. Jak tłumaczył śledczym, „chciał go tylko nastraszyć”.

Przypomnijmy, do tragicznego zdarzenia doszło w zeszły czwartek między godz. 6.00, a godz. 7.00 na ul. Konwaliowej w Kleczewie. Grupa znajomych przez całą noc bawiła się w jednym z mieszkań. Według relacji świadka pili alkohol oraz odurzali się kryształkami. Wśród nich była dwójka osiemnastolatków. Nad ranem jeden z nich opuścił lokal, chciał wrócić do domu. Jego znajomy miał za nim wybiec, a następnie na środku ulicy ugodzić kolegę nożem.

Sekcja zwłok wykazała krwotok wewnętrzny. To było jedno dźgnięcie nożem w okolicach klatki piersiowej. Patomorfolog oceniła, że nawet gdyby podczas tego zdarzenia obecny był lekarz to i tak nie udałoby się go odratować. Tak masywny krwotok był – informuje Dorota Klasińska, zastępca prokuratora rejonowego w Koninie.

Dlaczego osiemnastolatek zaatakował swojego znajomego? Jak wyjaśniał śledczym „chciał go tylko nastraszyć”. Na razie nie wiadomo, czy w momencie zdarzenia był pijany lub pod działaniem środków odurzających. – To wszystko wykażą badania krwi – zastrzega prok. Dorota Klasińska.

Osiemnastolatkowi postawiono zarzut zabójstwa. Grozi mu od ośmiu lat pozbawienia wolności, 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotnie pozbawienie wolności. Mężczyzna przyznał się do winy. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym aresztowaniu.

fot. Twoja Telewizja Regionalna

Kleczew. Przyznał się do zabójstwa kolegi. „Chciał go nastraszyć”
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole