Dzisiaj jest wtorek 22 października 2019, imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii WIADOMOŚCI OGŁOSZENIA (18504) SPORT FORUM FIRMY (5387) PRACA (42) KINA IMPREZY WIDEO
Login:
Hasło:
Przypomnij hasło
zamknij

POGODA

Dziśpogoda
14 / 12oC
Jutropogoda
14 / 11oC
Pojutrzepogoda
16 / 13oC
Pogodę dostarcza twojapogoda.pl

POLECANE:
Luźna gierka: Dwa trudne testy przed Medykiem na k ... (0)Baja Europe łupem Kamena Rally Team. Pierwsi w gen ... (0)

Na dziecięcym bez odwiedzin

Dodano: 13.03.2013 15:34

Do odwołania wstrzymano odwiedziny na oddziale dziecięcym konińskiego szpitala. Zajęte są wszystkie łóżka, a dla starszych dzieci konieczne były dostawki.

Niektórzy rodzice są zbulwersowani ograniczeniami, które narzuca regulamin oddziału. Kierownictwo szpitala próbuje tymczasem zdyscyplinować opiekunów, którzy przebywają z dziećmi na oddziałach, nie zawsze przestrzegając wymaganych tam zasad.

W ciągu minionych zimowych miesięcy znacznie zwiększyła się liczba pacjentów na oddziale dziecięcym i oddziale zakaźnym w konińskim szpitalu. O ograniczeniu odwiedzin zadecydowały względy epidemiologiczne. Tylko w styczniu tego roku na dziecięcy przyjęto 190 dzieci, w lutym tego roku - 220, a do połowy marca już 140. Na oddział zakaźny trafiło w styczniu tego roku 107 pacjentów, w lutym – 90, a w marcu już 72.

- Zauważyliśmy zwiększoną zachorowalność, dziennie przyjmowaliśmy po kilkunastu pacjentów – przyznaje Piotr Szczęsny, ordynator oddziału dziecięcego w Koninie. - W minionym okresie trafiały do nas najczęściej dzieci z infekcjami dolnych dróg oddechowych. Poza tym są hospitalizowane są dzieci z innymi schorzeniami.

W lutym u kilkunastu małych pacjentów stwierdzono rotawirusa, 10 dzieci trafiło wówczas na oddział zakaźny. Rodzice, którzy na co dzień przebywali z pociechami w szpitalu, nie mogli zrozumieć tej wewnątrzszpitalnej rotacji. - Dzieci przenoszą na inny oddział i twierdzą, że to wina rodziców – mówiła jedna z matek, która zadzwoniła do naszej redakcji. - Im więcej dzieci na oddziale, tym więcej opiekunów – mówi ordynator oddziału.

Rodzice narzekają bowiem na warunki w szpitalu. Niektórym odmówiono dodatkowego łóżka przy dziecku. Dyrekcja tłumaczy to tym, że nie przy takiej liczbie pacjentów, dla opiekunów nie było już miejsca. Poza tym dorośli nie zawsze odpowiednio zachowują się w szpitalnych warunkach. - Wchodzą w kurtkach, rozkładają karimaty, podłączają czajniki, niektórzy kładą się z dziećmi do łóżek, jedzą przy nich i piją.

Gdy wzrosła zachorowalność, ze względów epidemiologicznych, trzeba było więc ograniczyć odwiedziny. Zakaz obowiązuje do odwołania. Jak się uspokoi sytuacja, minie, jak mówią lekarze, fala epidemiczna, zostanie wprowadzony ostrzejszy regulamin pobytu na oddziale i korzystania z miejsc hotelowych. - Szanujemy prawo rodziców do bycia blisko dzieci – mówi dyrektor konińskiego szpitala. - Pielęgniarki i lekarze tłumaczą dorosłym jakich trzeba przestrzegać norm w szpitalu, ale nie zawsze to spotyka się ze zrozumieniem – mówi Grzegorz Wrona, dyrektor szpitala.

  • Na dziecięcym bez odwiedzin

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

ale kłamstwa dlaczego zawsze szpital umywa ręce, na oddziale dziecięcym jest jeden prysznic jedna ubikacja i wszyscy korzystają jaka logika
Dodano: 13.03.2013 17:37    Przez: ~matka
to wszystko spowodowane jest oszczędnościami,ktore wprowadził dyr.Wrona-zaoszczędził trzy miliony ale jakim kosztem nikt o tym nie mówi,powinna powstać komisja badająca nadużycia swej władzy przez p. Wronę
Dodano: 13.03.2013 17:45    Przez: ~chory
To w szpitalu w koninie jest mozliwośc dostania łóżka a .W Turku na oddziale dzięcięcym spałam na 3 krzesełkach plus koc który wyrównywał mi krzesełka które były nie równe jedno wyższe 2 niższe. Miałam ten konfort że na sali moja córka była najmniejsza wiekowo a pozostała reszta dzieci starsze nie miały opieki matek przy sobie w tedy krzesełka od innych łóżek można było wziąść gdyby były inne mamy bym musiała na 1 krzesełku spać ....
Dodano: 13.03.2013 20:09    Przez: ~aga
Odwiedziny powinny być ograniczne na wszystkich oddziałach.Jedynie matki z malutkimi dziećmi powinny mieć stały dostęp do dzieci.Na oddziałach wałęsają się ludzie niewiadomo z kąd i nie wiadomo po co.Do tego większość odwiedzający to ludzie sami nie do końca zdrowi ,kichający ,smarkający,kaszlący.Czy to normalne że do chorego przychodziło naraz 10 odwiedzających. Ci ludzie jak ten pacjent był zdrowy to go przez rok nikt nie odwiedził.
Dodano: 13.03.2013 20:23    Przez: ~zbigniew3
Zastanawiam się dlaczego oddział nie został tam gdzie był tymczasowo podczas remontu? Każda sala miała własną toaletę, przy tak małych dzieciach, których układ immunologiczny dopiero się kształtuje to bardzo istotne, żeby ograniczyć kontakt z innymi chorymi dziećmi.
Dodano: 13.03.2013 20:26    Przez: ~ki
Oddział zakazny powinien byc przeniesiony do położonego na tym samym terenie szpitala a nie takie wyremontowane oddziały swiecą pustkami
Dodano: 13.03.2013 20:48    Przez: ~szczera
I bardzo dobrze! Podobny zakaz powinen być na położnictwie. 2 lata temu leżałam na 5-osobowej sali tylko z jedną babką i w dzień po porodzie (rodziłyśmy nad ranem, 3 godziny później zaczęły się "pielgrzymki" krewnych) naliczyłam w sumie u niej ponad 20 osób! Na raz było ich grubo ponad 10. Prosiłam grzecznie, ale uwagi nie trafiały (bo przecież wszyscy przyszli tylko zobaczyć dziecko), poskarżyłam się położnym, ale te rozłożyły bezradnie ręce. To oczywiste, że powinien przy dziecku być maksymalnie 1 opiekun.
Dodano: 13.03.2013 20:56    Przez: ~frania
Wrona i jego oszczednosci, ale wszystko do czasu...
Dodano: 13.03.2013 21:11    Przez: ~pn
Ja też byłam z synem na dziecięcym i niby odwiedzin nie było ale znajomych wpuszczali.......a matke od dziecka nie wypuścili na miasto żeby się najadła ..........bo nas nikt nie odwiedzał a byłam tam 10 dni...............
Dodano: 13.03.2013 21:36    Przez: ~mama
dziecięcy w koninie to jakis zart a nie oddzial . moje dziecko lezalo ostatnio dwa dni i moze z raz na sale wszedł lekarz od ktorego nieszlo sie nic dowiedziec. Jedna wielka kpina.
Dodano: 13.03.2013 21:50    Przez: ~rodzic
1 z 3
123>>

NAJPOPULARNIEJSZE WIDEO

UWAGA
zamknij

Próbujesz wgrać za duże zdjęcie.

Wgrywane zdjęcie nie może być większe niż 500 kB.
Spróbuj zmniejszyć zdjęcie jakimś darmowym programem np. dostępnym w systemie Windows programem Paint lub skorzystaj ze strony internetowej: zmniejszacz.pl.
Jeżeli tego nie zrobisz, ogłoszenie zostanie dodane bez zdjęć. Będziesz je mógł dodać później.