Już za tydzień koniec przebudowy Alei 1 Maja w Koninie

Za kilka dni pojedziemy wreszcie przebudowanymi Alejami 1 Maja, jedni samochodami, drudzy - rowerami. Tego dnia Konin dołączy do grona miast, w których jednośladem można dostać się do najważniejszych punktów centrum, choć wciąż brakuje połączenia z północną jego częścią.
Jestem gorącym zwolennikiem powiększania sieci dróg rowerowych w Koninie, ale z niepokojem obserwowałem przebudowę okolic skrzyżowania Alei 1 Maja z ulicą Dworcową. Zabranie części północnego pasa Alei (tego przylegającego bezpośrednio do tarasu dawnej „Kolorowej”) na drogę dla rowerzystów groziło zatorami, które tworzyły się już na etapie prowadzonych prac.
Na szczęście drogowcy wybrnęli z tego bardzo pomysłowo, likwidując jeden z wjazdów w tę ulicę i zamieniając go na wyjazd – teraz jest to lewoskręt w Dworcową (zaznaczony czerwona strzałką na fot. 1). Dzięki temu możliwe było przesunięcie i zachowanie obu pozostałych najazdów na skrzyżowanie od strony piątego osiedla (strzałki niebieskie).
Konsekwencją takiego rozwiązania jest też zmiana przeznaczenia pasów prowadzących do tego skrzyżowania od strony hotelu „Konin”. Teraz prawy pas, z którego do tej pory można było jechać również prosto, służy jedynie do skrętu w prawo w stronę ulicy Poznańskiej (fot. 2). Z pasa obok – jak było do tej pory – można jechać Alejami prosto w stronę piątego osiedla. I będzie to się odtąd odbywało tylko jednym pasem ruchu, co znacząco poprawi bezpieczeństwo w tym miejscu. Kiedy po drugiej stronie skrzyżowania były dwa pasy, tuż przed dawną willą Piestrzyńskiego oba biegły po ciasno wygiętym łuku (il. 3), co budziło obawy, że kierowca z lewej uderzy w tego po prawej stronie. Ponieważ zaraz za przejściem dla pieszych lewy pas i tak zanikał, pozostały z niego w tym miejscu odcinek będzie po zmianach służył do bezpiecznego i bezkolizyjnego skrętu w lewo w ulicę Energetyka. Przyjęte rozwiązanie pozwoliło też wygospodarować miejsce na bezpieczny azyl w połowie przejścia dla pieszych przy willi Piestrzyńskiego.
Spokojnie można więc uznać, że zabranie po północnej stronie Alei 1 Maja jednego pasa ruchu na drogę dla rowerów w niczym nie pogorszyło płynności ruchu na tej ulicy, a w kilku miejscach jej przebudowa poprawiła nawet bezpieczeństwo. Nie da się tego powiedzieć o miejscach do parkowania, choć i tu sytuacja jest lepsza, niż to z pozoru wygląda.
Do tej pory po północnej stronie Alei można było parkować na chodniku równolegle do jezdni jak na zrzucie ze street view (il. 4) i między ulicami Błaszaka a Energetyka takich miejsc dla samochodów było co najmniej 30. Wprawdzie mieściło się ich tam więcej, kiedy parkowały ukośnie albo przy wejściu na pasy (il. 5, również street view), ale nie możemy ich doliczyć do legalnych miejsc parkingowych, bo te akurat pojazdy powinny zostać stamtąd na koszt właścicieli odholowane.
Okazuje się, że na odcinku między ulicami Błaszaka i Energetyka, w miejscu gdzie droga rowerowa pójdzie chodnikiem, na północnym pasie jezdni będzie można parkować ukośnie (fot. 6 i 7), co – jak policzył Grzegorz Pająk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich – pozwoli wygospodarować około 25 miejsc parkingowych. Niestety nie da się tego zrobić wzdłuż bloków przy Alejach 1 Maja 12 i 14 i tutaj dziesięć miejsc parkingowych, które do tej pory kierowcy zajmowali (il. 8 ze street view), przepadnie.
Bilans nie jest więc najgorszy, choć nawet tych kilka miejsc postojowych mniej na najstarszych osiedlach nowego Konina, gdzie ulokowanych jest blisko siebie kilka urzędów, sąd i dwa domy kultury, to strata bolesna. Na dodatek mieszkańcy dwóch wymienionych bloków i osoby prowadzące tam działalność gospodarczą nie mogą wykupić abonamentów na miejsca w Strefie Płatnego Parkowania przy sąsiednich ulicach. Regulamin tak jest bowiem skonstruowany, że abonament obowiązuje tylko przy ulicy, w której jest się zameldowanym lub prowadzi działalność gospodarczą.
- To się zmieni – pociesza Grzegorz Pająk – kiedy poszerzona zostanie SPP, co powinno nastąpić do końca tego roku.
Kończąca się właśnie przebudowa Alei 1 Maja to realizacja dwóch projektów Konińskiego Budżetu Obywatelskiego, o czym osoby psioczące na wprowadzone rozwiązania powinny pamiętać. Zarówno projekt, jak i poszczególne rozwiązania są wspólnym dziełem inżynierów ruchu i mieszkańców Konina. Prace budowlane powinny zostać zakończone do 30 kwietnia.
Również z końcem tego miesiąca zostanie wreszcie uruchomiona sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu z ulicami Traugutta i Broniewskiego. Z tej ostatniej będzie już można od tej pory skręcać w Aleje 1 Maja w lewo. Nie udało się natomiast wykonać synchronizacji wszystkich świateł w tym ciągu komunikacyjnym od ulicy Dworcowej do Kolbego z powodu przeciągającej się procedury przetargowej. Poczekamy na to do przyszłego roku.
Z powyższej analizy wynika, że wpuszczenie drogi rowerowej w jezdnię nie powinno pogorszyć ani spowolnić ruchu na Alejach 1 Maja, a w kilku miejscach uczyni ją nawet bardziej bezpieczną. Jak będzie, pokaże jednak dopiero praktyka, ale kierowcy powinni pamiętać, że nie są jedynymi ani najważniejszymi użytkownikami dróg w mieście. A poza tym sami są od czasu do czasu pieszymi a może nawet rowerzystami. Choć na rowerze jeżdżę rzadko, cieszę się że Konin dołącza do miast, których centrum jest bardziej dostępne dla użytkowników jednośladów, a dzięki wyprowadzeniu ich z chodników - również dla pieszych. Mam też nadzieję, że w ten sposób ciągi piesze przy Dworcowej i Alejach 1 Maja bardziej zaczną przypominać deptaki dla pieszych, co przybliży nas do ożywienia centrum tej części miasta.
Dzięki przebudowie Alei 1 Maja można już bezpiecznie i najkrótszą drogą przejechać rowerem ze wschodniej części Konina do zachodniej i z powrotem. Pora teraz poważnie pomyśleć o rowerowym połączeniu południa Konina z północą.
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.















