Kiedyś już była Anią. Teraz wraca na Zielone Wzgórze

Fot. Anna Pilarska
Sompolno ma swoją "Anię z Zielonego Wzgórza". Justyna Wiśniewska głosem ukochanej bohaterki.
Marzycielka, gaduła, dziewczynka o ogromnej wyobraźni i niezwykłej wrażliwości. Ania Shirley od pokoleń zachwyca czytelników na całym świecie, a teraz w najnowszej superprodukcji audio „Ania z Zielonego Wzgórza”, dostępnej w Empik Go, głosu tej wyjątkowej bohaterce użyczyła Justyna Wiśniewska, studentka aktorstwa, związana z Sompolnem.
Dla Justyny to rola szczególna nie tylko dlatego, że jest jej debiutem w tak dużej produkcji audio. To także powrót do historii, która towarzyszyła jej od dzieciństwa.
– Dorastałam na tej historii „Ani z Zielonego Wzgórza” i mam wrażenie, że kiedyś te nasze światy się przenikały. Jestem dumna, że w końcu mogłam stać się tą Anią – mówi Justyna Wiśniewska, z którą spotykam się w Sompolnie. – To był dla mnie zaszczyt, że mogłam zadebiutować główną rolą w słuchowisku i pracować z tyloma osobami, które brały udział w nagraniu. Użyczyłam głosu, więc to była ogromna odpowiedzialność. Trzeba było przekazać pełnię emocji, sytuacji i zdarzeń, wszystko to, co dzieje się w danym momencie. To było dla mnie ogromne wyzwanie, bo jestem na początku swojej aktorskiej drogi. Dopiero się uczę. To było niezwykle uczące doświadczenie.
W produkcji Empik Go obok Justyny Wiśniewskiej występują między innymi Zbigniew Zamachowski, Janusz Zadura, Anna Apostolakis i Jan Marczewski. Reżyserią zajęła się Anka Ryźlak. Produkcja: Grzegorz Betlej. Słuchowisko jest adaptacją jednej z najbardziej ukochanych powieści autorstwa Lucy Maud Montgomery. To historia rudowłosej dziewczynki, która trafia na Zielone Wzgórze i swoim temperamentem, dobrocią oraz wyobraźnią odmienia życie wszystkich wokół siebie.
W przypadku Justyny Wiśniewskiej spotkanie z Anią Shirley ma jeszcze jeden wymiar. Młoda aktorka nie tylko użyczyła bohaterce głosu, ale też pojawiła się na okładce produkcji. Wzięła udział w sesji fotograficznej, a jej uroda, zwłaszcza długie rude włosy, idealnie wpisuje się w wyobrażenie literackiej Ani.
Co ciekawe, Justyna po raz pierwszy wcieliła się w Anię już jako dziecko. – Jako Ania z Zielonego Wzgórza wystąpiłam po raz pierwszy w szkole podstawowej, podczas dnia literackiego, kiedy można było wcielić się w ulubionych bohaterów. Wtedy już przebrałam się za Anię. Teraz historia się dopełniła, bo użyczyłam jej głosu i mogłam stać się nią naprawdę. To był powrót do dzieciństwa, do ukochanej bohaterki – opowiada. – Tak potem mówili na mnie rówieśnicy. Mamy podobną wrażliwość i takie zaciekawienie światem. To było niesamowite, aby znowu spotkać się z nią w studiu i pobyć z nią dłużej.










