Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościKonin daleko w tyle za unijnymi normami. Będzie kolejna podwyżka za odpady?

Konin daleko w tyle za unijnymi normami. Będzie kolejna podwyżka za odpady?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Konin daleko w tyle za unijnymi normami. Będzie kolejna podwyżka za odpady?
Śmieci

Niecałe 32% wytworzonych przez mieszkańców Konina odpadów w 2025 r. zostało ponownie przetworzonych. To więcej niż rok wcześniej, ale jednocześnie znacznie mniej niż ustawowy wymóg.

Prawie 34 tys. ton odpadów wytworzyli w 2025 r. mieszkańcy Konina – wynika z raportu opublikowanego przez Urząd Miejski w Koninie. To mniej niż rok wcześniej o ok. 1,7 tys. ton. Średnio na jedną osobę przypadło w 2025 r. ponad 600 kg śmieci.

Tylko co trzeci odpad trafił do recyklingu

Największą grupę odpadów – ponad 20 tys. ton – stanowiły odpady zmieszane. Sporo było też odpadów bio – prawie 6 tys. ton. Koninianie wyrzucili też ponad 1,3 tys. ton tworzyw sztucznych, nieco mniej odpadów wielkogabarytowych i prawie 1,2 tys. ton papieru i tektury.

Ponad 22 tys. ton spośród zebranych śmieci trafiło ostatecznie do konińskiej spalarni. Tylko 10,8 tys. ton odpadów zostało ponownie przetworzonych. Daje to wskaźnik na poziomie 31,65%. To więcej niż jeszcze rok wcześniej, gdy udało się zrecyklingować 26,38% odpadów.

Jednocześnie znacznie mniej niż ustawowy wskaźnik. Od 2021 roku gminy mają obowiązek przetworzyć ponownie określoną część odpadów. W ten sposób Polska chce dostosować się do wymogów stawianych krajom przez Komisję Europejską. Co roku ten procent rośnie i za 2025 roku wynosił już 55%. Docelowo w 2035 r. ma osiągnąć 65%.

Konin nie jest wyjątkiem jeśli chodzi o gminy, które nie osiągnęły poziomów recyklingu. W ankiecie przeprowadzonej w zeszłym roku przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski ponad 80 proc. ankietowanych odpowiedziało, że najprawdopodobniej nie będzie w stanie osiągnąć zakładanego poziomu – zaznacza rzeczniczka prezydenta Konina Aneta Wanjas.

Rząd uwzględniając głosy samorządów pracuje nad obniżeniem wymogu za 2025 r. do 50% i zmniejszeniem kar dla samorządów, ale to i tak nie spowoduje, że Konin ze swoimi niecałymi 32% spełni wymogi. Co najwyżej miasto zapłaci mniejszą karę z tego tytułu.

Brakło pół miliona złotych

Konin ma też problem ze zbilansowaniem finansowym systemu. Według wyliczeń koszty gospodarowania odpadami wyniosły ponad 20,1 mln zł. Wpływy z opłaty – ponad 19,6 mln zł. Ponad pół miliona złotych miasto musiało dołożyć ze swojego budżetu.

Co prawda według założeń wpływy miały wynieść ponad 20,3 mln zł, co pozwoliłoby na pokrycie wszystkich kosztów. Rozjazd między deklaracjami mieszkańców a faktycznymi wpłatami wyniósł jednak ponad 700 tys. zł.

Cały czas problemem jest też deklarowana liczba osób mieszkających w poszczególnych nieruchomościach. W mieście zameldowanych jest na pobyt stały ponad 62,5 tys. osób. Zgodnie z deklaracjami to jednak zaledwie 55,8 tys. mieszkańców.

Będzie podwyżka opłat?

Wydział Gospodarki Komunalnej ma w planach przedstawienie radnym propozycji kolejnej podwyżki opłaty za odpady – czytamy w raporcie. Obecna obowiązuje od stycznia 2025 r. i wynosi 29 zł miesięcznie (58 zł w przypadku braku segregacji).

Urząd deklaruje, że szuka również innych sposobów na uzupełnienie luki finansowej. To m.in. wniosek do NFOŚiGW o dofinansowanie do systemu gospodarowania odpadami, działania edukacyjne czy poszukiwanie osób, które nie zadeklarowały się do wnoszenia opłaty. Rok do roku ta liczba spadła o ponad 500 osób. – To efekt mrówczej pracy pracowników Wydziału Gospodarki Komunalnej, którzy wysyłają wezwania do mieszkańców, pilnują zadeklarowania się do opłaty nowych mieszkańców, także noworodków – mówi Aneta Wanjas.

Wśród priorytetowych zadań na najbliższy czas urzędnicy wskazali też wymianę pojemników do selektywnej zbiórki odpadów. To łącznie ok. 2 tys. pojemników typu „dzwon” i „siatka”. Szacunkowy koszt ich wymiany to ok. 6 mln zł.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole