Koniński rynek przed wojną. Skąd czarne opaski na ramionach harcerzy?
Konin dawniej i dziś

Jeśli ktoś nie zna takiego konińskiego rynku, to ma rzadką okazję porównać, jak plac Wolności wyglądał wiele dziesiątek lat temu, a jak prezentuje się dzisiaj. I znów rodzi się pytanie: co harcerze robią w tym miejscu i skąd na ich ramionach wzięły się czarne opaski?
Do zdjęcia opublikowanego w piątek wracając (fot. 1), widać, że wśród naszych Czytelniczek i Czytelników mało jest osób pamiętających hasła zagrzewające do socjalistycznego współzawodnictwa pracy. Dużo tego było, ale przez to tak się opatrzyły, że dawno już uleciały z pamięci. Tym bardziej, że nie nikt nie chciał ich pamiętać, włącznie z ich autorami. Dzisiaj skwer przed Szkołą Podstawową nr 4 jest już tak zarośnięty, że samej szkoły spoza drzew i krzewów już nie widać (fot. 2). Tym bardziej rzuca się w oczy nierówna trylinka, którą wtedy pokryte były wszystkie boczne uliczki.
Publikowane dzisiaj archiwalne zdjęcie (fot. 3) rynku w Koninie pochodzi sprzed 1939 roku. Pytanie brzmi: co harcerze robią w tym miejscu i skąd na ich ramionach wzięły się czarne opaski?
Fotografię archiwalną udostępniła mi Anna Włodarczyk-Laba, córka Stefana Włodarczyka, za co bardzo jej dziękuję.









