Skocz do zawartości
Ukraina

Pomoc dla Ukrainy. Jak się odnaleźć? Informacje, ogłoszenia, inicjatywy | Це війна! Втеча Дарини з Одеси

LM.plWiadomościKontrowersje wokół akcji w parku. Ukrainki wyjaśniają

Kontrowersje wokół akcji w parku. Ukrainki wyjaśniają

Dodano: , Żródło: LM.pl
Kontrowersje wokół akcji w parku. Ukrainki wyjaśniają

„Nie chcieliśmy nikogo obrazić. Jesteśmy bardzo wdzięczni Polakom. Doszło do nieporozumienia” – tłumaczą organizatorki sobotniej akcji w konińskim parku. Apel Ukraińców o ewakuację Mariupola skończył się awanturą w sieci.

Ukraińskie Centrum Wolontariatu w Koninie zorganizowało w minioną sobotę akcję, której celem był apel o ewakuację cywilów i wojskowych z Mariupola. Grupa uchodźców pojawiła się z plakatami i transparentami w parku im. F. Chopina. Niektóre z nich wywołały oburzenie wśród naszych Czytelników. Pojawiły się zarzuty związane z czerwono-czarnymi barwami „banderowców” i symbolem „wilczego haka”. Dla Polaków tego typu symbole oraz barwy są jednoznaczne i nie kojarzą się z walką o wolność. Dla Ukraińców, którzy od półtora miesiąca o tę wolność walczą, znaczą coś zgoła innego.

– Czerwona strona flagi to dla nas krew, jaka została przelana za niepodległość, suwerenność Ukrainy, oddanie życia za kraj. Czarny kolor symbolizuje ziemię. Ta flaga jest wykorzystywana tylko pod adresem okupanta [Federacji Rosyjskiej – od red.] – tłumaczy Maria z Ukraińskiego Centrum Wolontariatu. – Symbol na czarnym tle to Idea Nacji i jest wykorzystywany przez pułk „Azow”. Wykorzystaliśmy go myśląc o obrońcach Azowstalu, nie chcieliśmy w ten sposób nikogo urazić. My, jako przedstawiciele Ukraińców w Polsce jesteśmy bardzo wdzięczni Polakom. Doszło do nieporozumienia – dodają.

Maria i Ola to dwie bardzo młode Ukrainki, które współpracując w ramach Ukraińskiego Centrum Wolontariatu i włączając się w akcję dotyczącą ewakuacji Mariupola (podobne spotkania odbyły się w wielu miejscach w Polsce, Ukrainie i innych krajach) nie zamierzały wywołać negatywnych emocji związanych z historią polsko-ukraińską.

– Każdy z nas inaczej rozumie historię swojego narodu. Nie wstawiam się za tymi, którzy dopuszczali się zbrodni przeciwko ludzkości. To, czego ja uczyłam się w szkole, nie powinno wywołać skandalu. Gdybyśmy wiedziały, że będzie taka reakcja Polaków, to byśmy tego [barw i symbolu – od red.] nie użyły – mówią Maria i Ola. – Będziemy po tej sytuacji bardziej zwracać uwagę na historię, żeby nie doszło więcej do takich nieporozumień, żeby nikogo nie obrażać i nie doprowadzać do konfliktów – dodają.

Dziewczyny podkreślają, że jedynym celem akcji w parku było zwrócenie uwagi na ewakuację cywili i wojskowych z Azowstalu.

– Ja nie zdawałam sobie sprawy z Wołynia. Dla Polaków te symbole i flaga były obraźliwe, a nam tylko chodziło o wsparcie ewakuacji – tłumaczy Ola.

– Zrozumiałyśmy, że czerwono-czarny kolor jest tutaj negatywny, a nie wiedziałyśmy o tym. Symbolika, która była wykorzystana nie była nastawiona na obrażanie Polaków. Szanujemy waszą historię, tak samo jak innych narodów, ale wynikło nieporozumienie – dodaje Maria.

Warto wspomnieć, że odbiór społeczny ruchów narodowych w Polsce i Ukrainie różni się. W Ukrainie są to organizacje, które odegrały dużą rolę w procesie budowy państwa ukraińskiego po uzyskaniu niepodległości w 1991 roku, a następnie zachowania jego integralności. Ich flagi spotyka się w przestrzeni publicznej, czasami wiszą też koło urzędów. A to, co dla Ukraińców może być czymś niekontrowersyjnym, w Polakach otwiera rany i budzi sprzeciw.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole