Kozi gang zamieszkał w parku w Kazimierzu Biskupim. Wójt ma już swojego faworyta

Kazik, Stefek, Rafcio i Maryś – cztery koziołki zamieszkały już w parku w Kazimierzu Biskupim. Mają być atrakcją dla mieszkańców, a i – niewykluczone – początkiem budowy większego zwierzyńca w tym miejscu.
Pięciomiesięczne koziołki do Kazimierza Biskupiego przyjechały z Bajecznej Zagrody. Zamieszkały w specjalnie przygotowanym dla nich miejscu w parku. Do dyspozycji mają stajnię o powierzchni 35 m2 i 200-metrowy wybieg.
Wójt ma swojego faworyta
Koziołki alpejskie – bo takiej są rasy – nie będą duże. – Nie urosną już za wiele. Nabiorą trochę masy. Będą miały ok. 75 cm wzrostu maksymalnie – opowiada Agnieszka Bryl-Mencel z Bajecznej Zagrody. Zostały wysterylizowane, by nie wydzielały charakterystycznego dla capów nieprzyjemnego zapachu. W odpowiednich warunkach mogą żyć nawet 15 lat.
Wójt Grzegorz Maciejewski przyznaje, że ma swojego faworyta. To Maryś. – Jest kolorowy, ma łaty. Od razu jak go zakupiliśmy mi się spodobał. Nie ukrywam, że jestem nim zafascynowany, ale wszystkie cztery są piękne – mówi.
Na zwierzęta trzeba uważać
Jak dodaje wójt, cztery koziołki mogą być początkiem budowy większego zwierzyńca w tym miejscu. – Wierzę w to, że ten projekt nam się uda, mieszkańcy będą zadowoleni, a przede wszystkim najmłodsi – mówi Grzegorz Maciejewski.
Wszystko zależy jednak od tego, czy koziołki będą miały odpowiednie warunki. A to już odpowiedzialność, która spoczywa na odwiedzających park. Zwierząt nie wolno dokarmiać – mają zapewnione pożywienie w postaci owsa, siana i warzyw. W pobliżu zagrody nie należy zachowywać się głośno, by nie straszyć koziołków. Z daleka od koziołków trzeba trzymać psy oraz… palce. Koziołki lubią bowiem gryźć. Dorośli powinni więc uważać na swoje dzieci, by te nie próbowały przekładać rąk przez siatkę. Nie wolno też wchodzić na ich wybieg.
– Apelujemy do wszystkich mieszkańców i odwiedzających, by o tym pamiętali – mówi kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa Agata Bugaj. Jak przypomina, teren jest objęty monitoringiem.
W parku będą do października
Koziołki są już przyzwyczajone do przebywania wśród ludzi. Nie mają rogów, co też powoduje, że nie stwarzają zagrożenia w publicznym miejscu. W zagrodzie będą przebywać do października. Na zimę trafią z powrotem pod opiekę Bajecznej Zagrody. Do parku w Kazimierzu Biskupim powrócą w maju.
Koszt zakupu jednego koziołka wyniósł gminę 400 zł. Budowa zagrody była elementem większego projektu – zagospodarowania części rekreacyjnej parku w Kazimierzu Biskupim. Koszt całej inwestycji wyniósł ok. 1,2 mln zł, z czego 80% stanowiło dofinansowanie unijne.
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.



















