Monika Kosińska pokieruje Radą Miasta Konina. Zapowiada mniej polityki

„W sercu zawsze mam Konin” – powiedziała Monika Kosińska, która została nową przewodniczącą Rady Miasta Konina.
Po rezygnacji Wiesława Steinke z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Konina, podczas poniedziałkowej sesji radni pochylili się nad wyborem nowego przewodniczącego. Wśród zgłoszonych kandydatów znaleźli się Monika Kosińska i Zenon Chojnacki.
Monika Kosińska jest radną od 2010 roku (z przerwą w kadencji 2014–2018). Jak podkreśliła w swoim wystąpieniu, dzięki przerwie miała możliwość spojrzeć na Radę Miasta z drugiej strony.
– Mogłam zobaczyć, czym jest Rada Miasta i jaka powinna być. Moja działalność społeczna i polityczna zawsze skupiała się wokół osób potrzebujących, w tym upowszechnianiu praw kobiet i osób wykluczonych. Moja wiedza prawnicza pozwoli mi dobrze zarządzać czasem, rozsądkiem i kulturą – mówiła Monika Kosińska.
Zenon Chojnacki, związany z Prawem i Sprawiedliwością, podniósł, że radnym jest szóstą kadencję i od zawsze kieruje się dewizą „każdy człowiek jest ważny”.
– Umiejętność tworzenia wspólnoty jest dla mnie najważniejsza i tym chciałbym się zająć – powiedział Zenon Chojnacki, przekonując radnych do swojej kandydatury.
W tajnym głosowaniu Monika Kosińska uzyskała 12 głosów, a Zenon Chojnacki – 10 głosów. Insygnia przewodniczącego pierwszej w tym tysiącleciu kobiecie przewodniczącej Rady Miasta Konina, Monice Kosińskiej, przekazała pełniąca obowiązki Emilia Wasielewska. Życzenia dobrej współpracy złożył natomiast prezydent Piotr Korytkowski wspólnie z zastępcami, sekretarzem i skarbniczką miasta.
– Mam nadzieję, że sprostam tej roli. W każdym razie obiecuję, że będę starać się robić to zgodnie z prawem, z godnością i tak, żeby nikt nie czuł się przeze mnie szykanowany ani w żaden sposób pomijany czy też niewysłuchany – mówiła przewodnicząca Monika Kosińska. – Mam nadzieję, że radne i radni będą ze mną współpracować, bo bardzo zależy mi na tym, żeby ta rada była jednością i żeby mniej było polityki, chociaż od poglądów nie uciekniemy. Natomiast żebyśmy bardziej byli zintegrowani, zgrani i podejmowali decyzje wspólnie dla dobra miasta, bo Konin jest zawsze na pierwszym miejscu – dodała.
W odniesieniu do zmian w pracy Rady Miasta Monika Kosińska zapowiedziała, że postara się nie komentować wypowiedzi innych radnych i będzie dbać o prawidłowe prowadzenie obrad.
– Doświadczenie mi pomoże, również takie doświadczenie zarządcze, ale generalnie mam nadzieję, że tutaj nie będzie większych problemów, bo tak naprawdę my się tutaj w radzie miasta ze wszystkimi lubimy. Czasami się spieramy, ale ogólnie jesteśmy jednością o tyle, że podejmujemy wspólne decyzje dla dobra mieszkanek i mieszkańców – mówiła Monika Kosińska.
Nowa przewodnicząca do tej pory była członkinią klubu radnych Wspólny Konin. Od piątku należy do Koalicji Obywatelskiej i zamierza przystąpić do klubu KO w Radzie Miasta. Co zatem ze Wspólnym Koninem?
– Klub nadal istnieje. Toczą się rozmowy z osobami niezrzeszonymi i klubem KO. Może będzie jeden duży wspólny klub – mówi Mikołaj Marcinkowski, przewodniczący Wspólnego Konina. – Przetasowania na scenie politycznej to jest normalna rzecz. Do następnej sesji na pewno będą decyzje – dodaje.
W klubie Wspólny Konin po odejściu Moniki Kosińskiej pozostają Emilia Wasielewska, Małgorzata Krawczyńska i Mikołaj Marcinkowski.







































