Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościNie każdy może zamontować klimatyzację. Coraz większy problem mieszkańców Konina

Nie każdy może zamontować klimatyzację. Coraz większy problem mieszkańców Konina

Dodano:
Nie każdy może zamontować klimatyzację. Coraz większy problem mieszkańców Konina
LATO W MIEŚCIE

Prawie 30 stopni w mieszkaniu, bez względu na porę dnia. Otwieranie okien nocą nie pomaga, wentylatory tylko mieszają gorące powietrze, a mieszkańcy najwyższych pięter mówią wprost: „nie da się wytrzymać”. Sygnał od czytelniczki LM.pl stał się początkiem naszego cyklu o tym, jak Konin radzi sobie z falami upałów, które z roku na rok stają się coraz bardziej dokuczliwe.

Masakra jest. Ludzie siedzą z mokrymi ręcznikami na ciele – napisała do redakcji mieszkanka jednego z konińskich bloków. Mieszka na czwartym piętrze i podczas pierwszej tegorocznej fali upałów temperatura w jej mieszkaniu dochodziła do około 30 stopni. Jak podkreśla, wieczorem i w nocy wcale nie było chłodniej. – Przez całą noc pootwierane na oścież okna i wentylatory, a czasami jeszcze goręcej się robi – relacjonowała.

Klimatyzacja? Nie dla każdego

Kobieta postanowiła zamontować klimatyzację. Szybko okazało się jednak, że sprawa nie jest prosta. Jak usłyszała w spółdzielni mieszkaniowej, konieczne jest spełnienie wielu wymogów technicznych, a sama procedura uzyskania zgody jest skomplikowana. Zdaniem naszej rozmówczyni obecne zasady nie przystają już do rzeczywistości. – Brak balkonu nie może wykluczać mieszkańca z możliwości zamontowania klimatyzatora. Najwyższy czas zacząć dostosowywać się do zmian klimatu, bo takie upały będą coraz częściej i będą trwały coraz dłużej – przekonuje. Uważa również, że spółdzielnie powinny przygotować przejrzyste zasady montażu urządzeń i pomóc mieszkańcom znaleźć rozwiązania zamiast ograniczać się do zakazów.

Miasto: są kurtyny, poidełka i plan adaptacji

Zapytaliśmy Urząd Miejski w Koninie, jak przygotowuje mieszkańców na coraz częstsze fale upałów. Jak informuje magistrat, w mieście uruchamiane są kurtyny wodne i poidełka z wodą pitną. Można z nich korzystać m.in. na placu Wolności, przy dawnych Domach Towarowych Centrum, przy targowisku na ul. 11 Listopada oraz na Pociejewie przy tężniach. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie zwracają szczególną uwagę na osoby starsze i samotne, a strażnicy miejscy podczas patroli rozdają wodę potrzebującym oraz monitorują sytuację osób narażonych na przegrzanie.

Miasto przypomina również, że od 2020 roku posiada Plan adaptacji do zmian klimatu, który zakłada m.in. zwiększanie terenów zielonych, rozwój systemów retencji, tworzenie zacienionych przestrzeni, modernizację infrastruktury oraz działania chroniące zdrowie mieszkańców podczas ekstremalnych temperatur. Do 2028 roku dokument ma zostać zaktualizowany.

Magistrat tłumaczy, że perspektywicznym kierunkiem jest ograniczanie przyczyn przegrzewania budynków poprzez kompleksową modernizację energetyczną, zwiększanie zacienienia zamiast opierania się wyłącznie na uzbrojeniu budynków (lokali) w urządzenia klimatyzacyjne. Klimatyzacja jest skuteczna, ale jej używanie wiąże się ze wzrostem zużycia energii, zwiększeniem emisji ciepła do otoczenia oraz dodatkowymi kosztami eksploatacyjnymi.

Nie będzie dopłat do chłodzenia

Czy mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie finansowe, które pomogłoby poprawić komfort termiczny mieszkań? Na razie nie. Magistrat przyznaje, że nie prowadzi programów dofinansowujących rozwiązania ograniczające nagrzewanie lokali. Wspiera natomiast mieszkańców w innych działaniach ekologicznych, takich jak wymiana źródeł ogrzewania czy instalacje do gromadzenia deszczówki. Nie planuje także tworzenia specjalnych klimatyzowanych miejsc schronienia przed upałem. Wskazuje jednak, że w czasie największych upałów mieszkańcy mogą korzystać z ogólnodostępnych budynków miejskich, takich jak biblioteka czy dom kultury.

Zieleni ma być więcej

Według urzędu jednym z najważniejszych sposobów walki z wysokimi temperaturami jest m.in. zwiększanie ilości zieleni i termomodernizacja budynków. Miasto prowadzi nowe nasadzenia drzew, zakłada łąki kwietne, rozwija parki kieszonkowe i zielone podwórka oraz ogranicza powierzchnie zabetonowane. W ostatnich latach powstały także tężnie na Pociejewie, które mają dawać mieszkańcom wytchnienie podczas gorących dni.

Zgłoszeń nie było

Co ciekawe, mimo że problem przegrzewających się mieszkań wydaje się coraz bardziej odczuwalny, Wydział Spraw Lokalowych poinformował, że w latach 2023–2026 nie odnotował żadnych oficjalnych zgłoszeń w tej sprawie. Podobnie sytuację przedstawia zarządca miejskich budynków komunalnych. To jednak nie oznacza, że problem nie istnieje. Wręcz przeciwnie – doświadczenia naszej czytelniczki pokazują, że dla wielu mieszkańców najwyższych kondygnacji letnie upały stają się nie tylko uciążliwością, ale realnym zagrożeniem dla zdrowia i codziennego funkcjonowania.

Już wkrótce sprawdzimy, jak do problemu przegrzewających się mieszkań podchodzą konińskie spółdzielnie mieszkaniowe i czy montaż klimatyzacji rzeczywiście musi być tak trudny.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole