Nie żyje Andrzej Goiński. Konin żegna legendę boksu

Konin stracił jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych ze sportem. Zmarł Andrzej Goiński – ceniony trener, działacz i wieloletni szkoleniowiec związany z Zagłębiem Konin. Miał ogromny wpływ na rozwój tej dyscypliny oraz wychowanie kolejnych pokoleń zawodników.
Przez wiele lat reprezentował barwy konińskiego klubu i był jednym z najbardziej znanych pięściarzy związanych z Koninem. Jako zawodnik odnosił sukcesy zarówno na krajowych, jak i międzynarodowych ringach. W jego dorobku znalazły się m.in. tytuły mistrza Polski juniorów i młodzieżowców oraz medale mistrzostw kraju seniorów. Występował także w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery sportowej nie rozstał się z boksem. Swoją wiedzę i doświadczenie przekazywał młodszym zawodnikom jako trener. Przez lata wychował wielu medalistów mistrzostw Polski seniorów, juniorów i młodzików. Jego podopieczni odnosili sukcesy na najważniejszych krajowych imprezach, a część z nich trafiała do reprezentacji kraju. Był m.in. trenerem Igora Jakubowskiego - olimpijczyka i ojcem dwóch świetnych konińskich pięściarzy Kamila i Mateusza. Andrzej Goiński był również zaangażowanym działaczem sportowym. Pracował m.in. w zarządzie Polskiego Związku Bokserskiego, a także pełnił funkcję prezesa klubu „Zagłębie Konin”. Za swoją działalność został uhonorowany licznymi wyróżnieniami, w tym odznaką „Zasłużony dla Sportu”.
Wspomnienia o trenerze pełne są słów uznania dla jego pasji, zaangażowania i oddania sportowi. Dla wielu był nie tylko szkoleniowcem, ale także mentorem i autorytetem.
Jego śmierć to ogromna strata dla konińskiego środowiska sportowego. W pamięci zawodników, trenerów i kibiców pozostanie jako człowiek, który przez dziesięciolecia budował siłę konińskiego boksu i przyczynił się do sukcesów wielu sportowców.







