"Nieprawdziwe oraz nacechowane politycznie". Burmistrz o referendum

fot. archiwum
Powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego w Ślesinie nie spełnia wymogów formalnych – twierdzi burmistrz Piotr Maciejewski.
Wczoraj (czwartek) portal LM.pl poinformował o planach Komitetu Referendalnego Mieszkańców Gminy Ślesin. Dzisiaj (piątek) do redakcji dotarło oświadczenie burmistrza w tej sprawie. Zdaniem Piotra Maciejewskiego pismo nie spełnia wymogów formalnych określonych w ustawie. Ponadto podkreśla on, że gmina realizuje zadania własne i budżet, co potwierdzają instytucje nadzorujące. Nie bez znaczenia – jak oświadcza burmistrz – jest tu aspekt polityczny, a inicjatorzy referendum nie potrafią pogodzić się z przegraną w wyborach samorządowych.
Poniżej całe oświadczenie burmistrza:
W związku z pojawieniem się ogłoszenia o inicjatywie referendalnej, mającej na celu odwołanie Burmistrza Miasta i Gminy Ślesin oraz Rady Miejskiej, informuję mieszkańców oraz media, że powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego nie spełnia wymogów formalnych określonych w art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz.U. 2000 Nr 88, poz. 985, ze zm.), a ponadto zarzuty formułowane przez inicjatorów są całkowicie nieprawdziwe, niepoparte faktami oraz nacechowane motywacją polityczną.
1. Nie spełnia wymogów formalnych
Powiadomienie nie spełnia wymogów merytorycznych i formalnych określonych w art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz.U. 2000 Nr 88, poz. 985, ze zm.). Pismo z dnia 22 lipca 2025 r. (data wpływu do urzędu: 29.07.2025 r.) podpisane jest zaledwie przez jedną osobę – Pana Andrzeja Donderowicza – tymczasem ustawa wprost wskazuje, że:
„Art. 11. 1. Z inicjatywą przeprowadzenia referendum na wniosek mieszkańców jednostki samorządu terytorialnego wystąpić może grupa co najmniej 15 obywateli, którym przysługuje prawo wybierania do organu stanowiącego danej jednostki samorządu terytorialnego, a w odniesieniu do referendum gminnego – także pięciu obywateli, którym przysługuje prawo wybierania do rady gminy”.
Zgodnie z art. 12 ust. 1 i 2 pkt 1 ww. ustawy:
„1. Inicjator referendum powiadamia na piśmie przewodniczącego zarządu danej jednostki samorządu terytorialnego, a w gminie – wójta (burmistrza, prezydenta miasta), o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum.
2. Powiadomienie, o którym mowa w ust. 1, zawiera: jeżeli inicjatorem referendum jest grupa obywateli – nazwiska, imiona, adresy zamieszkania oraz numery ewidencyjne PESEL wszystkich członków grupy oraz wskazanie osoby będącej jej pełnomocnikiem”.Również pismo z dnia 31 sierpnia 2025 r. nie zawiera obligatoryjnych danych zapisanych w przywołanej ustawie, ponieważ przepis wymaga, żeby powiadomienie złożyła grupa 5 obywateli, a pismo złożyła tylko jedna osoba.
Nie wiadomo, czy istnieje taka grupa osób popierających wniosek, a jeśli nawet istnieje, to nie wiadomo, czy osoba podpisująca wniosek ma od tej grupy stosowne umocowanie. Były już takie sytuacje – także z udziałem Pana Andrzeja Donderowicza – że odczytywał pismo w imieniu mieszkańców i rzekomo miały być podpisy, ale finalnie pisma z takimi podpisami do gminy nie dostarczył.
Podsumowując, ustawodawca stawia niewielkie wymogi w zakresie rozpoczęcia procedury związanej z referendum lokalnym w sprawie odwołania wójta, burmistrza czy rady – wystarczy, że odpowiednie powiadomienie złoży grupa 5 obywateli. Jednakże w tym przypadku ten niewielki wymóg nie został spełniony, gdyż pismo złożyła jedna osoba. Osoba ta została pouczona o tym, w jaki sposób zgodnie z prawem złożyć powiadomienie.
2. Gmina Ślesin wykonuje wszystkie zadania własne
Gmina Ślesin realizuje wszystkie obowiązki przypisane samorządowi terytorialnemu ustawą o samorządzie gminnym. Obejmuje to zarówno zadania z zakresu edukacji, infrastruktury, gospodarki komunalnej, pomocy społecznej, jak i wsparcia dla organizacji pozarządowych oraz ochrony środowiska. Nie istnieją żadne uchybienia, które mogłyby stanowić podstawę do tak poważnego oskarżenia, jak „rażące niewykonywanie zadań własnych”.
3. Budżet Gminy realizowany jest prawidłowo, co potwierdzają instytucje nadzoru
Zarzutowi nierealizowania uchwały budżetowej przeczy jednoznacznie Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu, która wydała pozytywną opinię w sprawie wykonania budżetu za 2024 rok. Dodatkowo burmistrz otrzymał jednogłośnie absolutorium od Rady Miejskiej, co w świetle przepisów stanowi formalne potwierdzenie prawidłowego i zgodnego z uchwałą budżetową gospodarowania finansami publicznymi.
Podczas ostatniej sesji absolutoryjnej przedstawiony został także raport o stanie gminy, który szczegółowo dokumentuje wszystkie działania samorządu, inwestycje i osiągnięcia, za który burmistrz otrzymał jednogłośnie wotum zaufania. Jak podkreślano:
„Rok 2024 to zrealizowane inwestycje na kwotę ok. 18 milionów zł, a łącznie w ciągu 2 lat wykonamy zadania inwestycyjne na kwotę ok. 51 milionów zł. Tymczasem w poprzedniej kadencji zbliżona wartość była realizowana nie przez 2 lata, a przez 5,5 roku!!!”.
To rekordowy wynik w historii gminy i wyraźny dowód na skuteczne zarządzanie środkami publicznymi. Jednocześnie należy wskazać, że budżet zaplanowany przez poprzednią radę zakładał kredyt w kwocie ponad 8 milionów złotych. Tymczasem zaciągnięto kredyt o 4 miliony mniejszy, nie ograniczając jednocześnie inwestycji.
4. Polityczne podłoże inicjatywy referendalnej
Nie sposób pominąć faktu, że w planowanie referendum zaangażowane są osoby, które w ostatnich wyborach samorządowych poniosły porażkę i nie uzyskały mandatu społecznego. Nie akceptują demokratycznego wyboru mieszkańców, próbując wzniecać niepokój i dezinformację, posługując się manipulacją i bezpodstawnymi zarzutami, niszcząc nie tylko poszczególne osoby, ale także wizerunek gminy.
Pan Andrzej Donderowicz zarzuca obecnym radnym, że nie składali wniosków uchwałodawczych. Tymczasem Pan Andrzej Donderowicz przez ponad pięć lat był radnym Rady Miejskiej w Ślesinie. Zasadne jest pytanie: ile wniosków złożył on sam w poprzedniej kadencji? Odpowiedź obnaża rażącą sprzeczność i próby odwrócenia uwagi od własnych zaniechań.
Podczas wcześniejszej sesji gminnej zarzucił burmistrzowi, że gmina nie złożyła wniosku w projekcie „Wielkopolska Odnowa Wsi”. Tymczasem to sołtys, a nie gmina, odpowiada za złożenie takiego wniosku, czego Pan Andrzej Donderowicz nie uczynił, a od wielu lat jest sołtysem.
Ciężko zrozumieć także zarzut, że rada podjęła uchwałę o stawce 30 zł/osobę za odpady komunalne, a ze słów odczytanych na sesji przez Pana Donderowicza wynika, że stawka powinna wynosić 34 zł/mieszkańca. Czy to jest rzeczywiście głos mieszkańców?
Z informacji, które do mnie docierają, wynika, że część osób zaangażowanych w organizację referendum to ludzie, którzy albo stracili pewne korzyści po zmianie władzy, albo bezskutecznie próbowali wywierać na mnie presję, bym realizował ich prywatne interesy. Są wśród nich także osoby, z udziałem których toczą się liczne postępowania wyjaśniające pod nadzorem prokuratora.
Jestem człowiekiem uczciwym i nie ulegnę żadnym naciskom.
Dziś widzę, że te same osoby próbują sztucznie wzniecać społeczne podziały, wywołując konflikty tam, gdzie ich nie ma. Przykładem jest sprawa miejscowości Wąsosze. Oskarża się mnie o rzekome podjęcie decyzji o przekazaniu nieruchomości – co jest całkowicie nieprawdziwe. Takiej decyzji nie podjąłem, sprawa jest przedmiotem dyskusji z mieszkańcami i analiz prawnych.
Kuriozalne jest to, że jednym z inicjatorów referendum jest Pan Andrzej Donderowicz, który sam głosował (30 sierpnia 2023 r.) za uchwałą wyrażającą zgodę na „obrót tą częścią nieruchomości z przeznaczeniem na realizację powyższego celu na rzecz podmiotu, którego statutowa działalność obejmuje działania w tym zakresie”. A teraz ta sama osoba publicznie zarzuca mi, że „wysprzedaję majątek gminy”.
Ciężko w to uwierzyć, że manipulacje i nieprawdziwe oskarżenia w kontekście działki w Wąsoszach pojawiły się w tym samym czasie, co inicjatywa referendalna. Tego rodzaju działania to klasyczny przykład manipulacji i fałszywych oskarżeń. Ale mieszkańcy zasługują na prawdę, a nie polityczne gry.
5. Koszty referendum
Każdy odpowiedzialnie musi sobie także odpowiedzieć, czy w tych wszystkich okolicznościach, prywatnych interesów i politycznych celów, powinniśmy narażać naszą gminę na ogromne koszty przeprowadzenia referendum, które poniesie każdy z mieszkańców.
6. Podsumowanie
Gmina Ślesin funkcjonuje stabilnie, rozwija się inwestycyjnie i realizuje swoje zadania z należytą starannością. Inicjatywa referendalna jest wyłącznie próbą destabilizacji lokalnego życia publicznego przez osoby, które nie potrafią pogodzić się z wynikiem wyborów. Wzywamy do odpowiedzialności i uczciwego informowania mieszkańców, a nie siania niepokoju i podziałów.
Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!



