Skocz do zawartości
LM.plWiadomościOKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna

OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna

Dodano:
OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna
Świat filmu

Przygotowania do Ogólnopolskiego Konkursu Filmów Niezależnych OKFA wkroczyły w najważniejszy etap. Przyszedł czas na kwalifikację filmów do czerwcowego konkursu.  

Zespół selekcyjny przez dwa dni „koczował” w kinie kameralnym CKiS przy Okólnej w Koninie. A w nim: Daria Kopiec, twórczyni filmów animowanych, reżyserka teatralna, Magdalena Wleklik, scenarzystka oraz Andrzej Przeździecki, przewodniczący Federacji Niezależnych Twórców Filmowych. Na ekranie pojawiło się ponad 170 krótkich metraży. Po kilkunastu godzinach oglądania, trzeba było wybrać najciekawsze obrazy. OKFA już od 9 do 12 czerwca.

- Do 68. edycji festiwalu napłynęło 177 filmów. Są to obrazy reprezentujące trzy kategorie: amatorską, studencką, niezależną. Krótkie metraże zrealizowanie przez amatorów, profesjonalistów oraz studentów szkół filmowych oraz innych uczelni artystycznych. Fabuły, animacje, które miały dużą reprezentację w tym roku, dokumenty a także filmy, które nie mieszczą się w tradycyjnych gatunkach. Funkcjonują na pograniczu, mają konstrukcję hybrydową, więc na nasze potrzeby określamy je jako „inne” – informuje Paulina Pachulska-Wojdak z CKiS w Koninie, szefowa konkursu.

O wrażenia po obejrzeniu tej „paki” filmów poprosiliśmy zespół oceniający. ­- Praca selekcjonera jest piękna i okrutna – powiedziała od razu Magdalena Wleklik. Mimo wszystko jesteśmy ciekawi, jaka to będzie OKFA?

- Czas selekcji i bycia razem sprawia, że możemy rozmawiać o kinie. Z tych wielu filmów wykrystalizował się pewien obraz. Jednym z tematów, który łączy większość z nich, jest obraz świata w momencie rozkładu, zwłaszcza na poziomie wartości, poczucia sensu, przynależności. Pojawia się samotność, poczucie lęku, bezsilność, brak poczucia wspólnoty. Bycie osobnym i niezrozumianym. Wydobywa się też obraz niemożności dojścia do bliskiej relacji z drugą osobą. Okazuje się, że tak trudno spotkać się ludziom w życiu i na ekranie. Te filmy są odbiciem czasów, w których żyjemy i gdzie jest ten lęk. Prawie nie było obrazów jakiejś namiętności, jakby ten dział życia został zepchnięty na rzecz zwykłej egzystencji i zastanawiania się co dalej, kim jestem, po co jestem i czy warto tu być – mówi Daria Kopiec.

- Zaskoczyło nas, że dotyczy to filmów nie tylko amatorskich, niezależnych, w których twórca nie musi oglądać się na producenta, ale robić filmy, które chce. Jego głos jest wtedy słyszalny najwyraźniej. To samo jest w filmach studenckich, gdzie ręka profesorska zmienia fabułę czy zakończenie filmu. To jest być może odbicie naszej rzeczywistości, tego co mamy w sercach. Po obejrzeniu kolejnego filmu o samotności, lęku, wyalienowaniu, trochę siadały nam humory. Szukaliśmy w filmach czegoś zabawnego, optymistycznego – podsumowuje Magdalena Wleklik.

- Rozumiem twórców. Wynika to z sytuacji, w której tworzą. Wymusza zrobienie czegoś pasującego do tego, co nas otacza. Wielu twórców boi się podejmować niektórych tematów. Jestem związany z OKFA od 20 lat w różny sposób. Interesuje mnie więc miejsce polskiego kina amatorskiego w szerszym zasięgu. Szukamy przedstawicieli, których będziemy mogli pokazać na międzynarodowym festiwalu UNICA w Szwajcarii. Polska jest członkiem Światowej Unii Filmu Niezależnego UNICA od 1957 roku. Na festiwalach UNICA polskie krótkie metraże dostają nagrody - prezentują bardzo wysoki poziom - Andrzej Przeździecki.

- Wiele filmów tworzy portret mężczyzny. Jest to obraz mężczyzny, który się wycofuje z relacji, zwrócony jest ku sobie w kontekście tego świata, relacyjności. Było to głęboko dotykające. Twórcy pozwalają sobie na  delikatność, kruchość i niewystarczalność. To pojawia się w połowie filmów. Wyłania się z tego portret - Daria Kopiec.

- W tych filmach czuć brak kompleksu polskiego. Wychodzimy z kina moralnego niepokoju, poszukujemy europejskiej tożsamości. Mamy angielskie tytuły czy nietypowe imiona postaci. Młodzi twórcy szukają swojej drogi, osadzenia się, zaistnienia za granicąMagdalena Wleklik. 

- Pewne rzeczy widzimy na pierwszy rzut oka: aktorstwo, czy konstrukcję scenariuszową. Niektóre filmy od razu „zabierały” całą czwórkę. W ocenianiu idę za sercem, swoją wrażliwością. To jedyne kryterium, które jest dla mnie ważne. Akademickość i struktura ma dla mnie mniejsze znaczenie - Daria Kopiec. 

Wiele filmów było bardzo dobrych. Łatwiej byłoby nam przyznać nagrody, niż przygotować filmy do konkursu głównego - Andrzej Przeździecki. 

- Chcemy zachować balans pomiędzy kategoriami, ponieważ OKFA jest już jednym z nielicznych festiwali, gdzie zachowały się filmy amatorskie – mówi Paulina Pachulska-Wojdak. - Wywodzi się z ruchu amatorskiego, więc ta sekcja nie może być zepchnięta. Jest więc równoprawna wobec dwóch pozostałych. Na etapie selekcji staramy się zachować równowagę, jeśli chodzi o liczbę filmów zakwalifikowanych do konkursu głównego. Mamy taki sam podział nagród. To pozwala zachować równoprawność twórców i daje im równe szanse.

OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna
OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna
OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna
OKFA wzywa! Rola selekcjonera jest piękna i okrutna
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole