Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościOskarżeni nadal na wolności. Sąd w Koninie nie rozstrzygnął zażaleń

Oskarżeni nadal na wolności. Sąd w Koninie nie rozstrzygnął zażaleń

Dodano:
Oskarżeni nadal na wolności. Sąd w Koninie nie rozstrzygnął zażaleń
Kronika sądowa

Sąd Okręgowy w Koninie nie rozstrzygnął zażaleń dotyczących zwolnienia z aresztu byłego ordynatora konińskiego szpitala Artura Z. i byłego organisty Krzysztofa A. Sprawa wraca do Sądu Rejonowego w Turku, gdzie ma zostać rozpoznana w trzyosobowym składzie (bez sędzi Beaty Szumińskiej). Do tego czasu oskarżeni pozostają na wolności.

Posiedzenie w tej sprawie odbyło się 9 lipca 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Koninie. Dotyczyło zażaleń złożonych po decyzji Sądu Rejonowego w Turku, na mocy której Artur Z. i Krzysztof A. opuścili areszt. Sąd Rejonowy uznał, że nie ma już przesłanek wskazujących na ryzyko utrudniania przez nich postępowania.

Zwolnienie z aresztu nie oznacza oczyszczenia mężczyzn z zarzutów. Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym stosowanym po to, aby zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. Po opuszczeniu aresztu wobec oskarżonych zastosowano inne środki zapobiegawcze. To między innymi dozór policji, zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonych oraz świadków, a także zakaz przebywania w miejscach, w których mogą znajdować się osoby nieletnie.

Decyzję o zwolnieniu z aresztu zaskarżyła prokuratura. Zażalenia złożyli również pełnomocnicy pokrzywdzonych. Wskazywali, że w procesie nie przesłuchano jeszcze wszystkich świadków, a egzekwowanie zakazu kontaktu i zbliżania się może być utrudnione.

Sąd Okręgowy w Koninie uznał, że nie jest właściwy do rozpoznania tych zażaleń. Sprawa została przekazana ponownie do Sądu Rejonowego w Turku. Tam zażalenia mają zostać rozpoznane w trzyosobowym składzie sędziowskim, bez udziału sędzi Beaty Szumińskiej. Oznacza to, że na tym etapie wcześniejsza decyzja o zwolnieniu oskarżonych z aresztu pozostaje w mocy, a mężczyźni nadal są na wolności.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgadzają się prokuratura oraz pełnomocnicy pokrzywdzonych. Są zaskoczeni tym, że Sąd Okręgowy w Koninie uznał się za niewłaściwy do rozpoznania sprawy trzech zażaleń złożonych zarówno przez pełnomocników pokrzywdzonych, jak i oskarżyciela publicznego.

Artur Z. to były ordynator konińskiego szpitala. Krzysztof A. był organistą w jednej z parafii w Turku. Prokuratura oskarżyła obu mężczyzn o wykorzystywanie nieletnich. Według aktu oskarżenia zarzuty wobec Artura Z. dotyczą między innymi zdarzeń z lat 2020 i 2023, a także sytuacji, do których miało dojść podczas wyjazdu sylwestrowego do Gdyni oraz w Zagórowie. Prokuratura zarzuca mu doprowadzanie małoletnich do innych czynności seksualnych, nawiązywanie kontaktów z małoletnimi przez komunikator internetowy oraz posiadanie treści pornograficznych z udziałem dzieci. Krzysztof A. został oskarżony o wielokrotne doprowadzanie małoletnich do innych czynności seksualnych. Do zarzucanych mu czynów miało dochodzić w Turku w latach 2011–2013.

Obu mężczyznom grozi kara od dwóch do dwunastu lat pozbawienia wolności. W areszcie przebywali przez ponad rok. Ich proces rozpoczął się w kwietniu w Sądzie Rejonowym w Turku. Sędzia Beata Szumińska zezwoliła dziennikarzom jedynie na wysłuchanie aktu oskarżenia. Następnie jawność procesu została wyłączona i sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sąd Okręgowy w Koninie po kilku godzinach obrad, pozwolił dziennikarzom na wysłuchanie postanowienia, które jest prawomocne. Kiedy sprawa zażaleń na zwolnienie z aresztu wróci na wokandę w Turku? Na razie nie wiadomo.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole