Skocz do zawartości

Prześlij nam swoje filmy, zdjęcia czy tekst. Bądź częścią naszego zespołu. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPo protestach marszałek zwróci się do PKP PLK w sprawie zmiany wariantu

Po protestach marszałek zwróci się do PKP PLK w sprawie zmiany wariantu

Dodano:
Po protestach marszałek zwróci się do PKP PLK w sprawie zmiany wariantu
Kolej Konin-Turek

Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego zwróci się do PKP PLK o wstrzymanie przetargu na dokumentację linii kolejowej Konin-Turek.

Budowa kolei, a zwłaszcza jej przebieg we wskazanym wariancie W9 budzi niepokój wśród mieszkańców Konina, gminy Krzymów, gm. Tuliszków. Odbyły się już dwa protesty polegające na blokadzie drogi krajowej 92 w Brzeźnie. Przeciwnicy W9 zwórcili się także do marszałka o powstrzymanie procedury przetargowej, a ostatnio interweniowali u posła Tomasza Nowaka w sprawie przebiegu nowej linii kolejowej Konin- Turek.

- Wiem, że jest gorąca atmosfera wokół budowy tego odcinka kolei. Jest widoczna liczba protestów. Nie jest nasza intencją robienie czegoś na siłę. Jeśli są obawy i protesty co do przebiegu tej linii, to może trzeba wybrać inny wariant – powiedział w Koninie Marek Woźniak podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w ANS inaugurujące wdrażanie Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST).

Poinformował, że wczoraj, po rozmowie z wicemarszałkiem Wojciechem Jankowiakiem, zapadła decyzja, aby zwrócić się do PKP PKL o wstrzymanie procesu ogłoszenia przetargu na wykonanie dokumentacji. - Powrócimy do analizy tej linii, aby dać jeszcze szansę przedyskutowania i przeanalizowania kwestii przebiegu zwłaszcza na obszarze miasta, podkonińskich miejscowości, gmin.

Marszałek przyznał, że samorząd wielkopolski nie chce tego robić na siłę, zwłaszcza jeśli są obawy i protesty co do przebiegu kolei. Dodał, że nie jest żadnym postępem robienie tej linii jako towarowej, co wzbudzało także zaniepokojenie mieszkańców.

 – To, co zostało zapisane w dokumentach jest w standardzie podstawowym linii kolejowych. Nie ma innych wariantów, jeśli chodzi o obciążenia torów. To ma być linia podmiejska, kolejka, która umożliwiałaby dojazdy, wykluczeni komunikacyjne dla miejscowości, które są na tym obszarze – wyjaśnił Marek Woźniak. - Jeśli to budzi takie kontrowersje, to jesteśmy skłonni do tego, żeby zrobić pół kroku do tyłu, podjąć jeszcze analizę, być może znaleźć jeszcze jakiś wariant przebiegu, całkowicie inny od tych, które były dotychczas brane pod uwagę.

Marszałek podkreślił, że chodzi o to, aby umożliwić wielu osobom, zwłaszcza młodym, dojazd do szkół, czy miejsc pracy. Nie wszyscy posiadają samochody, bądź nie mogą się w ten sposób przemieszczać. Chodzi także o zeroemisyjny transport zbiorowy.

- Po to jest ta inwestycja – podkreślił Marek Woźniak. - Jednak nic na siłę. Jeśli jest tyle protestów i determinacja po stronie mieszkańców, to robimy pół krok do tyłu i poprosimy o wstrzymanie procedury przetargowej. Jeszcze raz usiądziemy z firmą konsultującą tworzącą te warianty i będziemy się wspólnie zastanawiać jak wybrnąć kompromisowo, aby nikt z potencjalnych uczestników tego procesu nie został poszkodowany i miał poczucie, że zrobiliśmy krzywdę, bo nie taka jest nasza intencja.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole