Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPopkowski do Maciaszek: „Czy nie jest pani wstyd?”. Gorąco na Komisji Rewizyjnej

Popkowski do Maciaszek: „Czy nie jest pani wstyd?”. Gorąco na Komisji Rewizyjnej

Dodano:
Popkowski do Maciaszek: „Czy nie jest pani wstyd?”. Gorąco na Komisji Rewizyjnej

Czy nie jest pani wstyd? – zapytał Robert Popkowski Urszulę Maciaszek podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Konina. – Nie – odpowiedziała radna. Dyskusja dotycząca faktur wystawionych przez firmę Maciaszek jej stowarzyszeniu, korzystającemu z miejskich dotacji, trwała ponad godzinę. Komisja ostatecznie nie zajęła stanowiska w sprawie.

Sprawa Urszuli Maciaszek wróciła na kolejne posiedzenie komisji Rady Miasta Konina. W ubiegłym tygodniu Komisja Statutowa pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały dotyczący wygaszenia jej mandatu. Tym razem z materiałami pokontrolnymi zapoznawali się członkowie Komisji Rewizyjnej.

Chodzi o trzy faktury wystawione przez firmę Urszuli Maciaszek stowarzyszeniu, którego jest prezesem i które realizowało zadania finansowane z miejskich dotacji. Wątpliwości dotyczą możliwości naruszenia art. 24f ustawy o samorządzie gminnym. Sama radna ponownie przekonywała, że nie zawierała żadnej umowy z miastem, a faktury wystawiała stowarzyszeniu będącemu odrębnym podmiotem. – Cały czas zastanawiamy się nad tym, czy ja jako podmiot gospodarczy, wystawiając fakturę organizacji pozarządowej, łamię artykuł 24f, nie wchodząc w bezpośrednie relacje z miastem – mówiła.

„Czy nie jest pani wstyd?”

Najostrzejsza wymiana zdań nastąpiła między Urszulą Maciaszek a Robertem Popkowskim.

– Czy nie jest pani wstyd? – zapytał radny.

– Nie – odpowiedziała Maciaszek.

Popkowski mówił, że sam jest związany z fundacją, ale nie ubiegał się o miejskie pieniądze, by uniknąć podejrzeń dotyczących konfliktu interesów. Jego zdaniem w przypadku radnych szczególnie ważna powinna być transparentność wydawania środków publicznych.

– To powinno być transparentne, bo to są pieniądze publiczne – mówił.

Radny chciałby również, aby sprawdzono wcześniejsze lata i ustalono, czy podobne przypadki nie pojawiały się wcześniej. Maciaszek odpowiadała, że nie wstydzi się swojej działalności społecznej, a wręcz jest dumna z pieniędzy, które jej stowarzyszenie pozyskało na działania dla mieszkańców.

– Nie jest mi wstyd, że właśnie tyle środków pozyskałam dla tej społeczności lokalnej – mówiła.

Podkreślała również, że członkowie zarządu stowarzyszenia nie pobierają wynagrodzeń za pełnione funkcje, a pieniądze otrzymują osoby wykonujące konkretne zadania i prowadzące zajęcia.

Miasto broni współpracy ze stowarzyszeniami

W trakcie dyskusji pojawiły się również postulaty szerszej kontroli sposobu wydawania przez organizacje pozarządowe pieniędzy pochodzących z miejskich dotacji. Witold Nowak z-ca prezydenta miasta podkreślali jednak, że należy oddzielić dwie kwestie: współpracę samorządu z organizacjami pozarządowymi oraz konkretną sprawę faktur Urszuli Maciaszek.

Przypomniano, że w 2025 roku organizacje pozarządowe otrzymały od miasta łącznie blisko 12 mln zł. Magistrat przekonywał, że informacje o przyznawanych dotacjach są jawne, a współpraca z organizacjami jest regularnie kontrolowana.

Komisja nie zajęła stanowiska

Członkowie Komisji Rewizyjnej podkreślali, że nie są prawnikami i nie chcą przesądzać, czy doszło do naruszenia przepisów. Wskazywali również na rozbieżne orzeczenia sądów dotyczące podobnych spraw. Po ponad godzinnej dyskusji przewodniczący poddał pod głosowanie kwestię zajęcia stanowiska.

Komisja zdecydowała, że tego nie zrobi 

– Komisja Rewizyjna nie zajmuje żadnego stanowiska, przyjęła do wiadomości cały materiał – podsumował przewodniczący Sławomir Lachowicz. Sprawa mandatu Urszuli Maciaszek ma wrócić podczas najbliższej sesji Rady Miasta Konina.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole