Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościPoruszający portret Jana Sznajdra na wielkim ekranie

Poruszający portret Jana Sznajdra na wielkim ekranie

Dodano:
Poruszający portret Jana Sznajdra na wielkim ekranie
Konin

Film dokumentalny „Jan Sznajder. Niezwykły człowiek w niezwykłym miejscu” odsłania 91-letniego malarza, rzeźbiarza i poetę w magicznym domu na Posoce. Premiera już 2 października w kinie Centrum.

Malarz, rzeźbiarz, poeta, regionalista. Człowiek, którego dom na Posoce ma własną aurę i od lat jest miejscem niezwykłym. O Janie Sznajdrze, 91-letnim artyście zakochanym w sztuce ludowej, opowiada film Waldemara Domskiego „Jan Sznajder. Niezwykły człowiek w niezwykłym miejscu”, którego premiera odbędzie się 2 października o godz. 18.00 w kinie Centrum w Koninie.

W. Domski – filmowiec i były korespondent TVP3 Poznań – przez blisko rok towarzyszył z kamerą artyście. Od jesieni do jesieni nagrał trzy godziny rozmów, uchwycił jego codzienność, twórczość i rytm życia. – Patrzyłem na Janka, jak sobie niezłomnie radzi, jak swobodnie się wypowiada, jak znakomitą ma pamięć – podkreśla autor. Ujęła go prostota wypowiedzi bohatera, jego prawda, uczciwość, dystans do siebie i skromność.

Dom Sznajdra, wypełniony sztuką i wspomnieniami, stał się naturalnym tłem opowieści. Film powstawał w rytmie pór roku, co nadaje mu malarskiego charakteru. W realizacji Domskiemu towarzyszyła córka, Agata Domska, która prowadziła rozmowy z bohaterem. Za dźwięk odpowiadał Bartłomiej Lewandowski, a zdjęcia i montaż wykonał sam reżyser.

Jan Sznajder to postać o niezwykłym życiorysie. Jego matka była nauczycielką, ojciec uczył rysunku i zaczynał przygodę ze sztuką w teatrze, dziadek jako urzędnik w Rosji carskiej przeżył rewolucję październikową. Sam Jan w młodości był więźniem stalinowskim – jak mówi, „bo zachciało mu się czytać Sienkiewicza”. – Janek chodził mi po głowie od lat, podobały mi się jego obrazy – przyznaje Waldemar Domski. – Chciałem, żeby w filmie pozostał sobą – prawdziwy, bez upiększeń.

Autor liczy, że podczas premiery Sznajder osobiście podzieli się refleksjami i dopowie to, czego w filmie nie zmieścił. Produkcję wsparło stypendium w dziedzinie kultury Prezydenta Miasta Konina. Premiera zapowiada się na wyjątkowe spotkanie z artystą, którego życie i twórczość są dowodem na to, że pasja i sztuka nie znają wieku.

 

 

Poruszający portret Jana Sznajdra na wielkim ekranie
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole