Ratują czajki nad Wartą. W gminie Kramsk stanęły kosze chroniące gniazda

fot. Wioletta Kołodziejczyk
Dziesięć koszy antydrapieżniczych stanęło w różnych miejscach gminy Kramsk. Wszystko po to, by chronić czajki.
To średniej wielkości ptaki, które żyją najczęściej blisko nadrzecznych pól i łąk. Czajki są odważne i charyzmatyczne, walecznie broniąc swoich gniazd. – Niestety ich odwaga to za mało w starciu ze zmianami klimatycznymi i intensyfikacją rolnictwa. Naturalne siedliska zanikają, a pola i łąki są zbyt mocno użytkowane – informuje Wioletta Kołodziejczyk, miłośniczka ornitologii z gm. Kramsk.
– Czajki wysiadują jaja na ziemi przez 26 dni. Drugie tyle potrzebują na odchowanie maleńkich dzieci. Kiedyś było więcej pastwisk, przypadkowe zdepnięcie jaja przez krowę zdarzało się rzadko. Czajki miały ogrom miejsca i czasu. Dziś większość pastwisk przekształcono w pola uprawne, które są intensywnie użytkowane przez duże maszyny rolnicze. Z roku na rok notuje się bardzo duży spadek liczebności czajek – dodaje.
Ochronić ptaki mogą kosze antydrapieżnicze, które zabezpieczają gniazda nadwarciańskich czajek. Pierwsze takie konstrukcje w gminie Kramsk powstały w ubiegłym roku, a wykonał je jeden z mieszkańców – sympatyk ptaków. W tym roku do akcji dołączyły władze gminy, które ufundowały dziesięć kolejnych koszy. Wyszukiwaniem gniazd i zakładaniem koszy zajmują się wolontariusze Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Wioletta Kołodziejczyk apeluje, aby natykając się na taką konstrukcję, nie niszczyć jej, tylko w miarę szybko się wycofać.






