Skocz do zawartości
LM.plWiadomościStarosta z absolutorium, ale bez wotum zaufania. To wniosek o odwołanie zarządu

Starosta z absolutorium, ale bez wotum zaufania. To wniosek o odwołanie zarządu

Dodano:
Starosta z absolutorium, ale bez wotum zaufania. To wniosek o odwołanie zarządu

Brak współpracy, nierówne traktowanie pracowników, arogancję i złośliwość zarzucają staroście konińskiemu oraz zarządowi powiatu radni. Przeciwko udzieleniu wotum zaufania zagłosowało dziewięciu rajców. Wśród tych, którzy wstrzymali się od głosu znalazła się przewodnicząca Żanetta Matlewska.

Podczas sesji absolutoryjnej, starosta Stanisław Bielik przedstawił raport o stanie powiatu za 2021 rok.

– Przez czas epidemii przeszliśmy stosunkowo łagodnie – mówił. – To, co najbardziej służy rozwojowi powiatu to inwestycje. W ubiegłym roku było ich 29, głównie w infrastrukturę drogową, ale też budynki użyteczności publicznej, pomoc dla OSP, spółek wodnych i szpitala. Nie zaciągaliśmy nowych kredytów, zmniejszyliśmy zadłużenie powiatu do ponad 13 mln zł. Ma to olbrzymie znaczenie w obecnie kryzysowym roku – dodał.

Starosta podkreślił, że wydatki inwestycyjne ogółem wyniosły ok. 24,6 mln zł. Realizacja zadań była możliwa dzięki pozyskaniu ponad 15 mln zł środków zewnętrznych.

- Raport zawiera dane i informacje o wszystkich aspektach funkcjonowania powiatu. Oceniając 2021 rok proszę o spojrzenie również w przyszłość. Mimo bardzo trudnego roku w działalności gospodarczej i społecznej uważam, że sobie ze wszystkim poradziliśmy. Jesteśmy gotowi na wyzwania w roku bieżącym – podkreślił Stanisław Bielik.

Po przeanalizowaniu raportu i ocenie pracy zarządu, tylko Wiesław Bednarek w imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego opowiedział się oficjalnie za udzieleniem absolutorium. Kolejnym, który zabrał głos był Janusz Stankiewicz z klubu Nasz Powiat.

– Będę głosował za nieudzieleniem wotum. Raport to taki dokument, który zawiera wiele informacji, ale te kontrowersyjne i niewygodne nie są w raportach umieszczane – mówił Janusz Stankiewicz. - Przykładem z ubiegłego roku jest droga w Kazubku, tzw. droga wstydu. Przez złośliwość i arogancję, zarząd ogłosił przetarg, żeby udowodnić mieszkańcom gm. Sompolno i mnie, że nie mają racji. Najniższa oferta opiewała na ponad 1 mln zł. Był to wyraz braku empatii dla mieszkańców i brak umiejętności przewidywania skutków. Teraz na tę drogę wydamy 700 tys. zł więcej – dodał.

Radny Stankiewicz poruszył jeszcze kwestię podwyższania kwalifikacji pracowników Starostwa Powiatowego i nierównego ich traktowania. Ponadto podniósł on sprawę nadzorów inwestycji w Zarządzie Dróg Powiatowych i poddał w wątpliwość procedury związane z wyborem wykonawcy prac drogowych.

– Zarząd z przewodniczącym (starostą – od red.) nie zasługują na udzielenie im wotum zaufania – powiedział Janusz Stankiewicz.

Podobne stanowisko zaprezentowała szefowa klubu Prawa i Sprawiedliwości.

– Raport został opracowany zgodnie z postanowieniami ustawowymi. Ważna jest relacja między zarządem, a radnymi, bo nie zgadza się ona z wcześniejszymi ustaleniami. Klub PiS nie udzieli wotum zaufania zarządowi – mówiła Anna Woźniak.

W imieniu klubu Towarzystwa Samorządowego głos zabrał Maciej Kwiryng.

– Każdy radny Towarzystwa Samorządowego będzie głosował według własnego sumienia i przekonań – podkreślił Kwiryng.

Do zarzutów radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Naszego Powiatu, przed głosowaniem, odniósł się starosta Bielik.

- Proszę nas nie posądzać o arogancję i złośliwość, bo tego nigdy nie było. Sprawa drogi w Kazubku - wielokrotnie próbowałem nawiązać współpracę z gminą Sompolno. Burmistrz obiecywał, potem się wycofywał. Gdyby była ta chęć współpracy to byśmy drogę zrobili 2-3 lata temu. Jeśli chodzi o szkolenia pracowników to dajemy pieniądze na miarę możliwości i na ile mieścimy się w funduszu szkolenia. O złych relacjach nie słyszałem. Jestem otwarty. Staram się spotykać ze wszystkimi radnymi, żeby rozmawiać, żeby ktoś nie został czymś zaskoczony. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Jestem otwarty na każdą formę współpracy – mówił Stanisław Bielik.

- Rozmawiamy z panem, ale jak wychodzimy to robi pan swoje. My nie mamy wpływu na pana pracę, konsultacje, inwestycje. Tylko pokazać ja tu rządzę, ja mam rację – dodał Andrzej Perkowski.

Do udzielenia wotum zaufania konieczna jest bezwzględna większość głosów. Podczas dzisiejszej sesji z 25 radnych, na sali obecnych było jedynie 20 (nieobecni: Radosław Kelm (Nasz Powiat), Sławomir Ławniczak(niezależny), Piotr Maciejewski (PSL), Monika Rybicka-Horbińska (PiS), Tadeusz Słodkiewicz (TS) – członek zarządu). Za udzieleniem wotum zagłosowało 7 radnych: Wiesław Bednarek (PSL), Władysław Kocaj (PSL), Bogdan Kołodziejczak (niezależny, PO), Henryk Kryk (TS), Halina Lenartowicz (PSL), Elżbieta Raźna (niezależna, PO) i Maria Wróbel (PSL). Przeciwko było 9 radnych: Maria Chojnacka (PiS), Elżbieta Fijałkowska (PiS), Anna Juszczak-Kopaczewska (PiS), Ryszard Nawrocki (Nasz Powiat), Andrzej Perkowski (Nasz Powiat), Zbigniew Rogowski (PiS), Jerzy Rzepecki (PiS), Janusz Stankiewicz (Nasz Powiat) i Anna Woźniak (PiS). Wstrzymało się od głosu 4 radnych, wśród których znaleźli się: Zbigniew Klauze (niezależny) i Maciej Kwiryng (TS). Największym jednak zaskoczeniem jest wstrzymanie się od głosu Sebastiana Ławniczaka (PSL) i Żanetty Matlewskiej (TS).

Nieudzielenie zarządowi wotum zaufania jest równoznaczna ze złożeniem wniosku o odwołanie zarządu. Będzie to procedowane na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od podjęcia uchwały w sprawie nieudzieleniu wotum. Radni natomiast zdecydowali się udzielić zarządowi absolutorium za wykonanie budżetu w 2021 roku. Za absolutorium zagłosowało 18 radnych, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole