Triathloniści opanowali Ślesin. Nowa trasa zachwyciła zawodników
Materiał promocyjny

Ponad pół tysiąca sportowców stanęło na starcie tegorocznej, piętnastej edycji Garmin Triathlon Tour w Ślesinie. – Bardzo lubimy tu wracać – mówi Piotr Różalski, dyrektor zawodów.
Ślesin po raz kolejny stał się stolicą triathlonu. Na starcie w miejskim parku pojawiło się 550 osób, które rywalizowały na trzech dystansach: 1/2 IM, czyli 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze i 21,1 km biegu; najbardziej obleganym 1/4 IM, czyli 0,95 km pływania, 45 km jazdy na rowerze i 10,55 km biegu; oraz 1/8 IM, czyli 0,475 km pływania, 22,5 km jazdy na rowerze i 5,275 km biegu.
W tym roku na triathlonistów czekały zmiany na trasie związane z otwartym po przebudowie mostem. – Na trasie kolarskiej nie jeździliśmy już po okolicznych drogach wokół Ślesina, tylko przejeżdżaliśmy przez nowy most i dalej drogą wojewódzką – piękną, szeroką i prostą. Zawodnicy mieli więc fantastyczne warunki do ścigania. Trasa przebiegała przez las, dlatego nawet dzisiejszy wiatr nie przeszkadzał im w rywalizacji – podkreślał Piotr Różalski.
– Bardzo, bardzo lubimy tu przyjeżdżać. Tak naprawdę zawsze witała nas piękna pogoda. W tym roku wyjątkowo nie było aż tak dobrze, ale naprawdę było fantastycznie. Ślesin ma bardzo ładne jezioro, jedno z najładniejszych w naszym cyklu. Trasa biegowa poprowadzona promenadą też jest jedną z ciekawszych. Teraz mogę szczerze powiedzieć, że trasa kolarska również będzie jedną z najszybszych – dodał.
Jako pierwszy na mecie zameldował się Jakub Sieprawski, zwycięzca dystansu 1/8 IM. Jak się okazało, triathlonista przyjechał do Ślesina po raz pierwszy.
– Jest tutaj bardzo malowniczo. Jeziora sprawiają wrażenie takich małych Mazur, więc myślę, że będę tu wracał – powiedział Jakub Sieprawski spod Krakowa. – Wspaniała była trasa kolarska, bardzo dobry asfalt i w miarę prosta droga. Przeszkadzał jedynie lekki wiatr i było trochę mokro, ale ogólnie było świetnie. Biegło się też super – dodał.
Poza startami dorosłych zawodników odbyły się również zawody Garmin Junior dla dzieci i młodzieży. Wystartowały zarówno maluchy w wieku od roku do trzech lat, jak i starsi uczestnicy, m.in. jedenasto- i dwunastolatki. Wszyscy otrzymali pamiątkowe medale i mogli spędzić dzień w specjalnej strefie zabaw.
Dziękujemy za Twoją obecność. Obserwuj nas w Wiadomościach Google, aby być na bieżąco.

























































































