Turek.Jest działka pod nowoczesny dworzec autobusowy

Fot. UM Turek
Miasto Turek oficjalnie stało się właścicielem terenu po dawnej kolejce wąskotorowej przy ul. Kolska Szosa. To właśnie tam ma powstać nowoczesny dworzec autobusowy. Burmistrz Turku Romuald Antosik podpisał ze starostą kaliskim Janem Kłyszem oraz wicestarostą Pawłem Kaletą akt notarialny potwierdzający zakup nieruchomości.
Działka o powierzchni 1,7121 ha została kupiona od powiatu kaliskiego za ponad 463 tys. zł., choć jej szacunkowa wartość jest dwukrotnie wyższa. Jak podkreśla burmistrz Antosik, to „milowy krok” w kierunku odbudowania komunikacji publicznej w mieście i powiecie. – To ważny krok, który otwiera nam drogę do realizacji kolejnego kluczowego przedsięwzięcia dla naszego miasta. Na tym terenie planujemy budowę nowoczesnego dworca autobusowego. To nasze samorządowe działania, bo na wsparcie państwa nie możemy dziś liczyć – podkreślał burmistrz.
Turek – najbardziej wykluczony komunikacyjnie ośrodek tej wielkości w Wielkopolsce
Zakup działki poprzedziła debata o wykluczeniu transportowym w sejmie. Podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem komunikacyjnym wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak potwierdził definitywne odstąpienie od projektu budowy linii kolejowej Konin–Turek w ramach programu „Kolej Plus”. Powód? Błędne założenia i rosnące koszty – od 550 mln do 1,2 mld zł. Parlamentarzyści i samorządowcy mówili wprost: Turek, miasto niemal 30-tysięczne, wraz z 80-tysięcznym powiatem, pozostaje „białą plamą” na mapie transportowej kraju.
Poseł Ryszard Bartosik podkreślił, że projekt idealnie wpisywał się w założenia programu Kolej Plus. – Dziś Turek został skreślony z mapy transportowej. Obiecano autobusy zastępcze, ale ich nie uruchomiono – mówił.
„Zostaliśmy sami” – mocny głos burmistrza Turku
Najbardziej emocjonalne słowa padły ze strony burmistrza Romualda Antosika, który otwarcie mówił o braku wsparcia ze strony państwa i samorządu województwa:
– Po decyzji o rezygnacji z budowy kolei nie zaproponowano nam żadnej alternatywy. Mamy jedną linię Polonusa i kilka kursów PKS Konin. Młodzież i seniorzy mają realny problem z przemieszczaniem się. Nikt z nami nie rozmawia. A to my sami, lokalnie, próbujemy łatać tę komunikacyjną dziurę. Antosik podkreślił też, że budowa dworca to dopiero początek. – Sam dworzec niczego nie rozwiąże. Potrzebujemy wsparcia w uruchomieniu regularnych połączeń. Komunikacja publiczna nie ma się opłacać – ma służyć ludziom.
Co powstanie na nowym dworcu?
Nowoczesny dworzec autobusowy zaplanowano na blisko 18 tys. m² terenu. W projekcie znalazły się: budynek dworca o pow. 412 m²: poczekalnia, kasy, zaplecze socjalne, trzy stanowiska dla autobusów, jedno stanowisko dla busów, pięć miejsc dla autokarów, 20 miejsc parkingowych, stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Miasto rozpoczyna teraz przygotowanie dokumentacji i liczy na środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.
Wciąż bez realnego planu transportowego
Choć samorząd wojewódzki rozważa uruchomienie wojewódzkich linii autobusowych pod marką Kolei Wielkopolskich, na razie pozostają one w sferze koncepcji. Turek wciąż czeka na bezpośrednie połączenia z Poznaniem, Łodzią czy Wrocławiem. – Odcięcie Turku od sieci transportowej to nie tylko problem logistyczny, ale społeczny. To kwestia dostępu do pracy, edukacji i lekarzy – mówi burmistrz Antosik.
Wybierz niezawodny samochód spośród niemal 1000 ogłoszeń – szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!




