Skocz do zawartości

Masz ważną informację? Prześlij nam tekst, zdjęcia czy filmy na WhatsApp - 739 008 805. Kliknij tutaj!

LM.plWiadomościTurek. Koniec bezradności? Miasto wskazuje firmę i żąda natychmiastowych działań

Turek. Koniec bezradności? Miasto wskazuje firmę i żąda natychmiastowych działań

Dodano:
Turek. Koniec bezradności? Miasto wskazuje firmę i żąda natychmiastowych działań

Fot. archiwum

Po miesiącach sporów, kontroli i wzajemnych oskarżeń w sprawie uciążliwego fetoru unoszącego się nad Turkiem i okolicznymi miejscowościami pojawił się pierwszy tak zdecydowany ruch władz miasta. Burmistrz Turku Romuald Antosik wystąpił o natychmiastowe odcięcie jednej z firm działających w strefie przemysłowej od miejskiej kanalizacji oraz wypowiedzenie jej umowy na dostawę wody i odbiór ścieków.

Decyzja ma związek z informacjami przekazanymi 8 czerwca przez prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Wynika z nich, że w jednym z zakładów wykorzystywane były substancje Ultrasil 620 oraz P3-hypochloran, które – według miejskiego komunikatu – mogą stanowić zagrożenie dla środowiska oraz prawidłowego funkcjonowania oczyszczalni ścieków.

W odpowiedzi burmistrz zwrócił się do Rady Nadzorczej PGKiM o podjęcie natychmiastowych działań. Rada wezwała już prezesa spółki do uruchomienia wszelkich dostępnych procedur prawnych i organizacyjnych zmierzających do odcięcia przedsiębiorstwa od kanalizacji sanitarnej.

Przełom po miesiącach skarg mieszkańców?

Problem odorów od wielu miesięcy budzi ogromne emocje wśród mieszkańców Turku i okolic. Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tureckiego radni mówili o osobach skarżących się na bóle głowy, nudności i znaczące pogorszenie komfortu życia. Padały nawet określenia, że mieszkańcy stali się „zakładnikami smrodu”. Przez długi czas podejrzenia kierowano w stronę miejskiej oczyszczalni ścieków. Kontrole nie wykazały jednak nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu. PGKiM przekonywało, że obiekt działa zgodnie z pozwoleniami i obowiązującymi normami, a spółka prowadzi własne działania mające ustalić rzeczywiste źródło odorów. Nowe informacje dotyczące jednej z firm działających w strefie przemysłowej mogą jednak oznaczać zmianę kierunku prowadzonego postępowania.

Do sprawy wkraczają prokuratura i inspekcje

Władze miasta zapowiedziały równocześnie skierowanie sprawy do prokuratury, Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Celem ma być zbadanie wpływu działalności przedsiębiorstwa na środowisko, sieć kanalizacyjną i zdrowie mieszkańców. To kolejny etap działań prowadzonych wokół problemu, który od miesięcy wywołuje napięcia pomiędzy samorządami, służbami i mieszkańcami.

Choć miasto podjęło najbardziej zdecydowane dotąd kroki, nadal nie ma oficjalnego potwierdzenia, że wskazana firma jest jedynym źródłem uciążliwych zapachów. Ostateczne odpowiedzi mają przynieść prowadzone postępowania oraz kontrole odpowiednich instytucji.

Jednocześnie po burzliwej debacie podczas sesji Rady Powiatu Tureckiego pojawił się sygnał możliwej współpracy ponad podziałami. Burmistrz Romuald Antosik zaproponował staroście Janowi Smakowi i służbom powiatowym wspólne spotkanie robocze poświęcone wyłącznie problemowi odorów.

Mieszkańcy od miesięcy oczekują przede wszystkim jednego – nie kolejnych sporów o kompetencje, lecz skutecznego wskazania źródła fetoru i trwałego rozwiązania problemu, który stał się jednym z najgłośniejszych tematów w powiecie tureckim.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole