Ulica Kazimierza Wielkiego w Kole gotowa. W tle spór o pieniądze

Fot. Urząd Gminy Kościelec i Miasto Koło
Wspólna inwestycja drogowa połączyła granice samorządów, ale podzieliła ich włodarzy. Między Kołem a gminą Kościelec trwa spór o rozliczenie rządowego dofinansowania.
Jeszcze kilkanaście dni temu ulica Kazimierza Wielkiego w Kole miała być symbolem dobrej współpracy między samorządami. W ostatnim czasie stała się zarzewiem konfliktu pomiędzy władzami miasta Koła a gminy Kościelec. Powodem są pieniądze z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz sposób rozliczenia inwestycji.
Wyremontowana droga prowadząca w kierunku zamku i rozwijających się terenów mieszkaniowych została oddana do użytku w połowie kwietnia. Jak informuje tablica inwestycja kosztowała ponad 3 mln 198 tys. zł. Zadanie współfinansowano z rządowego programu, z którego miasto Koło otrzymało 1 mln 570 tys. zł. Gmina Kościelec przekazała na ten cel milion złotych.
„Czuję się oszukany”
W opublikowanej na stronie Urzędu Gminy Kościelec rozmowie wójt Dariusz Ostrowski otwarcie zarzuca władzom Koła brak uczciwego rozliczenia inwestycji. Jak podkreśla, nie pojawił się na oficjalnym otwarciu ulicy, ponieważ – jego zdaniem – miasto do dziś nie rozliczyło się z dodatkowych pieniędzy pozyskanych z funduszu drogowego.
– Jeśli burmistrz pozyskał dodatkowe pieniądze na wspólną inwestycję, to zwykła uczciwość i honor nakazują sprawiedliwy podział tych środków pomiędzy obie gminy – mówi wójt Kościelca.
Twierdzi również, że podczas wcześniejszych rozmów miał usłyszeć od burmistrza Koła, iż projekt znalazł się jedynie na liście rezerwowej i szanse na otrzymanie środków są niewielkie. – Na tej podstawie podjąłem decyzję o podpisaniu umowy. Nie przyszło mi do głowy, że w przypadku otrzymania pieniędzy nie rozliczy się z sąsiednią gminą. Dlatego czuję się oszukany – stwierdza.
Jednocześnie wójt zaznacza, że mimo konfliktu nie żałuje samej inwestycji, ponieważ – jak ocenia – droga służy przede wszystkim mieszkańcom gminy Kościelec. – Korzysta z niej około 375 osób z okolic, podczas gdy z samego Koła zaledwie kilka osób – przekonuje.
„Nie mogę oddać pieniędzy bez podstawy prawnej”
Do zarzutów odniósł się burmistrz Koła - Krzysztof Witkowski. W wydanym stanowisku zdecydowanie odpiera sugestie o nieuczciwym działaniu i podkreśla, że inwestycja od początku była planowana przez miasto. – Pan wójt nie musiał mnie przekonywać do budowy ul. Kazimierza Wielkiego, gdyż jest to droga prowadząca do zamku i do nowo powstającego osiedla – zaznacza burmistrz.
Jak wyjaśnia, pierwotna kosztorysowa wartość inwestycji przekraczała 4 mln zł. Po informacji o braku dofinansowania miał zaproponować podział kosztów po połowie, czyli po około 2 mln zł dla każdego samorządu. Według Krzysztofa Witkowskiego wójt Kościelca nie zgodził się jednak na taki wariant. – Pan wójt stwierdził, że 2 mln złotych nie da, tylko milion. Ja się na to zgodziłem i stwierdziłem, że miasto Koło da 3 mln złotych, a gmina Kościelec 1 mln złotych – podkreśla.
Burmistrz dodaje również, że podpisane porozumienie nie zawierało zapisów o późniejszym podziale ewentualnego dofinansowania. – W porozumieniu nie ma ani jednego słowa o tym, że w przypadku otrzymania dotacji wkład własny samorządy dzielą po połowie. Nie mając takiego zapisu, nie mogę oddać gminie Kościelec środków, gdyż nie mam podstawy prawnej i popadłbym w odpowiedzialność dyscypliny finansów publicznych – tłumaczy.
Włodarz Koła dodaje także, że po przetargu wartość inwestycji spadła do około 3,2 mln zł, a miasto ostatecznie otrzymało dofinansowanie z listy rezerwowej. – Pan wójt chciał dać tylko 25% wartości inwestycji, a ostatecznie dał około 33% wartości inwestycji, a więc nadal nawet nie połowę jej wartości – zaznacza.
Inwestycja, która miała łączyć
Przebudowa ulicy Kazimierza Wielkiego objęła wykonanie nowej nawierzchni, chodników, drogi pieszo-rowerowej, kanalizacji deszczowej i oświetlenia ulicznego. Przebudowano również sieć teletechniczną i wykonano nowe nasadzenia drzew. Wykonawcą prac była firma MK STELLA Konrad Marek.
Choć inwestycja poprawiła komunikację i dostęp do terenów mieszkaniowych oraz do ruin zamku, dziś bardziej niż o efektach prac mówi się o konflikcie pomiędzy samorządowcami.
Kilkaset ofert mieszkań na wynajem i sprzedaż – znajdź idealne lokum szybko, bezpiecznie i w dobrej cenie!










