Skocz do zawartości
LM.plWiadomościW 169. rocznicę przeniesienia obrazu z lasu grąblińskiego do Lichenia

W 169. rocznicę przeniesienia obrazu z lasu grąblińskiego do Lichenia

Dodano:
W 169. rocznicę przeniesienia obrazu z lasu grąblińskiego do Lichenia

Pielgrzymi modlili podczas mszy dziękczynnej za powstanie licheńskiego sanktuarium w 169. rocznicę przeniesienia obrazu Matki Bożej Licheńskiej z lasu grąblińskiego do Lichenia.

Sanktuarium to miejsce opatrzone Bożym znakiem – objawieniami Maryi, ale rodzi się, kiedy pielgrzymujemy – podkreślił ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium i zarysował historię przenoszenia Cudownego Obrazu do kolejnych kościołów. Z lasu grąblińskiego został przeniesiony do przydrożnej kaplicy, następnie do kościoła cmentarnego w Licheniu. Po ukończeniu budowy kościoła św. Doroty w 1857 r., znalazł godne miejsce w jego wnętrzu na dziesięciolecia, ale mury okazały się zbyt ciasne dla tysięcy pielgrzymów. Dzięki ich ofiarności została wzniesiona bazylika licheńska, największa świątynia w Polsce. Przed jej murami 7 czerwca 1999 r. św. Jan Paweł II powiedział o sanktuarium, że to miejsce, które Maryja bardzo umiłowała. – Trudno sobie wyobrazić bardziej godne miejsce dla Matki Bożej, jednak nie jest docelowe, w którym Maryja chce przebywać. Ona chce przyjść do naszych serc, które są najpiękniejszymi sanktuariami na świecie. W licheńskim sanktuarium realizujemy testament Chrystusa i bierzemy Matkę Bożą do siebie. Jesteśmy zaproszeni, by przyjąć ją do naszego wnętrza i do naszych domów – mówił ks. Janusz Kumala.

Zaznaczył, że każde materialne sanktuarium ma prowadzić do duchowego, za które jesteśmy odpowiedzialni. – Jeśli odkładamy pracę nad sobą i spowiedź, to wejdziemy w strefę zagrożenia życia wiecznego. To odpowiedzialność za siebie, ale ważna jest też odpowiedzialność za innych – za słabych w wierze, tych którzy potrzebują wsparcia – ks. Kumala przypomniał, że Słowo Boże głoszone w sanktuarium wzywa do nawrócenia, przemiany życia i pokuty za grzechy. Matka Boża Licheńska Bolesna Królowa Polski pochyla głowę nad Synem, ukazuje, że w krzyżu Chrystusa jest nasza siła. – Bądźmy posłuszni temu wezwaniu, otwórzmy się na łaskę Chrystusa. W sanktuarium zatrzymujemy się, orientujemy, czy podążamy właściwą drogą i idziemy dalej. Wyruszmy dalej z Maryją i Jezusem Chrystusem – życzył pielgrzymom kustosz licheńskiego sanktuarium.

Oprawę muzyczną południowej mszy zapewnił chór bazyliki licheńskiej Stabat Mater, pod dyrekcją Jacka Hyżnego.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole