Wjechał w grupę ludzi pod Turkiem. Sąd zmienił decyzję ws. aresztu dla kierowcy

Na trzy miesiące do aresztu trafił 45-letni Jarosław A., który wjechał w grupę ludzi pod Turkiem.
Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca w Skęczniewie (gm. Dobra). Jarosław A., kierując Oplem Corsa, przejechał przez skrzyżowanie drogi wojewódzkiej DW 478 z drogą powiatową nr 4505P i wjechał w osoby stojące na poboczu. Jak informował portal LM.pl, przy jezdni znajdowało się kilka aut, z których wysiedli kierowcy i pasażerowie. Chcieli pomóc rodzinie, której pojazd został uszkodzony po zderzeniu ze zwierzęciem. W wyniku potrącenia przez 45-latka poważnych obrażeń głowy doznał młody policjant z Aleksandrowa Łódzkiego. Do szpitala trafił również podróżujący z nim mężczyzna.
Jarosław A. w chwili wypadku był pijany – badanie wykazało aż 3,2 promila alkoholu w organizmie. Ostatniego dnia czerwca Sąd Rejonowy w Turku nie uwzględnił wniosku prokuratury i nie zastosował wobec 45-latka tymczasowego aresztowania. Śledczy złożyli jednak zażalenie od tej decyzji. Sąd Okręgowy w Koninie uwzględnił je, w efekcie czego Jarosław A. trafił ostatecznie do aresztu na trzy miesiące.
Zatrzymanemu grozi od 3 do 16 lat pozbawienia wolności.
Szukasz podręczników lub masz podręczniki na sprzedaż? Zajrzyj do naszego serwisu ogłoszeniowego!







